Strona główna forum Muzyka klasyczna Kompozytorzy

Dyskusje o kompozytorach muzyki klasycznej, od Vivaldiego i Bacha przez Mozarta i Beethovena aż po Lutosławskiego i Góreckiego

John Cage (1912 - 1992)

Postprzez Urlicht » poniedziałek, 28/12/15, 22:48

Ciekawe spojrzenie na świat dźwięku, pozytywny stosunek do ludzi i świata. I zapalony grzybiarz.
Jedna z jego wypowiedzi, wg Wikicytatów:
"Warszawska publiczność jest wytworna, bo nigdy nie gwiżdże w czasie wykonywania moich utworów, tylko po ".
Urlicht
Znawca
Znawca
 
Posty: 721

Re: John Cage (1912 - 1992)

Postprzez schubertpączek » środa, 6/01/16, 12:59

Czy napisał jakąś symfonie? Jeśli tak to którąś zrecenzuje.
Avatar użytkownika
schubertpączek
Znawca
Znawca
 
Posty: 776
Rok urodzenia: 1988

Re: John Cage (1912 - 1992)

Postprzez Madame Glissando » środa, 11/05/16, 20:55

To jest bardzo ładny utwór.

W zyciu bym nie pomyślała, że to Cage :P
Avatar użytkownika
Madame Glissando
Erudyta
Erudyta
 
Posty: 1102
Skąd: gdzieś w Polsce
Płeć: kobieta

Re: John Cage (1912 - 1992)

Postprzez schubertpączek » środa, 11/05/16, 22:41

Rzeczywiście ładne podoba mi się i przypomina akcentem twórczość Debussy'ego; eteryczne, wręcz brzmiące "eternity", jakby pisane spoglądając w horyzont znad jakiegoś klifu skalnego, przylądka, fakt to przylądek tytułowy jest stąd ta jedwabistość jego małości pochłoniętej w bryzie.
Avatar użytkownika
schubertpączek
Znawca
Znawca
 
Posty: 776
Rok urodzenia: 1988

Re: John Cage (1912 - 1992)

Postprzez hymnkus » sobota, 8/12/18, 20:08

No prosze jest też wątek o Johnie Cage'u…piękno, jedwabistośc, bryza…
No dobra… może nieco bardziej sprowadzić ten wątek na poważniejsze tory to powiedzmy sobie szczerze- John Cage to jeden z geniuszy muzyki nie tylko XX wieku, ale również całej jej historii. Był absolutny rewolucjonistą, wiecznym poszukiwaczem prowokatorem, artystą rozszerzającym granice muzyki. Helmut Lachenmann określił Cage'a jako desperados. I choć dzisiaj uznany może być już jako klasyk, to wpływ jego sztuki na obecne pokolenie kompozytorów jest nadal mocno odczuwalny. Siła jego muzyki, idei, konceptualnej rebelii nadal rezonuje.
John Cage dokonał rewolucji na wielu płaszczyznach muzyki. Tu pragnę się skupić na jego utworach fortepianowych, a konkretnie na dziełach związanych z preparacją fortepianu. Cage ok. 1938 roku porzuca dotychczasowe podejście estetyczne, związane z wpływami Debussego i Satiego i kieruje się w stronę eksperymentów kolorystycznych, w których preparacja fortepianu odgrywała niebagatelną rolę. Inspirację do tego kierunku poszukiwań dostarcza mu
Henry Cowell (też jeden z niedocenionych nowatorów I poł. XX wieku).
W latach 1946–48 komponuje Sonatas and Interludes, które obok A Book of Music są arcydziełem wśród kompozycji Cage'a napisanych w tej konwencji.
Jest to cykl 20 części tj, 14 sonat i 6 interludiów, inspirowanych w dużym stopniu hinduską koncepcją Rasa, którą zainteresował się Cage po spotkaniu z Gita Sarabhai. Sonaty te odzwierciedlają 9 uczuć -4 białe (radość, zdziwienie, erotyczność, heroizm) oraz 4 czarne (gniew, strach, odrazę i smutek) i wszystkie one kierują się ku dziewiątemu uczuciu czyli spokojowi. Struktura formalna tego utworu jest następująca:
Sonatas I–IV    Interlude 1    Sonatas V–VIII Interludes 2–3 Sonatas IX–XII    Interlude 4    Sonatas XIII–XVI.

Cała kompozycja dedykowana jest przyjaciółce Cage'a, amerykańskiej pianistce Maro Ajemian.

Warto jeszcze dodać, że utwór ten doczekał się ponad trzydziestu rejestracji na płytach, co potwierdza nie tylko role jaką ta kompozycja odegrała w historii muzyki ale również jej popularność.
Poniżej proponuje wysłuchać interpretacji Steffena Schleiermachera.

https://youtu.be/snTc5zByQ98
Avatar użytkownika
hymnkus
Słuchacz
Słuchacz
 
Posty: 30
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1984

Re: John Cage (1912 - 1992)

Postprzez hymnkus » sobota, 29/12/18, 11:11

Następnych niezwykle ważnym utworem Cage'a sprzed okresu aleorystycznego jest A Book of Music. skomponowany w 1944 roku i przeznaczony na dwa fortepiany preparowane.Kompozycja podzielona na dwie części, z których pierwsza zawiera cztery sekcje a druga trzy.nowatorsko użyty jest również rytm ściśle podporządkowany każdej sekcji.Całość zachwyca niezwykłą oryginalnością kolorystyczną, zresztą sami posłuchajcie tego arcydzieła
https://youtu.be/O--VJ5BH2u8
Avatar użytkownika
hymnkus
Słuchacz
Słuchacz
 
Posty: 30
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1984

Re: John Cage (1912 - 1992)

Postprzez hymnkus » wtorek, 12/03/19, 20:24

W roku 1950 John Cage komponuje niezwykle ważny utwór- Music of Change, który uznawany jest za pierwszą kompozycję aleatoryczną. Inspirację do powstania tej kompozycji należy dopatrywać się w zainteresowaniu Cage'a kulturą Dalekiego Wschodu, a zwłaszcza buddyzmem Zen. To właśnie stąd zaczerpnął amerykański kompozytor koncepcję, że każdy dźwięk jest tak samo ważny i może być rozpatrywany bezkontekstowo, zarówno w wymiarze kulturowym jak i historycznym. Music of Changes wykorzystywał ksiege I Ching . Cage aby określić pojedynczą nutę, rzucał trzema monetami sześć razy i dla każdego rzutu, przypisywał określony numer z Księgi I Ching, a następnie wiązał go z numerem pozycji na specjalnie skonstruowanych wykresach. Pozycja ta odpowiadała wysokości dźwięku. Proces ten był wykonywany kilka razy co pozwalało zapisać także długość trwania dźwięku, barwę, tempo i dynamikę.
Kompozycja była zadedykowana Dawidowi Tudorowi i przez tegoż premierowo wykonana w 1952 roku.
Poniżej Music of Changes w kanonicznym wykonaniu D. Tudora.

https://youtu.be/eAjKD12RkEY
Avatar użytkownika
hymnkus
Słuchacz
Słuchacz
 
Posty: 30
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1984

Re: John Cage (1912 - 1992)

Postprzez hymnkus » niedziela, 14/07/19, 20:12

W 1950 roku Cage rozpoczyna komponowanie niezwykle istotnego utworu jakim był koncert na fortepian preparowany. W utworze tym amerykański kompozytor nawiązał do techniki gamut zastosowanej w świeżo skończonych kwartecie smyczkowym w czterech częściach. Zasadniczo technika ta polegała na wykorzystywaniu m.in. trwałych współbrzmień występujących w obrębie zarówno pojedynczych nut jak i całych akordów. Całość wykorzystywanych kombinacji współbrzmień stworzona była w formie tabelarycznych zestawień. Koncert z składa się z trzech części jednak mogą one być dowolnie grane po sobie, zaś rola dyrygenta w tej kompozycji ogranicza się tylko do wyznaczania czasu.
Koncert na fortepian preparowany Cage'a jest kompozycją niezwykle ważną w tym gatunku, moim zdaniem jest obok koncertu Lutosławskiego i Ligetiego oraz koncertu na dwa fortepiany Beria najważniejszą jaka powstała w II połowie XX wieku. Osobiście to arcydzieło mogłem na żywo wysłuchać w Filharmonii Wrocławskiej 24 X 2008 roku. Solistką była Valeria Vetruccio, zaś orkiestrę Filharmonii Wrocławskiej poprowadził maestro Vladimir Kiradjiev.
Poniżej link do wykonania Orchestre Philharmonique de la Radio Flamande, partie fortepianowe wykonuje Michel Béroff

https://youtu.be/NE6n2VBo2cM
Avatar użytkownika
hymnkus
Słuchacz
Słuchacz
 
Posty: 30
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1984


Powrót do Kompozytorzy




cron