Strona główna forum Muzyka klasyczna Kompozytorzy

Dyskusje o kompozytorach muzyki klasycznej, od Vivaldiego i Bacha przez Mozarta i Beethovena aż po Lutosławskiego i Góreckiego

Re: Siergiej Rachmaninow

Postprzez Chiarodiluna » niedziela, 26/08/18, 10:41

Magnus napisał(a):preludium op. 32 nr 10 chyba mój ulubiony utwór


Trochę zaskoczyłeś mnie swoim pierwszym miejscem.


Nawet całkiem polubiłem transcendentalny Fin de siècle i dość charakterystyczne długie linie frazowania Racha, ...o ile dobrze opisuję słowami to, co mam na myśli.

Z kompozycji fortepianowych, pozostających chyba nieco poza głównym nurtem wykonawczym, cenię i polecam:

6 Moments Musicaux Op. 16 (1896 r.):

Nazwa została zainspirowana tytułowo takim samym cyklem fortepianowym Franciszka Schuberta. Każdy poszczególny składnik cyklu Rachmaninowa pozostaje autonomiczny i mocno niezależny w formie muzycznej, temacie i prezentowanych emocjach. Może być nawet wydzielany z cyklu, bez specjalnej szkody i zarzutu wyrwania z szerszego kontekstu. Taka struktura umożliwia nawet eksperymenty z alternatywnymi ustawieniami z innymi samodzielnymi miniaturami.

Składniki całości:

1. Andantino b-moll: hybrydowy nokturn z mocno nietypowymi elementami wariacyjnymi.

2. Allegretto E-dur: utrzymane trochę w konwencji chopinowskich etiud, ale tutaj raczej dla czystej prezentacji opanowania techniki gry, przez jego wykonawcę, niż dla samych walorów melodycznych.

3. Andante cantabile h-moll (b-minor): introspektywny, sekundalny oraz chorałowy lament żałobny o powolnym przebiegu, pasujący stylistycznie do pieśni bez słów, ale posiadający także ciekawe, urozmaicające ogólną monotonność całości, wstawki typu marszowego. Pewne zastosowane figury stylistyczne przywołują w pamięci pewne typowe i niezbyt wyszukane rozwiązania stosowane przez Piotra Czajkowskiego (neurotyczne zaśpiewy o stopniowanej gradacji). Ale wydaje mi się, że w tym utworze, one właśnie stanowią najsłabsze ogniwo tej kompozycji.



4. Presto e-moll: wirtuozerska etiuda z ferią wysycenia melodyczno-emocjonalnego, przywołująca w pamięci wybrane szybkie etiudy lub preludia Fryderyka Chopina, nie wykluczone też, że nimi inspirowana właśnie.



5. Adagio sostenuto D-dur: lirycznie rozmarzona Barcarolle’a, zdecydowanie jednak melodycznie nie tak piękna jak ta chopinowska.

6. Maestoso C-dur: w formie etiuda, w wyrazie jakaś dramatyczna laudacja, ale nie tak wcale majestatyczna, jak w oficjalnym oznaczeniu opisowym.
Romanticism is not dead, ...i hope.
Avatar użytkownika
Chiarodiluna
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 162
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna

Re: Siergiej Rachmaninow

Postprzez Chiarodiluna » piątek, 14/09/18, 22:59

Fantasie-tableaux Suite N°1 na dwa fortepiany Op. 5 :

Z całą pewnością dzieło dedykowane i poświęcone Piotrowi Czajkowskiemu.

Inne sprawy nie są już do końca pewne. Jedni twierdzą, że to muzyka programowa. Owym programem literackim mają być cztery odrębne wiersze, całkiem różnych poetów. Inni są przekonani, że to niemożliwe, bo niewyczuwalne przy próbie rzetelnej konfrontacji muzyki z tekstem. Aczkolwiek tutaj argumentacja o owej programowości pozostaje jednak bardziej przekonująca od np. prób łączenia Ballad Chopina z Mickiewiczem.

Składniki:

1. [0.00] Barkarola - Allegretto w g-moll – piękna, tajemnicza i liryczna serenada gondoliera.
2. [7.52] La nuit ... L'amour ... (Noc ... miłość ...) - Adagio sostenuto w D-dur – miłosne nocne rendez vous ze słowikiem w tle.
3. [13.39] Les Larmes (Łzy) - Largo di molto w g-moll.

Łzy ludzkie, o łzy człowiecze,
Kapiecie raz wczesną a raz późną porą...
Płyniecie czasem skrycie, ronicie się nieznane,
Niepoliczalne, niewyczerpane, –
Lejecie się strugami jak rzęsiste deszcze
Jesiennych dni szarugą na ciemnej nocy łono.
(Fiodor Tiutczew)

4. [20.16] Pâques (Wielkanoc) - Allegro maestoso w g-moll - jeden z kolejnych i trudno zliczalnych przykładów fascynacji kompozytora motywem dzwonów cerkiewnych.

Ten ‘wyszperany’ przez Madame Glissando duński duet fortepianowy Thorson & Thurber współpracujący chyba z mało ‘markowym’ wydawnictwem Brilliant Classics niezwykle przypadł mi do gustu, pomimo braku powszechnej sławy. I nie tylko w tej prezentacji muzycznej. Głównie za przemyślenie interpretacji, rozkładanie dramaturgicznej akcentacji i mądre rozgrywanie czasu.






Niektóre fragmenty (np. 16:25-17:25) przywodzą na myśl rozwiązania ‘minimal music’ zastosowane w „Godzinach” Philip,a Glass,a z pamiętnego soundtracku o ‘depresji w przebiegu schizofrenii’, co ponownie potwierdza tezę Magnusa, że żaden inny kompozytor, tak jak Rachmaninow, nie jest szarpany przez filmówkę. Co jednak może też potwierdzać jego wielkość i ponadczasowość.

Utwór szczególnie nadaje się na transkrypcję na harfę i fortepian lub mistrzowską Ravel’owską orkiestrację do poziomu orkiestrowej suity, a może nawet mini symfonii.
Romanticism is not dead, ...i hope.
Avatar użytkownika
Chiarodiluna
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 162
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna

Re: Siergiej Rachmaninow

Postprzez makdelart » poniedziałek, 17/09/18, 22:07

Witam,
pozwolę sobie wtrącić coś od siebie w temacie Rachmaninowa.
Myślę, że warto przypomnieć, wspominając różne wykonania jego koncertów fortepianowych, znakomite nagranie, które osobiście bardzo lubię.
Chodzi o wydane w 2000 roku wykonanie III Koncertu przez Arcadija Volodosa, pod dyrekcją Jemesa Levine.



Natomiast chciałbym tu także zwrócić uwagę na utwór kameralny, jedno z moich ulubionych dzieł kameralistyki. Utwór poświęcony pamięci Piotra Czajkowskiego.
Chodzi mianowicie o Trio elegijne nr 2. Polecam znakomite wykonanie Beaux Arts Trio, choć poniżej załączam link do nie mniej pięknego: Kogan, Luzanow, Swietłanow.

Avatar użytkownika
makdelart
Adept
Adept
 
Posty: 15
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1966

Re: Siergiej Rachmaninow

Postprzez MK92 » piątek, 28/09/18, 18:00

makdelart napisał(a):Myślę, że warto przypomnieć, wspominając różne wykonania jego koncertów fortepianowych, znakomite nagranie, które osobiście bardzo lubię.
Chodzi o wydane w 2000 roku wykonanie III Koncertu przez Arcadija Volodosa, pod dyrekcją Jemesa Levine.

Ach, jestem Ci bardzo wdzięczny za podzielenie się tym nagraniem! Po raz pierwszy od dawna słucham dzięki Tobie trzeciego Koncertu fortepianowego Rachmaninowa, a w ogóle po raz pierwszy w wykonaniu Wołodosa. Klarowoność partii fortepianu w tym nagraniu jest wspaniała. Coś jak w wykonaniu Zimermana drugiego Koncertu fortepianowego c-moll op. 18, w którym rónież słychać każdą nutę.
Avatar użytkownika
MK92
Słuchacz
Słuchacz
 
Posty: 62
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1992

Poprzednia strona

Powrót do Kompozytorzy