Strona główna forum Muzyka klasyczna Kompozytorzy

Dyskusje o kompozytorach muzyki klasycznej, od Vivaldiego i Bacha przez Mozarta i Beethovena aż po Lutosławskiego i Góreckiego

Enrique Granados Campiña - ‘Hiszpański Chopin’

Postprzez Chiarodiluna » sobota, 15/09/18, 21:09

*************************************************************************************************************

Enrique Granados Campiña (‘Hiszpański Chopin’) (1867 – 1916): kompozytor i pianista.


Obrazek

Kiedy pianista Enrique Granados po raz pierwszy pojawił się na scenie 20 kwietnia 1890 roku, krytycy byli pod wielkim wrażeniem i zapowiadało to wszystko to, co miało artystycznie zaistnieć w najbliższej przyszłości. Jego gra przepełniona była, jak pisywali jemu współcześni, niezwykłą duchową delikatnością, dającą efekt fortepianowej poezji. Po ukończeniu studiów w Paryżu w 1889 roku, Granados powrócił do rodzimej Barcelony i rozpoczął karierę zawodową poprzez występy, komponowanie i nauczanie. W 1892 roku poślubił córkę waleckiego biznesmena (o zjawiskowym nazwisku), tj. Marię de los Desamparados Gal y Lloveras, …nazywaną dla pewnego uproszczenia Amparo. Pomimo oczywistych słabości hiszpańskokrwistego, przystojnego kompozytora do swoich studentek, które lubiły i nie omieszkiwały czasowo zajmować miejsce jego własnej żony, małżeństwo było udane, owocne i odporne na wszelkie pomniejsze kryzysy.

Obrazek

W jednym z listów do młodej żony kompozytor skreślił jak się później okazało złowróżbnie prorocze słowa: „kocham cię bardziej niż własne życie”. I tak..., przejmująco jawi się sama przedwczesna śmierć kompozytora. Zaproszony w 1916 roku na premierę inscenizacji swojego dzieła ‘Goyescas’ do Metropolitan Opera, wracał następnie z rodziną do Europy, ale przez Anglię, gdyż nie pasował rozkład żeglugowy bezpośredniego statku do Hiszpanii. Na kanale La Manche niemiecki u-boot storpedował ów zastępczy dla kompozytora statek. Żona Granadosa znalazła się w wodzie. Próba ratowania jej przez męża nie powiodła się i oboje utonęli osierocając sześcioro swoich dzieci. Ciał nigdy nie odnaleziono.

Obrazek

Muzyka Granadosa pozostaje zróżnicowana i wieloaspektowa, choć zasadniczo jawi się jako późnoromantyczna. Kompozytor pozostawał pod silnym wpływem XIX-wiecznego europejskiego romantyzmu, zwłaszcza muzyki Schumanna i Chopina. Granados i Schumann bezwiednie podzielali szereg poglądów. Obaj kompozytorzy oparli znaczną część swojej muzyki na nieustannym przetwarzaniu emocji, ożywionej przez bogactwo różnobarwnych rozwiązań harmonicznych.
Romanticism is not dead, ...i hope.
Avatar użytkownika
Chiarodiluna
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 174
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna

Re: Enrique Granados Campiña - ‘Hiszpański Chopin’

Postprzez Chiarodiluna » niedziela, 16/09/18, 20:26

Pomimo powszechnego uznania jego dorobku za wyjątkowy hiszpański styl muzyczny, a nawet rzekomą reprezentację muzycznego nacjonalizmu, Granados pozostawił po sobie eklektyczną i bardzo poetycką spuściznę muzyczną, inspirowaną przede wszystkim szerokim zainteresowaniem sztuką jako taką. Miewał przydomek ‘ostatniego romantyka’, a także ‘hiszpańskiego Chopina’. Dokonał zresztą reorkiestracji pierwszej części Koncertu fortepianowego f-moll naszej narodowej dumy kompozytorskiej. Podobnie jak Chopin był niejako zmuszany do występowania na wielkoformatowych scenach, czego nie lubił, zawsze na skutek tremy emocjonalnie odchorowując każdy kolejny występ. Żadna pojedyncza charakterystyka właściwie jednak nie opisuje jego złożonej artystycznej osobowości. Wypracował indywidualny, niepodrabialny język wyrazu, który jest zwykle łatwo rozpoznawalny i pozostaje artystycznym zjawiskiem zarezerwowanym dla twórców najwybitniejszych.

Obrazek

Duże formy kompozycyjne, takie jak sonaty i koncerty, nigdy go nie pociągały. Jego artystyczna osobowość lepiej pasowała do krótszych, rapsodycznych form, szczególnie zaś wariacyjnych. Co osobliwe, chociaż Granados sam nie grał na gitarze, wiele jego utworów możemy usłyszeć przede wszystkim i w przeważającej mierze w wielu transkrypcjach na gitarę, najwyraźniej po to, by brzmiały "bardziej po hiszpańsku", w ramach budowania i podtrzymywania nacjonalistycznego mitu o owym prezentowanym przez niego wyjątkowo hiszpańskim stylu muzycznym. Podobne mity tworzone były w odniesieniu do naszego artystycznie uniwersalnego i całkowicie nieszablonowego Fryderyka Chopina.

Obrazek
Romanticism is not dead, ...i hope.
Avatar użytkownika
Chiarodiluna
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 174
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna

Re: Enrique Granados Campiña - ‘Hiszpański Chopin’

Postprzez Chiarodiluna » sobota, 29/09/18, 22:28

......................................................................
Valses poéticos na fortepian solo Op. 43 (1887 r.) :


Utwór zaliczany jest do wczesnych dzieł. Powstał niedługo po przeniesieniu się bardzo młodego jeszcze kompozytora z Barcelony do Paryża na dalsze studia ‘mistrzowskie’. Pierwotnie miały być częścią jakiejś większej pracy na fortepian solo. Cykl miniatur pozostaje (dawniej i wciąż) mało znanym. Wszak formalnie ogólne uznanie Granados’owi przyniosły dopiero jego („tak beztrosko oddychające powietrzem Hiszpanii”) 12 Danzas Españolas, opublikowane po powrocie do rodzimej Barcelony w 1889 roku.


Obrazek


Valses poéticos to siedem walcowych miniatur, poprzedzonych oryginalnym wstępem Vivace molto, formalnie nie korespondującym z pozostałą taneczną zawartością dzieła. Cykl zawdzięcza swą nazwę głównie walcowi fis-moll nr 6 ‘Sentymentalnemu’. Koda przywołuje dość dosłownie motyw walca pierwszego - ‘Melodico’.

W szczegółach wygląda to następująco:

0. Vivace molto
1. Melódico
2. Tiempo de Vals – Noble F-dur /vel Szlachetny/
3. Tiempo de Vals - Lento /vel Melancholiczny/
4. Allegro humóristico B-dur
5. Allegretto - Elegante B-dur
6. Quasi ad libitum - Sentimental (Poetic) fis-moll
7. Vivo, ...Presto, (Koda) a la Melódico


To jedno z moich absolutnie ukochanych dzieł muzyki klasycznej. Urocze miniatury fortepianowe w stylu romantycznym. Jest tu niezobowiązująca, miniaturowa lekkość narracji i żartobliwo-figlarna pogodność ducha. Nawet chwilowe sentymentalne zadumy nie przytłaczają, jak to nierzadko bywało w pracach innych kompozytorów. Emanuje bogata paleta pianistycznego kolorytu, luźne struktury i żywa wyobraźnia, podbarwiona tylko stosownie i bez żadnej przesady nostalgią. Rzadko spotykane piękno. To wszystko stawia kompozytora wyraźnie (nie tylko zresztą w tym dziele) w poczcie Wielkiej Szkoły Romantycznej.

Zagrać może stylowo tylko Hiszpanka:



Maite Aguirre to urodzona w Bilbao, największym mieście Kraju Basków, utalentowana hiszpańska pianistka, akompaniatorka, kameralistka i dyrygenka chóralna rezydująca jednak obecnie już w Londynie. Zagrała wersję ze skrócona kodą. Alicia de Larocha w tzw. interpretacji referencyjnej i wielu innych pianistów grywają dwa razy walca Melodico w całości. Mi bardziej podoba się jednak tak, jak "grywają w Bilbao".

00.00 – 00.25: początek jak rozświergocona wiosna w lesie.
06.17: wejście na (chyba) tego najpiękniejszego
07.32: wejście na tytułowego
09.58 – 10.06: niesamowite, otwierające panoramiczną przestrzeń (jak w Preludium nr 9 Chopina) wejście na „Kodę a la Melodico”.


Inne podejście interpretacyjne:

Obrazek

Ostatnio edytowano niedziela, 30/09/18, 10:30 przez Chiarodiluna, łącznie edytowano 1 raz
Romanticism is not dead, ...i hope.
Avatar użytkownika
Chiarodiluna
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 174
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna

Re: Enrique Granados Campiña - ‘Hiszpański Chopin’

Postprzez Chiarodiluna » niedziela, 30/09/18, 10:08

...............................................................................................

:tak: 12 Danzas Españolas Op. 37: seria dwunastu utworów fortepianowych, naszkicowanych prawdopodobnie jeszcze w mocno wczesnych latach twórczych, później udoskonalana, aż do postaci finalnej z 1889 roku:


Nr 4 – Villanesca (…alla pastorale):


Alicia de Larrocha

Nr 5 – Andaluza (z nutą klimatu flamenco):


Maite Aguirre

Nr 10 – Danza triste:


Alicia de Larrocha

Andaluza (nietypowo) na orkiestrę:




:tak: Escenas Románticas /Sceny romantyczne/ (1903-04): ukłon w stronę Chopina i Schumanna:

Mazurek (cz.1) i Epilog (cz.7) z oznaczeniem Andantino spianato, a przywołujący swym nastrojem wspomnienie Andante spianato, forpoczty znanego chyba wszystkim poloneza Es-dur Chopina.


Douglas Riva

:tak: Apariciones - Valses romanticos:

Nr 6 – Sensibile:


Douglas Riva
Romanticism is not dead, ...i hope.
Avatar użytkownika
Chiarodiluna
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 174
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna

Re: Enrique Granados Campiña - ‘Hiszpański Chopin’

Postprzez Trazom » poniedziałek, 1/10/18, 00:01

Fantastyczne to wszystko, Chiaro. I znakomicie, że przywołałeś Alicję de Larrochę, jedną z największych z największych; choć Maite Aguirre gra wybornie, to dama z Katalonii jest po prostu nie do prześcignięcia. Jej energia, żywiołowość, a jednocześnie wybitnie poetyckie prowadzenie frazy idealnie współgrają z dziełami Granadosa. Znakomity zresztą jest również jej de Falla (kolejne nagrania referencyjne), ale i Mozart (uwielbiam!), Ravel... Katalończykiem był swoją drogą też Mompou, którego w pełni świadomie nazwałbym "Katalońskim Chopinem" (Granados to bardziej Schumann Iberii ;)):


Blog o muzyce:
https://muzykophil.wordpress.com
Trazom
Meloman
Meloman
 
Posty: 409
Skąd: Poznań
Płeć: mężczyzna

Re: Enrique Granados Campiña - ‘Hiszpański Chopin’

Postprzez Chiarodiluna » sobota, 6/10/18, 20:47

Trazom napisał(a):1. Mompou 2. Larrocha


1. Trudno się nie zgodzić co do tego w wymiarze intymności, upodobania dla małych form i improwizacji oraz w kwestii wyboru wiodącego instrumentu muzycznego przekazu, jednakże u Mompou w samej warstwie melodycznej nie odnajduję tylu wrażeń, co u Granadosa. Nie bez znaczenia jest także okres życia twórczego kompozytora i oddziaływania wszelkich nowoczesnych nurtów, które pozostają jednak poza moją naturalną percepcją.

2. W obszarze referencyjności dla prezentacji „Ibertstyki” rzeczywiście nie można zbyt wiele obecnie zaprezentować w kontrofercie do Alicji de Larrochy, aczkolwiek osobiście (jak niegdyś Hiszpanie) bardzo lubię wszelkie świeże odkrycia Nowego Świata wrażeń muzycznych, a ich poszukiwanie sprawia mi jednak przyjemność, zwłaszcza, że wiąże się zazwyczaj także z faktem, że młodzi pianiści nagrywają muzykę na bardzo nowoczesnych fortepianach, których to barwę i dynamikę prezentacji szczególnie lubię. Nie dotyczy raczej nie najlepszej pianistyki Douglasa Rivy. Natomiast wiele nagrań pani Alicji razi już czymś innym, tj. niedostatkami natury techniczno-nagraniowej, co szczególnie dokucza w odsłuchach na w miarę dobrym sprzęcie.

Romanticism is not dead, ...i hope.
Avatar użytkownika
Chiarodiluna
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 174
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna

Re: Enrique Granados Campiña - ‘Hiszpański Chopin’

Postprzez Chiarodiluna » niedziela, 7/10/18, 21:26

:tak: Allegro de Concierto C-dur Op. 46:

Energetyczna, rapsodyczna, ale także improwizacyjna praca koncertowo-sonatowa. U Chopina bardzo rzadko wykonywane Allegro de Concert A-dur także w identycznym opusie 46.


Fernanda Damiano



Maria Canyigueral

.........................................................................................................

=> Granados – Complete Piano Music (Antologia 6CD) – gra Martin Jones (bardzo dobra praca):

Obrazek
Romanticism is not dead, ...i hope.
Avatar użytkownika
Chiarodiluna
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 174
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna

Re: Goyescas

Postprzez Chiarodiluna » niedziela, 28/10/18, 23:39

U nas malarz Jerzy Duda-Gracz poświęcił końcowe lata życia dla wielkiego projektu próby malarskiego przetworzenia i zilustrowania wszystkich utworów swojego ulubionego kompozytora – Fryderyka Chopina. Swoistą odwrotność zastosował hiszpański kompozytor. Stworzył sześć słodko-gorzkich szkiców inspirowanych obrazami Francisco Goii, datowanych na 1909 - 1911 rok, pozostających znakomitością muzyki programowej, uznaną zresztą powszechnie za jego najwybitniejsze dokonanie kompozytorskie. Nie wszystkie ‘Goyescas’ można bezpośrednio powiązać z dziełami Goi występujących pod określonym tytułem, ale można dokonywać pewnych paraleli.

Obrazek
Duquesa de Alba

Dramatyczne prace Goii pozostawały silnie oddziałujące i wpływowe zarówno za życia malarza, jak i już po jego śmierci. Nawet pozostawanie artysty od pewnego momentu w niełasce u hiszpańskiego monarchy nie było w stanie odmienić tego stanu rzeczy. Przyciąganie, a w konsekwencji i fascynacja Granadosa życiem i sztuką Francisco Goii zaczęła pączkować w czasie, gdy Hiszpania szukała swojej tożsamości narodowej i czegoś uniwersalnego dla jej wyrażenia.

Obrazek
El tres de mayo (1808)

W tym dążeniu to właśnie Goya przez swoją twórczość najsilniej poruszał wyobraźnię pisarzy i muzyków hiszpańskich końca XIX wieku. Same obchody rocznica urodzin Goi w 1896 r. były dodatkowym bodźcem wyzwalającym to zainteresowanie. Granados aktywnie włączył się w nową ideę, stając się jednym z najwybitniejszych – obok Izaaka Albéniza i Manuela de Falli – przedstawicieli muzyki hiszpańskiej.

Obrazek
Autoportret (1795)

"Bliskie mu były bowiem skrajne, liryczno-miłosne oraz dramatyczno-tragiczne uczucia eksponowane w dziełach Goi, a także prezentowane w nich ruchy taneczne. W swych utworach Granados skojarzył je z efektem silnego kontrastu jakości brzmienia, uzyskanego wyrafinowanymi środkami muzycznymi. (...) Słowo goyescas nie ma odpowiednika w języku polskim; można je tłumaczyćjako „w stylu Goi” lub „w duchu Goi” i interpretować jako homage, jako hołd złożony pamięci Goi i czasom, w których żył. Cykl fortepianowy Goyescas, ukończony w 1911 roku, otrzymał podtytuł: Los majos enamorados (Zakochani majos) i obejmuje sześć utworów, które zostały przez kompozytora opublikowane w dwóch zeszytach wydanych 1912 i 1914 roku."

Małgorzata Jabłońska

Obrazek


http://www2.muzykologia.uj.edu.pl/mloda_muzykologia/2013/MM_2013_MJablonska.pdf


Nr 1 - Los requiebros ("Pochlebstwo"): forma wariacyjna oparta na odmianie tańca.


‘Goyescas’, wraz z ‘El Pelele’


‘Goyescas’ zostało wykorzystane następnie jako materiał do jednoaktowej opery o tym samym tytule. Kompozytor zginał w katastrofie morskiej w trakcie powrotu z jej premiery w MET w Nowym Jorku.


Przedstawienie na Okólniku:

Obrazek

29.10.2018, g.19.00

ENRIQUE GRANADOS – GOYESCAS - Koncert inscenizowany:

Spektakl w wyko­na­niu stu­den­tów Wydziału Wokalno-Aktorskiego UMFC
Opieka artystyczna: dr Małgorzata Kubala
Kierownictwo muzyczne / fortepian: dr Emilio Bayón
Choreografia: dr hab. Aleksandra Dziurosz
Zespół taneczny: Chopin University Dance Company

Patronat:

Obrazek
Romanticism is not dead, ...i hope.
Avatar użytkownika
Chiarodiluna
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 174
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna

Re: Enrique Granados Campiña - ‘Hiszpański Chopin’

Postprzez schubertpączek » czwartek, 29/11/18, 22:07

Trzeba kiedyś posłuchać. :!:
Avatar użytkownika
schubertpączek
Znawca
Znawca
 
Posty: 757
Rok urodzenia: 1988


Powrót do Kompozytorzy