Strona główna forum Muzyka klasyczna Instrumenty

Wszystko, co związane z przyrządami wytwarzającymi dźwięk, dzięki którym powstaje muzyka płynąca do naszych uszu.

Re: Muzyka na instrumentach z epoki

Postprzez Arturo » niedziela, 18/03/18, 13:47

No i słuchał ktoś? Tak się składa, że transmisja Koncertu f-moll była też w TVP 1. Dźwięk kopii fortepianu Chopina był świetny :ok: Kto nie słuchał niech żałuje. ;)
https://www.facebook.com/chopinnieszablonowy
Avatar użytkownika
Arturo
Erudyta
Erudyta
 
Posty: 1102
Skąd: Radom
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1988

Re: Muzyka na instrumentach z epoki

Postprzez GeorgTelemann » niedziela, 18/03/18, 14:14

Słuchałem ;)
Dźwięk fortepianu faktycznie zjawiskowy.
Avatar użytkownika
GeorgTelemann
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 184
Skąd: Wrocław
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 2002

Re: Muzyka na instrumentach z epoki

Postprzez kaloryferarz » niedziela, 18/03/18, 19:07

Czy jest gdzieś dostępne nagranie?
kaloryferarz
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 197
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1985

Re: Muzyka na instrumentach z epoki

Postprzez jurekt49 » niedziela, 25/03/18, 16:40

Znalazłem tylko krótki fragment koncertu na Youtube:

https://www.youtube.com/watch?v=zsJ-jnb3JVE
Avatar użytkownika
jurekt49
Słuchacz
Słuchacz
 
Posty: 49
Skąd: Brzeg
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1959

Re: Muzyka na instrumentach z epoki

Postprzez jurekt49 » poniedziałek, 26/03/18, 18:05

Na kanale TVP Kultura w dniu 1 kwietnia o godz. 14.00 będzie powtórzenie koncertu WARSZAWSKI FORTEPIAN CHOPINA.
Przed tym koncertem o godz. 13.40 krótki program "Fortepian Chopina"
Avatar użytkownika
jurekt49
Słuchacz
Słuchacz
 
Posty: 49
Skąd: Brzeg
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1959

Re: Muzyka na instrumentach z epoki

Postprzez Chiarodiluna » poniedziałek, 26/03/18, 20:35

Arturo napisał(a):No i słuchał ktoś? Tak się składa, że transmisja Koncertu f-moll była też w TVP 1. Dźwięk kopii fortepianu Chopina był świetny.Kto nie słuchał niech żałuje.


Cóż, oglądałem transmisję, ...ale pozwolę sobie powiedzieć coś przeciwnego. Uważam, że nie ma czego aż tak żałować. I bynajmniej nie dlatego, iż nie cenię pianisty. Tu z kolei przeciwnie, cenię bardzo. Chodzi jednak właśnie o ów nieszczęsny instrument.

W nauce archeologii jest taki dział – archeologia eksperymentalna. Jest to ważna gałąź, gdyż naukowcy stosując w praktyce technologie i rozwiązania z danej epoki, potrafią obnażyć mity i błędy myślenia obserwatorów, patrzących na historię przez pryzmat osiągnięć nowoczesności.

Tak więc i muzykologia eksperymentalna jest potrzebna i powinna czuwać nad tym, aby współczesność nie wypaczała ówczesnej wizji artystycznej kompozytora, aby swymi badaniami wspomagała współczesne prezentacje muzyki. Tylko, po co te badania muzykologiczne, zapobiegające potencjalnym wynaturzeniom, robić w wypełnionej słuchaczami sali koncertowej ?

Trochę się ironicznie śmieję, ale po prostu nie rozumiem polityki NIFC i tej jego osobliwej atencji dla fortepianowych antyków pozbawionych głębi brzmienia. Nie pojmuję tego masowego zapraszania wybitnych pianistów do performasów poniżej ich realnych możliwości artystycznego wyrazu, z uwagi na pseudoinstrument właśnie.

Niestety, ale głównie działa rzemieślnicze wybitnych lutników przekładają się na duszę i niepodrabialne brzmienie ich instrumentów. Fortepianów ta zasada jakby nie dotyczy. Czy zatem jedna (dosłownie i w przenośni) czarna seria wydawnicza NIFC The Real Chopin nie mogłaby wystarczyć ?

Bywam i pamiętam szczególnie Festiwal Chopin i Jego Europa 2016 w Bazylice Św. Krzyża w Warszawie, gdzie grali najlepsi uczestnicy XVII. MKPFC. Oprócz rypania drzwiami, wędrującej już w czasie koncertu gawiedzi, najbardziej przeszkadza, że przed słuchaczami nie stoi Yamaha lub Steinway właśnie, tylko coś z goła odmiennego w brzmieniu. A i w wyglądzie bardzo nie twarzowe w kolorystyce, choć to rzecz gustu.

Arturo, czy naprawdę Ci się podobało, czy też nie wypada krytykować poczynań NIFC ? Czy Chopin (prawdziwy innowator w swoich czasach) chciałby dziś grać na czymś takim ?
Romanticism is not dead, ...i hope.
Avatar użytkownika
Chiarodiluna
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 189
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna

Re: Muzyka na instrumentach z epoki

Postprzez Arturo » poniedziałek, 26/03/18, 21:14

Chiarodiluna napisał(a):Arturo, czy naprawdę Ci się podobało, czy też nie wypada krytykować poczynań NIFC ? Czy Chopin (prawdziwy innowator w swoich czasach) chciałby dziś grać na czymś takim ?

Użycie wobec mnie sugestii, że chwalę instrumenty historyczne bo "nie wypada krytykować poczynań NIFC" jest obraźliwe. :-( Jestem chyba ostatnią osobą w tym kraju, która mogłaby coś takiego stwierdzić. Od zawsze z dystansem podchodziłem do tej instytucji. Robią rzeczy lepsze i gorsze po prostu.
Czy Chopin chciałby grać dziś na tych instrumentach? Jedno jest pewne - grał na nich gdy żył.
https://www.facebook.com/chopinnieszablonowy
Avatar użytkownika
Arturo
Erudyta
Erudyta
 
Posty: 1102
Skąd: Radom
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1988

Re: Muzyka na instrumentach z epoki

Postprzez Chiarodiluna » poniedziałek, 26/03/18, 21:25

Bynajmniej, nie miałem zamiaru Cię obrazić, tylko wyrazić osobisty pogląd, że dla mnie te instrumenty nie brzmią w żadnej mierze interesująco i nawet sam Krzysztof Książek nie jest w stanie tego mojego subiektywnego wrażenia odmienić. No, ale jak najbardziej dopuszczam, że inni mogą uważać inaczej. Dla mnie Chopin brzmi najpiękniej na nowoczesnym fortepianie. Podam przykład - 9. Preludium z jego "turbulencją" w niskim rejestrze. Na historycznym podoba mi się dużo mniej.
Romanticism is not dead, ...i hope.
Avatar użytkownika
Chiarodiluna
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 189
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna

Re: Muzyka na instrumentach z epoki

Postprzez kaloryferarz » niedziela, 1/07/18, 19:33

Nie wiem czy w tym przypadku brzmienie jest zależnye od jakości nagrania (pewnie jakaś stara taśma) czy od tego, że to instrument (i strój) epokowy.

https://www.youtube.com/watch?v=Zd_oIFy ... gs=pl%2Cwn

W tokacie miało być słynne a-g-a, a poleciało coś koło as-ges-as... W dalszej części utworu jak już jest pełna naparzanka szesnastkami w trzy-czterogłosie to gdzieś ta wyrazistość ginie, ale mimo wszystko brzmi brzydko. To naprawdę nie ma sensu.
kaloryferarz
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 197
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1985

Re: Muzyka na instrumentach z epoki

Postprzez Arturo » czwartek, 23/05/19, 22:52

To naprawdę ma sens!
https://www.facebook.com/chopinnieszablonowy
Avatar użytkownika
Arturo
Erudyta
Erudyta
 
Posty: 1102
Skąd: Radom
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1988

Re: Muzyka na instrumentach z epoki

Postprzez kaloryferarz » sobota, 22/06/19, 18:22

Arturo napisał(a):To naprawdę ma sens!


Nieakceptowalny fałsz.
kaloryferarz
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 197
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1985

Re: Muzyka na instrumentach z epoki

Postprzez Arturo » sobota, 22/06/19, 19:17

Zapewne tak o muzyce Chopina mówili jego przeciwnicy gdy ukazywały się jego kompozycje.
https://www.facebook.com/chopinnieszablonowy
Avatar użytkownika
Arturo
Erudyta
Erudyta
 
Posty: 1102
Skąd: Radom
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1988

Re: Muzyka na instrumentach z epoki

Postprzez kaloryferarz » sobota, 22/06/19, 20:19

Nie. Mi chodzi o to, że ten instrument jest kompletnie rozstrojony. Do tego stopnia, że ciężko ocenić samo wykonanie.
kaloryferarz
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 197
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1985

Re: Muzyka na instrumentach z epoki

Postprzez MK92 » poniedziałek, 19/08/19, 09:00

Chiarodiluna napisał(a):Chopin brzmi najpiękniej na nowoczesnym fortepianie. Podam przykład - 9. Preludium z jego "turbulencją" w niskim rejestrze. Na historycznym podoba mi się dużo mniej.

Z kolei do mnie muzyka Chopina chyba jednak od jakiegoś czasu bardziej trafia wykonywana na instrumentach historycznych niż współczesnych. Urzeka mnie ten "szklisty" bądź "gitarowy" dźwięk dawnych fortepianów, przy czym zgadzam się z Twoim przykładem Preludium nr 9 w tonacji E-dur, które zresztą sam lubię sobie czasem zagrać. Na instrumencie historycznym da się zauważyć właśnie ten problem z odpowiednim wybrzmieniem dźwięków w niskich rejestrach, które w tym utworze wspaniale objawiają się w trylach, granych lewą ręką. Również muzyka fortepianowa Beethovena, który lubił sięgać po kontrasty w wysokości dźwięków, na instrumentach z jego czasów brzmi trochę mniej efektownie niż na współczesnych, co nie znaczy, że nie podoba mi się.
Avatar użytkownika
MK92
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 74
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1992

Re: Muzyka na instrumentach z epoki

Postprzez Arturo » poniedziałek, 19/08/19, 10:54

Są pianiści, którzy doświadczenia z instrumentami historycznymi wykorzystują potem do gry na instrumencie współczesnym. To chyba najlepsze rozwiązanie. :ok:
https://www.facebook.com/chopinnieszablonowy
Avatar użytkownika
Arturo
Erudyta
Erudyta
 
Posty: 1102
Skąd: Radom
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1988

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Instrumenty