Strona główna forum Muzyka klasyczna Wykonawcy

Wszystko o specjalistach w sferze wykonawczej muzyki klasycznej: zespołach orkiestrowych, dyrygentach, pianistkach, skrzypaczkach, wiolonczelistach, itd.

VLADIMIR HOROWITZ (1903-1989)

Postprzez orvokki » niedziela, 25/08/13, 21:25

Pochodzący z Ukrainy pianista uznawany za jednego z najważniejszych wykonawców repertuaru romantycznego. Grał w bardzo charakterystyczny sposób, którego nikt nie potrafił powtórzyć, trzymając dłonie bardzo płasko, a czasem wręcz poniżej poziomu klawiatury, z podwiniętym małym palcem. ;) Uwielbiał operę.

W swoich czasach potrafił wzbudzać histerię widzów, wypełniał sale koncertowe po brzegi....

Lubicie jego wykonania?

poniżej wykonuje "Sceny dziecięce" Schumanna:

"Trzeba być kimś, jeśli chce się uchodzić za coś..." Ludwig van Beethoven
orvokki
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 131
Skąd: LESOK
Płeć: kobieta

Re: VLADIMIR HOROWITZ (1903-1989)

Postprzez schubertpączek » piątek, 20/09/13, 16:15

Świetny pianista, choć nie słucham zbyt wielu jego wykonań.
Avatar użytkownika
schubertpączek
Znawca
Znawca
 
Posty: 823
Rok urodzenia: 1988

Re: VLADIMIR HOROWITZ (1903-1989)

Postprzez Magnus » niedziela, 29/12/13, 02:28

Obok Richtera najlepszy pianista XX wieku.
"Dałeś mnie najkrótsze życie
I najmocniejsze uczucie. -"
Avatar użytkownika
Magnus
Meloman
Meloman
 
Posty: 515
Skąd: Gliwice
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1995

Re: VLADIMIR HOROWITZ (1903-1989)

Postprzez Trazom » niedziela, 29/12/13, 02:45

Pianista, który grając w wieku 80 lat wydawał się być w sile wieku...

Rondo a-moll KV 511 Mozarta pod palcami Horowitza zamienia się chwilami w płynący wartką frazą nokturn, nasuwa również skojarzenia z chopinowską balladą.
http://www.youtube.com/watch?v=AFCqToMID50
Blog o muzyce:
https://muzykophil.wordpress.com
Trazom
Meloman
Meloman
 
Posty: 432
Skąd: Poznań
Płeć: mężczyzna

Re: VLADIMIR HOROWITZ (1903-1989)

Postprzez MK92 » poniedziałek, 23/10/17, 19:30

Uwielbiam jego interpretacje romantycznych dzieł fortepianowych! To była charyzmatyczna postać muzyki fortepianowej XX wieku. Jeden z jej najważniejszych symboli. Pianista niepodrabialny. Wystarczy mi usłyszeć kilka taktów jakiegoś utworu w wykonaniu Władimira Horowitza, a już mam pewność, że to on. Artysta, który stworzył własną planetę interpretacji dzieł Chopina, Liszta czy Schumanna. Postać niesamowicie kontrowersyjna, nawet blisko trzy dekady po śmierci. Jedni ludzie nienawidzą jego wykonań, uważając je za mało wysublimowane, wręcz wulgarne, a inni je kochają jako wyjątkowo poetyckie i zdecydowanie wyróżniające się pozytywnie z tłumu. Ja zdecydowanie należę do tej drugiej grupy. Bardzo lubię jego wykonania dzieł Chopina. Przykładowo mój ukochany Polonez-Fantazja As-dur op. 61 w interpretacji Horowitza, mojej ulubionej obok dokonanej przez Stanisława Bunina...

https://www.youtube.com/watch?v=KI38MuQ4YdQ
MK92
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 85
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1992

Re: VLADIMIR HOROWITZ (1903-1989)

Postprzez MK92 » piątek, 31/07/20, 21:45

Coraz częściej dochodzę do wniosku, że to właśnie Horowitz był największym pianistą XX wieku. Im więcej słucham jego wykonań, tym większy podziw się we mnie budzi dla jego naturalnej muzykalności. Wiem, że dla części melomanów jego Chopin jest odpychający, ale akurat mnie wprost fascynuje każda jego interpretacja dzieł naszego rodaka. Któż tak potrafił grać lewą ręką - tak genialnie eksponować wydawane za jej pomocą selektywne dźwięki, nie zatracając głównej melodii utworu? Któż do takiego mistrzostwa opanował korzystanie z pedału? Dobrym przykładem jest słynna chopinowska Etiuda c-moll op. 10 nr 12:



Absolutnie genialne. Ja sam tę Etiudę Rewolucyjną grywam sobie w domu (wbrew pozorom nie jest to wcale jedna z najtrudniejszych do zagrania etiud Chopina pod kątem technicznym) i dopiero po wielokrotnym wysłuchaniu powyższej, niezwykle klarownej interpretacji Horowitza zaczęła mi ona wchodzić pod palce jak nóż w masło ;) A jakaś większa forma? Może Ballada g-moll op. 23 Chopina? Proszę bardzo:



Te nagłe zawahania i przyspieszenia, to fenomenalne panowanie nad dynamiką dźwięku, te przeszywające i czasem wzbogacone dodatkowym dźwiękiem basy, ta maksymalnie wyśpiewana kantylena w drugim głównym temacie w tonacji durowej, ta błyskotliwa i drapieżna koda... No, po prostu coś wspaniałego obcować z taką interpretacją chopinowskiego arcydzieła. Ta Ballada pod palcami Horowitza fascynuje jeszcze bardziej, odkrywa nieznane dotąd kolory. Chciałoby się rzec, że ta muzyka przenika słuchacza i go magnetyzuje. Dodatkowym wielkim atutem Horowitza było to, że on nigdy nie zagrał jednego utworu chociaż dwa razy tak samo. Zawsze zmieniały się jakieś detale, czego można doświadczyć słuchając kilku jego wykonań właśnie tej Ballady na przestrzeni 40 lat.

Ostatni wielki romantyk pianistyki światowej. Dzisiaj nie ma już takich mistrzów fortepianu :(
MK92
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 85
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1992


Powrót do Wykonawcy




cron