Strona główna forum Słucham muzyki klasycznej Dyskusja ogólna

Wszystko co interesuje słuchaczy muzyki klasycznej; tematy, które nie pasują do innych działów

Słuch absolutny

Postprzez Julianna » sobota, 2/04/16, 00:04

Słuch absolutny.
Julianna
Słuchacz
Słuchacz
 
Posty: 57
Płeć: kobieta

Re: Słuch absolutny

Postprzez Tezeusz » sobota, 2/04/16, 00:10

Julianna napisał(a):Słuch absolutny.


Niech zgadnę: czy ten temat jest o słuchu absolutnym?
Avatar użytkownika
Tezeusz
Znawca
Znawca
 
Posty: 772
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1990

Re: Słuch absolutny

Postprzez Julianna » sobota, 2/04/16, 00:11

Dokładnie.
Julianna
Słuchacz
Słuchacz
 
Posty: 57
Płeć: kobieta

Re: Słuch absolutny

Postprzez Tezeusz » sobota, 2/04/16, 09:34

No cóż, ja nie dysponuję takim słuchem, co zresztą u słuchacza muzyki wcale w niczym nie przeszkadza, jak sądzę.

A Ty jak sądzisz, miła panno Julianno?
Avatar użytkownika
Tezeusz
Znawca
Znawca
 
Posty: 772
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1990

Re: Słuch absolutny

Postprzez Madame Glissando » sobota, 2/04/16, 11:50

Podobno Mozart nim dysponował. Jak miał 6 lat, powiedział do kolegi swego ojca "Pańskie skrzypce są strojone pół ćwierci tonu niżej od moich".
I okazało się, że to prawda. :)
Avatar użytkownika
Madame Glissando
Erudyta
Erudyta
 
Posty: 1102
Skąd: gdzieś w Polsce
Płeć: kobieta

Re: Słuch absolutny

Postprzez Magnus » sobota, 2/04/16, 12:24

Słuch absolutny przydatny jest przy komponowaniu, jednaj nie jest czynnikiem niezbędnym. Bardziej przydaje się przy egzaminach na wyższych uczelniach artystycznych, i podrywaniu dziewczyn :D

Doczepianie się do kogoś o strój traktuje jako próbę udowodnienia wyższości swoich umiejętności i eugenistycznych predyspozycji, ponieważ zazwyczaj tak to wygląda :) Nie zwraca się uwagi komuś o fałszowanie celem podwyższenia jakości wykonania, tylko z powodu potrzeby zaspokojenia przerostu swoich ambicji, i tak też to traktuję :) Sam co chwilę w chórze słyszę, jak ktoś fałszuje, bądź jak instrument nie stroi, jednak nie mam na tyle tupetu, żeby wstać i komuś to wypomnieć.
"Dałeś mnie najkrótsze życie
I najmocniejsze uczucie. -"
Avatar użytkownika
Magnus
Meloman
Meloman
 
Posty: 487
Skąd: Gliwice
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1995

Re: Słuch absolutny

Postprzez clavia » sobota, 2/04/16, 13:43

Ja potrafię grać ze słuchu, ale nie mam absoluta. Mój znajomy ma i w grze na instrumentach mu to pomaga. Fajnie by było mieć. :)
"Nie ma nic wstrętniejszego niż muzyka bez ukrytego znaczenia." - F.F. Chopin
https://soundcloud.com/clavia-1
Avatar użytkownika
clavia
Znawca
Znawca
 
Posty: 891
Skąd: Kwidzyn
Płeć: kobieta
Rok urodzenia: 1989

Re: Słuch absolutny

Postprzez Julianna » sobota, 2/04/16, 20:00

Sądzę,że to bardzo ciekawa umiejętność :)
Julianna
Słuchacz
Słuchacz
 
Posty: 57
Płeć: kobieta

Re: Słuch absolutny

Postprzez Urlicht » niedziela, 25/12/16, 18:38

Przykłady słuchu absolutnego:

1) Najlepszy głos kobiecy:
Florence Foster Jenkins massacres Delibes 'Bell Song' ! - https://www.youtube.com/watch?v=w8kiMCeudLg; ;

2) Najlepszy głos męski:
shane sings 5 octaves on piano - https://www.youtube.com/watch?v=HZsBL4d ... &index=36;

3) Najlepsza orkiestra:
Portsmouth Sinfonia : "Also sprach Zarathustra" - https://www.youtube.com/watch?v=hpJ6anu ... tf2Q4yyuJ0.


W Portsmouth Sinfonia grał na klarnecie Brian Eno. ( więcej: https://www.youtube.com/results?search_ ... h+Sinfonia).
Urlicht
Znawca
Znawca
 
Posty: 720

Re: Słuch absolutny

Postprzez ZadeR » sobota, 31/12/16, 19:39

Urlicht napisał(a):3) Najlepsza orkiestra:
Portsmouth Sinfonia : "Also sprach Zarathustra" - https://www.youtube.com/watch?v=hpJ6anu ... tf2Q4yyuJ0.
Dobra ta orkiestra. Nawet nazwę mają niczym profesjonalny zespół filharmoniczny.
Można sobie wyczytać w Internecie, że w Portsmouth Sinfonia każdy mógł zagrać, wymogiem koniecznym był brak znajomości gry na danym instrumencie :D
Avatar użytkownika
ZadeR
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 199
Skąd: Wawa

Re: Słuch absolutny

Postprzez magdarka » czwartek, 19/01/17, 00:13

Chciałoby się mieć takie umiejętności ;)
magdarka
 
Posty: 3

Re: Słuch absolutny

Postprzez kaloryferarz » niedziela, 18/06/17, 23:14

Mam dwie córki, starsza 7 lat i młodsza 5 lat. Obie mają słuch absolutny. Ale w ich przypadku to nie jest jakieś spektakularne ani super czułe. Np. starsza córka najlepiej rozpoznaje dźwięki (nawet zagrane np. 5 zupełnie przypadkowych dźwięków harmonicznie) z pianina i oktawy razkreślnej. Z innych instrumentów gorzej sobie radzi. Młodsza córka póki co rozpoznaje tylko 5-6 dźwięków też z oktawy razkreślnej. Starsza córka jak śpiewa jakąś piosenkę to zawsze śpiewa dokładnie w takiej tonacji jak ją słyszała w bajce czy na youtubie. Sam gram na akordeonie guzikowym i kiedyś dla hecy zagrałem kawałek fugi Bacha obniżony (na akordeonie guzikowym wystarczy przesunąć rękę aby transponować) o sekundę małą. Natychmiast córka powiedziała, że gram za nisko. Jak się to przyda w przyszłości to się okaże. Kiedyś wyczytałem, że słuchu absolutnego można nauczyć każde dziecko jeżeli zacznie się dostatecznie wcześnie (w wieku 3-4 lat). Póki co na moich dzieciach sztuk dwie zadziałało :)
kaloryferarz
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 186
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1985

Re: Słuch absolutny

Postprzez Sonata 1 » wtorek, 10/10/17, 03:32

Witam, ja mam sluch absolutny ale zastanawiam się w zasadzie czego dokładnie dotyczy ta dyskusja. Może ktoś podzieli się ciekawymi doświadczeniami związanymi z faktem posiadani lub braku takiego „narzędzia” :magia: [color=#0000BF][/color]
Sonata 1
 
Posty: 1
Płeć: kobieta

Re: Słuch absolutny

Postprzez GeorgTelemann » środa, 25/10/17, 00:03

Nauczyciel ostatnio stwierdził, że mam słuch absolutny. Póki mnie nie uświadomił, nie miałem o tym pojęcia. ;)

Ale czy to takie ważne? :D
Avatar użytkownika
GeorgTelemann
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 179
Skąd: Wrocław
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 2002

Re: Słuch absolutny

Postprzez kaloryferarz » poniedziałek, 8/01/18, 12:30

Wracam po kilku miesiącach do tego wątku, bo w okolicach świąt (3 tyg temu) byłem na wódeczce z moim znajomym, który jest organistą (wysokiej klasy) po AM. Gadaliśmy, gadaliśmy, pytał o absoluta moich córek, bo kiedyś mu o tym wspominałem. Mówię mu, że gdybym miał edukację muzyczną za dzieciaka, to chyba też bym miał absoluta, bo czasami wydaje mi się, że pamiętam dźwięki, ale to tak słabo i niestabilnie. A on na to, że bzdura, albo mam absoluta albo nie. Podpytał mnie o 2-3 dźwięki, zgadłem bez problemu i on na to, że mam absoluta. Tak oto gdzieś pomiędzy 30. a 40. rokiem życia dowiedziałem się, że ten słuch mam :D Byłem zszokowany. I teraz jak sięgam pamięcią do różnych drobnych wydarzeń z życia to nabierają innego znaczenia. Np. to, że nie znoszę gitar, wynika stąd, że będąc dzieckiem należałem do tzw. oazy (taki ruch religijny), a tam wszędzie są gitary. No i te gitary zawsze mi paskudnie brzmiały. Musiały być mendy rozstrojone :) Tak mi zbrzydły, że do dziś ich nie lubię z zasady. youtube przy gorszym połączeniu internetowym podaje film o niższej jakości, żeby nie przerywał. Niestety podczas kompresji dźwięk też staje się kiepski. Dziwiłem się, czemu oni tak paskudnie śpiewają. A to tylko techniczny powód :) Ostatnio trafiłem na przeróbki znanych piosenek z tonacji molowych na durowe i odwrotnie (tak dla jaj ktoś to robi). Brzmią dla mnie ohydnie. Aż mi gardło ściska jak ich słucham. W orkiestrze dętej gram na klarnecie, raz graliśmy na zewnętrzu i zestroiliśmy się niżej. Po 15min nie dałem rady grać, bo usta mi siadły bo ściskałem je żeby podciągnąć w górę swój strój, za co potem zostałem opieprzony przez kapelmistrza, że nie stroję tercji w jakimś akordzie :D I tak dalej, i tak dalej. Jestem zszokowany :) A w praktyce, to przeszkadza mi ten słuch teraz. Nie jest on jakiś super czuły, nie znam też wszystkich dźwięków (tylko kilka). Byłem też z córkami w słynnym sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej (tam koło Wadowic) oglądać szopkę. Organy tam nie stroją jak nie wiem. Wszystkie pianina i fortepiany w szkole muzycznej co córka chodzi, też nie stroją (jedno masakrycznie, reszta jest mniej więcej nastrojona, ale tylko mniej więcej). Chciałem raz kupić córkom cymbałki po to, żeby dodać smaku kolędowaniu (ładnie takie cymbałki brzmią). Byłem w sklepie i patrzam, no są za ladą jakieś droższe. Poprosiłem żeby wypróbować, podali mi, przegrałem wszystkie dźwięki i jeden mi brzydko brzmiał. Stwierdziłem, że to chyba jednak nie takie proste na tym grać skoro ja uderzyłem chyba źle i brzydko zabrzmiał ten dźwięk - no to dzieciak tym bardziej sobie nie poradzi. Gość zaskoczony powiedział, że przyniesie tuner elektroniczny, wybadał je i ten jeden dźwięk nie stroił. Ale pamiętam, że stwierdziłem, że to przecież niemożliwe, że wysłyszałem, bo nie mam absoluta i to napewno kwestia uderzenia. Takich sytuacji miałem sporo, ale nigdy mnie nie zastanowiły.
kaloryferarz
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 186
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1985

Następna strona

Powrót do Dyskusja ogólna




cron