Strona główna forum Słucham muzyki klasycznej Dyskusja ogólna

Wszystko co interesuje słuchaczy muzyki klasycznej; tematy, które nie pasują do innych działów

Osłuchiwanie nowych utworów - podejście Chlebika

Postprzez chlebik » sobota, 8/09/18, 14:55

Hejho,

powoli kolekcjonuję sobie płytotekę, a tym samym pragnę 'przerobić' (jakkolwiek to nie brzmi) najbardziej wartościowe utwory w dorobku kompozytorów. Jakoś tak przypadkowo zagłębiłem się w koncerty fortepianowe, aczkolwiek temat jest długi, szeroki i końca nie widać. Postanowiłem zatem podejść do sprawy dość metodycznie. Zakupiłem książkę 'Przewodnik po muzyce fortepianowej' z PWM. Jest to imienna lista polecanych utworów fortepianowych, które są obecne w salach koncertowych/płytotekach/kształceniu muzycznym. Wypisałem koncerty fortepianowe każdego kompozytora tam umieszczonego, ustawiłem w kolejności chronologicznej (zacząłem od Bacha ;) ) i mam plan przesłuchać wszystko (na oko jakieś 130 pozycji). Ambitnie, ale całościowo - myślę, że po tym eksperymencie będę mógł powiedzieć z czystym sumieniem co mi się podoba, a co nie ;)

To mój sposób, trzeba przyznać, że dość 'ciężki'. Stąd pytanie do pozostałych forumowiczów - jak to u Was wygląda(ło)? Czy poznając klasykę osłuchiwaliście się z konkretnymi kompozytorami? Epokami? Formami utworów? A może podejście per instrument? Czy może w końcu totalny żywioł - podoba się, to słucham? Ciekawy jestem czy tylko ja jestem dziwny ;)
You got big dreams. You want fame. Well, fame costs. And right here is where You start paying. In sweat.
Avatar użytkownika
chlebik
Słuchacz
Słuchacz
 
Posty: 65
Skąd: Stare Faszczyce
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1984

Re: Osłuchiwanie nowych utworów - podejście Chlebika

Postprzez Chiarodiluna » sobota, 8/09/18, 17:37

Mam kilka różnych „Przewodników po...” od PWM. Z perspektywy czasu patrzę na nie z mieszanymi odczuciami. Mają kilka zasadniczych mankamentów:

1. Utwory najbardziej wartościowe i docenione przez historię muzyki są wymieszane z tymi powiedzmy roboczo ‘niszowymi’. Nie byłoby to nawet problemem, gdyby nie drugi mankament.

2. Otóż opisy muzykologiczne tych najwartościowszych prac, wcale specjalnie nie różnią się długością tekstu od tych niepopularnych. A nie ma rating’u / grading’u np. w postaci przyznawania symboli nutek, żebyś na starcie wiedział, że jeden uznany za wybitny koncert ma ich 5, a ten ‘zasłużenie’ zapomniany tylko 1.

3. Z uwagi na leksykalny charakter i ambicję autora opisania wszystkiego, notki merytoryczne dla poszczególnych utworów są encyklopedycznie krótkie. Zatem o swoim szczególnie ulubionym utworze nie poszerzysz własnej wiedzy o kolejny krok.


Ja zaczynałem, kiedy Internet nie był jeszcze tym, czym jest obecnie. Ale będąc na Twoim miejscu uczyniłbym całkowicie odmiennie od Ciebie:

1. Przede wszystkim zapytałbym w myślach samego siebie jaki rodzaj stylistyki, epoki, instrumentarium najbardziej mnie fascynuje – Romantyzm ?, muzyka fortepianowa solo?, muzyka fortepianowa z orkiestrą ?, jaki region geograficzno-kulturalny, jaki klimat emocjonalny - intymność, czy wirtuozeria instrumentu ?, itp.

2. Potem zapytałbym Internetu (Pana Google, a nie koniecznie od razu Forum), co jest najlepsze, najbardziej rozsławione i zaczął od takiego Thesaurus’a Muzycznego. Dopiero potem szukałbym nowych smaków. Dzięki takiej strategii największą przyjemność i najwznioślejsze przeżycia masz od razu, od pierwszego dnia, a nie przez przypadek lub zrządzenie losu. A jak nie zechcesz, to wcale nie musisz ‘zapuszczać się dalej w las’. Niektórym w temacie Vivaldiego wystarczają ‘Cztery Pory Roku’. I nie ma w tym nic deprecjonującego.

Jak jesteś tradycjonalistą (zwolennikiem szelestu papieru), to poszukaj w bibliotece wszystkich wydań magazynu płytowego i radiowego „Studio” (1995-1998 ?). Uważam, że to może być lepsze źródło od przewodników. Jak jesteś ‘cyfrowy’, to silnik YouTube jest (jak zapewne wiesz) tak skonstuowany, że jak już rozgryzie Twoje preferencje, to stale będzie podrzucał Ci podpowiedzi i tropy, jak podziałać dalej.
Romanticism is not dead, ...i hope.
Avatar użytkownika
Chiarodiluna
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 126
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna

Re: Osłuchiwanie nowych utworów - podejście Chlebika

Postprzez clavia » sobota, 8/09/18, 17:53

U mnie to wyglądało tak, że czytałam o jakimś kompozytorze wpisywałam na YouTube i wybierałam coś do słuchania. Często też szukałam utworów zawierających te instrumenty, na które miałam fazę. Na stronie z linkami do darmowej muzyki classiccat można zaznaczyć jakie instrumenty się chce i pokaże utwory z tymi instrumentami. :)
"Nie ma nic wstrętniejszego niż muzyka bez ukrytego znaczenia." - F.F. Chopin
https://soundcloud.com/clavia-1
Avatar użytkownika
clavia
Znawca
Znawca
 
Posty: 891
Skąd: Kwidzyn
Płeć: kobieta
Rok urodzenia: 1989

Re: Osłuchiwanie nowych utworów - podejście Chlebika

Postprzez chlebik » sobota, 15/09/18, 15:57

Chiarodiluna napisał(a):Mam kilka różnych „Przewodników po...” od PWM. Z perspektywy czasu patrzę na nie z mieszanymi odczuciami [CIACH]


Tak podsumowując całą wypowiedź (dziękuję za nią rzecz jasna) - właśnie, że do końca nie wiem co mnie kręci. Oczywiście słyszałem wcześniej Griega, Chopina czy Schumana i bardzo mi się te utwory podobały. Okej, to mogę uznać, że podobają mi się koncerty fortepianowe romantyzmu. Aczkolwiek chciałbym wiedzieć jak wyglądają inne epoki/kompozytorzy w tym właśnie zakresie. Dlatego też podejście 'leksykonowe', które pozwala prześledzić jak się te koncerty rozwijały w perspektywie historycznej.

Dodam też, że przy używaniu Spotify/Youtube dość szybko w interesującym mnie zagadnieniu wychodzi jakie utwory są najczęściej nagrywane. Będąc obecnie przy Mozarcie na liście utworów spisanych z Leksykonu mam 10 koncertów. W uznawanym za referencyjnym nagraniu Murraya Perrahi - https://www.dvdmax.pl/murray-perahia-mozart-the-piano-concertos-12cd,art111706 - zasadniczo nagrane są wszystkie z tych 10 plus kilka dodatkowych. Podobnie miałem z Bachem. Zakładam zatem, że przynajmniej przy dziełach najbardziej znanych kompozytorów nie trafię na zbyt wiele 'bubli'.
You got big dreams. You want fame. Well, fame costs. And right here is where You start paying. In sweat.
Avatar użytkownika
chlebik
Słuchacz
Słuchacz
 
Posty: 65
Skąd: Stare Faszczyce
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1984

Re: Osłuchiwanie nowych utworów - podejście Chlebika

Postprzez zn21 » niedziela, 16/09/18, 21:48

zdecydowanie polecam komplet z koncertami fortepianowymi Mozarta z Immerseelem.
Avatar użytkownika
zn21
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 129
Skąd: Mysłowice
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1968


Powrót do Dyskusja ogólna