Strona główna forum Muzyka klasyczna Kompozytorzy

Dyskusje o kompozytorach muzyki klasycznej, od Vivaldiego i Bacha przez Mozarta i Beethovena aż po Lutosławskiego i Góreckiego

Re: Piotr Czajkowski

Postprzez Trazom » czwartek, 27/04/17, 23:38

Oto i ta dwójkowa audycja. Z założenia prowokacyjna, wystarczy przeczytać wstępniak.

http://www.polskieradio.pl/8/2620/Artyk ... zajkowski-–-pierwszorzedny-kompozytor-drugorzedny
Blog o muzyce:
https://muzykophil.wordpress.com
Trazom
Meloman
Meloman
 
Posty: 405
Skąd: Poznań
Płeć: mężczyzna

Re: Piotr Czajkowski

Postprzez kamski » sobota, 29/04/17, 15:24

Trazom napisał(a):Oto i ta dwójkowa audycja. Z założenia prowokacyjna, wystarczy przeczytać wstępniak.

http://www.polskieradio.pl/8/2620/Artyk ... zajkowski-–-pierwszorzedny-kompozytor-drugorzedny

O, jak miło, że znalazłeś to w archiwach. To był październik 2014. Dobrze jest sobie odświeżyć po kilku latach :)

W ogóle cały ten radiowy cykl "W kontrapunkcie, czyli za i przeciw" to pomysłowa koncepcja pobudzająca do krytycznego myślenia. Oby więcej takich!
Avatar użytkownika
kamski
Meloman
Meloman
 
Posty: 241
Płeć: mężczyzna

Re: Piotr Czajkowski

Postprzez Chiarodiluna » sobota, 3/11/18, 23:36

Rosyjski kompozytor całkiem nierzadko robił ukłony dla naszej kultury i tradycji, choć nie ma chyba biograficznych doniesień i nie wiem co prywatnie myślał o zaborze i zniewoleniu naszej ojczyzny. Te artystyczne ukłony to oczywiście polonez z Eugeniusza Oniegina, III. Symfonia „Polska”, w pewnym sensie także koncert skrzypcowy, mała pianistyka Hommage a Chopin.

Warte uwagi:

=> Koncert skrzypcowy D-dur:

Mój szczególnie ulubiony koncert skrzypcowy. „Refreny” z pierwszej części to przecież całkiem jakby nasz rodzimy polonez. Koncert całkowicie ‘wyprany’ z tak typowego dla kompozytora, przygniatającego swoim natężeniem, ‘programowego neurotyzmu’. Jest zatem jasny, witalny, wirtuozerski.

Obrazek

Jest Mutter, Oistrach, Perlman, także inni, więc nie wiem dlaczego, ale bardzo przypadło mi do gustu wykonanie tej jakby nie patrzeć słowiańskiej muzyki przez „Wikingów” właśnie. Solistka może jeszcze nie z Thesaurusa Wiolinistyki, ale nie wykluczone że z biegiem dalszej kariery do niego trafi. Popełniła także koncerty Mozarta - to dla sympatyków innej epoki.



Nigdzie chyba nie wysłyszałem takiej nonszalanckiej brawury w grze, jaką ta właśnie dziewczyna prezentuje np. w końcówce trzeciej części. Szczególiki dla mnie zachwycające, ale też jako całość dalece zacnie.


=> Symfonie numerowane IV-VI + Manfred: od referencyjnej tradycji, przez wartościową kontynuację, do śmiałego nowatorstwa.



Gdy Mravinsky mocno postarzał się technicznie, bo nie artystycznie, trzeba było szukać alternatywy. No i poniekąd udało się. Naprawdę Ci „Wikingowie” nieustannie pozytywnie zadziwiają. No, ale widocznie nie bez powodu - przecież historycznie, swego czasu, byli pierwszymi władcami Rosji:

Obrazek

Na koniec wspomniana nowa i nowatorska wizja:

Obrazek


=> Serenada C-dur Op. 48 na orkiestrę smyczkową:



Dużo długich smyczków ubranych w romantyczną szatę takiegoż nastroju. Kiedy jest już bardziej refleksyjnie (jak w części trzeciej) to jednak nie ponuro. Część czwarta generalnie trochę jak scherzo, a potem finał ponownie w długich smyczkach, tych samych, co na początku (klamra).


=> Wariacje nt. Rococo:

Dyskretny urok wiolonczeli. Wariacje niby nie szczególnie wyszukane, ale z pełnią czaru i kolorytu. Wykonawczo wreszcie coś równie interesującego, jak propozycja Mischy Maisky’ego z dawniejszych lat.

Obrazek


:pianista: Czajkowski to też rozliczne cykle i miniatury dedykowane fortepianowi. Warto pamiętać, a czasem nawet i sięgnąć.


Rezonans:

Tanajew, Rachmaninoff, Karłowicz, Rebikov, Kilar w wymiarze nastroju (?).
Romanticism is not dead, ...i hope.
Avatar użytkownika
Chiarodiluna
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 162
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna

Poprzednia strona

Powrót do Kompozytorzy




cron