Strona główna forum Inne Dyskusje na inne tematy

Czyli tzw. Hyde Park: tutaj możesz wypowiedzieć się na każdy temat niezwiązany z główną tematyką forum

Re: Jaka książka?

Postprzez Madame Glissando » wtorek, 29/11/16, 18:13

Z tego wszystkiego czytałam tylko Iwaszkiewicza o Bachu. Podobało mi się, fajny styl, informacji też całkiem sporo :)
Avatar użytkownika
Madame Glissando
Erudyta
Erudyta
 
Posty: 1099
Skąd: gdzieś w Polsce
Płeć: kobieta

Re: Jaka książka?

Postprzez Tezeusz » wtorek, 29/11/16, 19:25

Gajusz_Swetoniusz napisał(a):- Mika Waltari "Czarny Anioł" - historia francuskiego rycerza walczącego w obronie Konstantynopola w 1453 roku. Jest piękna ale jednocześnie niesamowicie dołująca. Zakończenie to majstersztyk.


Ano, czytałem to kilka lat temu. Fajna rzecz. Znasz coś ciekawego w zbliżonym stylu? Sam miałem się zabrać za Krzyżowców Zofii Kossak-Szczuckiej, ale jakoś do tej pory tego nie zrobiłem.
Avatar użytkownika
Tezeusz
Znawca
Znawca
 
Posty: 768
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1990

Re: Jaka książka?

Postprzez Madame Glissando » wtorek, 29/11/16, 19:55

Pozwolę sobie coś dodać :)

Z książek Miki Walteriego znam i polecam jego Egipcjanina Sinuhe. Genialna powieść obyczajowa :!: , osadzona w realiach starożytnego Egiptu, bardzo życiowa, pouczająca i pisana świetnym stylem.
Avatar użytkownika
Madame Glissando
Erudyta
Erudyta
 
Posty: 1099
Skąd: gdzieś w Polsce
Płeć: kobieta

Re: Jaka książka?

Postprzez Gajusz_Swetoniusz » wtorek, 29/11/16, 21:24

Madame Glissando napisał(a):Z tego wszystkiego czytałam tylko Iwaszkiewicza o Bachu. Podobało mi się, fajny styl, informacji też całkiem sporo :)


Widziałem tą książkę w sklepie Empiku. Niestety z jakiegoś powodu nie chcą mi jej wysłać z opcją odbioru osobistego w sklepie. Nie wiem o co chodzi. Format? Książki i płyty zamawiałem tam zawsze bez problemu. Aha, opcja odbioru jest wyjątkowo ważna dla mnie, ostatecznie poszukam na Allegro.

Tezeusz napisał(a):
Gajusz_Swetoniusz napisał(a):- Mika Waltari "Czarny Anioł" - historia francuskiego rycerza walczącego w obronie Konstantynopola w 1453 roku. Jest piękna ale jednocześnie niesamowicie dołująca. Zakończenie to majstersztyk.


Ano, czytałem to kilka lat temu. Fajna rzecz. Znasz coś ciekawego w zbliżonym stylu? Sam miałem się zabrać za Krzyżowców Zofii Kossak-Szczuckiej, ale jakoś do tej pory tego nie zrobiłem.


Z Zofii Kossak-Szczuckiej czytałem Puszkarza Orbano, jest dobra, ale o ile pamiętam to na pewno nie jest kierowana do dorosłego czytelnika. Z tematu Konstantynopola 1453 czytałem jeszcze A place called Armageddon C.C. Humphreysa ale ta nie umywa się w żadnym wypadku do książki fina.

Jeżeli niekoniecznie szukasz powieści to bardzo dobre monografie to książki S.Runcimana i R.Crowleya.


Za to jeśli chodzi o atmosferę oblężonego miasta, to jest książka Bogusława Sujkowskiego "Miasto przebudzone" o III wojnie punickiej. Na początku dosyć naiwny wątek przygodowy może razić, ale reszta gdy z czasem zaczyna się wojna, oblężenie i agonia miasta jest niesamowicie opisana.

Madame Glissando napisał(a):Pozwolę sobie coś dodać :)

Z książek Miki Walteriego znam i polecam jego Egipcjanina Sinuhe. Genialna powieść obyczajowa :!: , osadzona w realiach starożytnego Egiptu, bardzo życiowa, pouczająca i pisana świetnym stylem.


Słyszałem o tej książce. Może to dziwnie zabrzmi, ale M.Waltariego znam właściwie bardziej jako autora kryminałów, które wcześniej wszystkie poznałem. Z jego książek historycznych oprócz "Czarnego Anioła" czytałem jeszcze jedynie Mikael Hakima, ale jakoś nie przypadł mi do gustu.
Gajusz_Swetoniusz
Słuchacz
Słuchacz
 
Posty: 56
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1991

Re: Jaka książka?

Postprzez Madame Glissando » środa, 30/11/16, 09:37

Ja tego Iwaszkiewicza miałam stare wydanie, z 1985 roku. Nie wiedziałam że istnieje nowe.

Może się trochę zagalopowałam nazywając Egipcjanina Sinuhe powieścią obyczajową :) Właściwie trudno tę książkę zakwalifikować do jakiegoś konkretnego gatunku.

Gajusz_Swetoniusz napisał(a):- Mika Waltari "Czarny Anioł" - historia francuskiego rycerza walczącego w obronie Konstantynopola w 1453 roku. Jest piękna ale jednocześnie niesamowicie dołująca. Zakończenie to majstersztyk.


Sinuhe też jest właśnie trochę pesymistyczny, ale warto spróbować :)

Co do Zofii Kossak... wzięłam się kiedyś za jej Bez oręża, ale po jakichś trzech rozdziałach się zniechęciłam... Za ciężki styl dla mnie :/ Nie chcę nikogo zniechęcać, bo może Wam jej twórczość przypadnie do gustu, ale moje osobiste odczucia są właśnie takie.
Avatar użytkownika
Madame Glissando
Erudyta
Erudyta
 
Posty: 1099
Skąd: gdzieś w Polsce
Płeć: kobieta

Re: Jaka książka?

Postprzez Gajusz_Swetoniusz » piątek, 16/12/16, 23:51

Stałem się posiadaczem biografii J.S.Bacha autorstwa J.Iwaszkiewicza oraz Ernesta Zavarsky-ego. Polecam obie.

Publikacja Iwaszkiewicza jest znacznie mniejsza objętościowa ( 100 stron z haczykiem ) i jest dobra, dla kogoś kto chciałby cokolwiek dowiedzieć się o życiu i twórczości Lipskiego Mistrza i interpretacji Jego najbardziej znanych utworów. Książka Zavarsky-iego ( 600 stron ) to inna para kaloszy. Życie prywatne Bacha opisane szczegółowo ( tak jak chciałem ), dużo o muzyce, ciekawostki i trochę o interpretacji utworów przez wieki, sporo o starszych wykonaniach. Jest dołączony spis BWV.

Najgorsze jest to, że przez ten spis uzmysłowiłem sobie jak mi jeszcze dużo brakuje w mojej płytotece Bachotece :)
Gajusz_Swetoniusz
Słuchacz
Słuchacz
 
Posty: 56
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1991

Re: Jaka książka?

Postprzez clavia » środa, 20/09/17, 21:52

Ostatnio przestałam czytać biografie muzyków i pozbyłam się wszystkich z domu. Miałam bawet książkę "Chopin w oczach swoich uczniów". Na szczęście poszły na dobry cel. Nie to, żeby mnie już nie interesowała klasyka czy kompozytorzy. Po prostu szanuję prywatność ludzi czy to żywych czy to zmarłych i nie czytam informacji prywatnych, bo np. Chopin pisał listy np. do mamy a nie do całego świata (był skrytym i nie lubił mówić o sobie i swojej rodzinie). W związku z tym czytaliście może o Mendelssohnie autorstwa jego siostrzeńca Wilhelma Hensel? Chciałbym mieć ale jeden tom po angielsku kosztuje ponad 200zł.
"Nie ma nic wstrętniejszego niż muzyka bez ukrytego znaczenia." - F.F. Chopin
https://soundcloud.com/clavia-1
Avatar użytkownika
clavia
Znawca
Znawca
 
Posty: 888
Skąd: Kwidzyn
Płeć: kobieta
Rok urodzenia: 1989

Re: Jaka książka?

Postprzez Urlicht » czwartek, 21/12/17, 09:39

Zaczęły się u mnie już dni wolne (od wielu lat nie miałem tak dobrze), zatem więcej czasu na czytanie.
Nie skończyłem jeszcze "Kochaj bliźniego swego" (Remarque), gdzie m.in. pojawia się wątek skrzypka, grającego na dworcu muzykę Schumanna i Schuberta. Przedwczoraj kupiłem kolejną książkę, w której przewija się motyw muzyki, nie tylko klasycznej.
Chyba w każdym salonie prasowym teraz kupicie tę powieść aktualnego noblisty:

Kazuo Ishiguro. "Nokturny".

Miłej lektury ☺
Urlicht
Znawca
Znawca
 
Posty: 720

Re: Jaka książka?

Postprzez Urlicht » czwartek, 28/12/17, 19:35

Polecanego Noblistę przeczytałem 2 – 3 dni temu. Nie zachwycił mnie; przeszedł, gdyż przełamał kolejne światowe bariery. Ale przynajmniej skończyłem czytać, co nie udało się mi w przypadku „Perełki” Modiano. Dylana w tej kategorii nie zaakceptowałem w ogóle, chociaż „Odpowie ci wiatr" lubię, grywam i śpiewam; tu chodzi o coś zupełnie innego. Aleksiejewicz przeczytam, gdy wciśnie się mi w ramy czasowe i finansowe.
Urlicht
Znawca
Znawca
 
Posty: 720

Re: Jaka książka?

Postprzez Chiarodiluna » niedziela, 10/06/18, 15:49

Niewyobrażalny upał tej wiosny nie sprzyja niczemu, poza przesiadywaniem na Forum Symfonika lub czytaniu w piwnicy.

Za każdym wielkim i spełnionym mężczyzną stoi niejednokrotnie jeszcze większa i zazwyczaj ...spełniona w poświęceniu kobieta, choć niekoniecznie lub zazwyczaj, nie tak sławna jak on sam.

Obrazek

Reyes Monforte - „Rosyjska namiętność” : solidna warsztatowo, wielkorozmiarowa beletryzowana powieść historyczna o tragicznych losach rodzinnych i osobistych Sergiusza Prokofiewa, wynikających bezpośrednio z podjęcia dalece niefrasobliwej decyzji.

Obrazek

Carolina Codina (Lina Prokofiev), córka hiszpańsko-rosyjskiego małżeństwa artystów, po powrocie z Ameryki do Europy, wiedzie u boku sławnego już męża szczęśliwe życie ówczesnej paryskiej Bohemy, pisanej przez duże „B”, bo to życie pełne blichtru i dalece odległe od puccinowskiej scenerii suchotycznej egzystencji jego Mimi i Rodolfo. Kompozytor, zmanipulowany w podobny sposób jak pisarz Maksym Gorki, kończy szczęśliwe lata swoje i bliskich wraz z realizacją decyzji o powrocie do Związku Radzieckiego. Na ziemiach stalinowskiego terroru, po okresie krótkotrwałej iluzji bycia cenionym przez komunistyczny reżim, żona Lina zostaje oskarżona o szpiegostwo. Jest torturowana, a w końcu skazana na morderczą pracę w łagrze, w miejscu gdzie głód odbiera siłę woli na cokolwiek.

https://ciekawostkihistoryczne.pl/2017/06/26/imperium-pogardy-co-byly-gotowe-zrobic-kobiety-by-przetrwac-w-stalinowskim-gulagu/

Życie w, tudzież wyjazd do szmatławego kraju powoduje, że nie trzeba specjalnie wzywać nieszczęść, bo odnajdują nas one już same. Na każdego w takim kraju znajdzie się paragraf, a nawet jeśli nie, to nic nie szkodzi, bo naprędce, np. w osiem nocnych godzin, można go wymyślić i uchwalić, bez vacatio legis. Warto o tym zawsze pamiętać, póki jeszcze polityczni oprawcy pozwalają oddawać podwładnym głos we wspólnych sprawach. Od pewnego, zwykle nieuchwytnego momentu, pozwalać bowiem ostatecznie przestają.

Przygodę z czasem trudną, modernistyczną muzyka kompozytora można zatem zacząć nietypowo, od dramatycznie pouczającej lektury hiszpańskiej dziennikarki i pisarki.




Magnus napisał(a): A to forum i tak już jest martwe tak na prawdę. Pozdrawiam ! (okoliczności: 10.06.2018, ciężki upał, 33^C)


Powyższy wpis dedykuję za Magnusem upadającemu Forum Symfonika PL.
Avatar użytkownika
Chiarodiluna
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 107
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna

Poprzednia strona

Powrót do Dyskusje na inne tematy




cron