Strona główna forum Muzyka klasyczna Wykonawcy

Wszystko o specjalistach w sferze wykonawczej muzyki klasycznej: zespołach orkiestrowych, dyrygentach, pianistkach, skrzypaczkach, wiolonczelistach, itd.

Herbert von Karajan

Postprzez Tezeusz » piątek, 4/03/16, 20:17

Herbert von Karajan (ur. 5 kwietnia 1908 w Salzburgu, zm. 16 lipca 1989 w Anif koło Salzburga) – austriacki dyrygent, animator życia muzycznego.

Słynny i wielki dyrygent, był jedną z pierwszych osób, których nagrania muzyki poważnej poznałem. Pamiętam, że były to symfonie Beethovena dla Deutsche Grammophon. Nie umiałbym zliczyć, ile jego nagrań posiadam dzisiaj. Trudno się dziwić, w ciągu swego życia wykonał wielką pracę, utrwalając na płytach większość najwybitniejszej muzyki orkiestrowej w dziejach, często kilkakrotnie.

Lubicie Karajana?

Obrazek
Avatar użytkownika
Tezeusz
Znawca
Znawca
 
Posty: 772
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1990

Re: Herbert von Karajan

Postprzez kamski » niedziela, 6/03/16, 18:52

U mnie podobnie. Mój pierwszy własny zestaw płyt z muzyką klasyczną to komplet symfonii Beethovena wydawnictwa DG (nagranie z lat 1961-62).
Lubię też jego wykonania Griega i Brahmsa.

On sam na pierwszym miejscu zawsze stawiał muzykę Wagnera.

Karajan to niezwykle barwna osobowość, człowiek, który miał za życia ogromny wkład w popularyzację muzyki klasycznej. I co ciekawe, kiedy dokonywał licznych nagrań, nie było to taką codziennością jak jest to w dzisiejszych czasach, niektórzy utrwalanie muzyki na nośnikach traktowali trochę jak awangardę.
Ostatecznie tymi setkami nagrań szerokiej gamy kompozytorów Austriak zapewnił sobie swoistą nieśmiertelność :)

Niechlubną kartą w jego życiorysie i tematem tabu dla niego samego były czasy drugiej wojny światowej (Należał do partii nazistowskiej).

Jeśli ktoś jest zainteresowany barwną historią tego pana to gorąco polecam lekturę biografii pióra Richarda Osborne'a, niestety niedostępną w języku polskim.
Avatar użytkownika
kamski
Meloman
Meloman
 
Posty: 241
Płeć: mężczyzna

Re: Herbert von Karajan

Postprzez GeorgTelemann » sobota, 8/07/17, 16:16

O Karajanie opinie są bardzo skrajne. Od wspaniałych do najgorszych.

Wielu ludzi uważa, że swoje najlepsze nagrania zrealizował w latach 50 (i wcześniej), a za te z lat 70 i 80 nie ma się po co zabierać. Ja się z tym po części zgadzam jednak nie można wrzucać wszystkich nagrań z tego do jednego worka. Np. wykonania Brucknerowskich symfonii, nagranych pod koniec życia z Wiedeńczykami są jednymi z najlepszych. Ponadto bardzo cenię po jego batutą nagrania symfonii Beethovena (głównie to z lat 60, ale nie tylko), symfonii Brahmsa, Mahlera i Czajkowskiego. No i oczywiście opery Pucciniego... ;)
Avatar użytkownika
GeorgTelemann
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 180
Skąd: Wrocław
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 2002

Re: Czego teraz słuchacie?

Postprzez zn21 » wtorek, 27/02/18, 17:20

GeorgTelemann lubisz Beethovena pod Karajanem? Słuchałem to nagranie i mnie nie zachwyca. A wykonania HIP ci nie pasują? Jesteś młody i zaskoczony jestem wyborem :)


// dyskusja o dyrygencie przeniesiona z wątku "Czego teraz słuchacie?" - Admin
Avatar użytkownika
zn21
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 129
Skąd: Mysłowice
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1968

Re: Czego teraz słuchacie?

Postprzez Piotr » wtorek, 27/02/18, 17:50

Teraz autorytarne wykonania są w modzie :DDD
Piotr
Słuchacz
Słuchacz
 
Posty: 65

Re: Czego teraz słuchacie?

Postprzez zn21 » wtorek, 27/02/18, 18:32

nie zauważyłem tej mody. Oczywiście Karajan to wielka postać ale z dzisiejszego punktu wiedzenia to przy Beethovenie nic nowego nie pokazał. Pamiętam na studiach koledze z akademii muzycznej, który był zachwycony tym nagraniem Karajanem pożyczyłem 2 świeże płyty z symfoniami pod Bruggenem z Orkiestrą XVIII wieku. Sceptycznie je wziął bo nie znał tej orkiestry a ja dopiero ją odkrywałem i tak spodobały się nagrania, że chciał kolejne a te dopiero tłoczono :)
Avatar użytkownika
zn21
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 129
Skąd: Mysłowice
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1968

Re: Czego teraz słuchacie?

Postprzez GeorgTelemann » wtorek, 27/02/18, 18:36

zn21 napisał(a):GeorgTelemann lubisz Beethovena pod Karajanem? Słuchałem to nagranie i mnie nie zachwyca. A wykonania HIP ci nie pasują? Jesteś młody i zaskoczony jestem wyborem :)

Tak, lubię nagrania Herr Karajana. Nie wszystkie ale akurat Beethovena tak. Immersela czy Gardinera też słuchało mi się świetnie. Symfonie Beethovena są jednymi z moich ulubionych utworów ogólnie więc staram się nie zamykać w obrębie jednego nurtu wykonawczego.
Spoiler:
Avatar użytkownika
GeorgTelemann
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 180
Skąd: Wrocław
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 2002

Re: Czego teraz słuchacie?

Postprzez Piotr » wtorek, 27/02/18, 20:04

To sprawa subiektywna ale dla mnie Karajan najlepszy był w latach piećdziesiątych. Później coś mu odbiło, może ambicja pozostawienia czegoś nowego i zaczął produkować pomysły brzmieniowe oraz interpretacyjne które w wielu przypadkach poza tym, że były jego, nieczego ciekawego nie dawały. Im później tym było z tym gorzej. W praktyce przez swoją rangę w RFN kontrolował np. politykę zarządu Deutsche Grammophon (ograniczając kariery paru innych dyrygnetów w Niemczech) i ci wydawali mu wszystko w tym niekoniecznie wartościowe. To zawsze pewna subtelna granica, gdzie kończy się przestrzeń interpretacji a gdzie zaczyna megalomania. Otto Klemperer czy Georg Szell potrafili być nieprzyjemni w kontaktach ale widać u nich szacunek do materiału muzycznego i gigantyczną pracę, nie mieli ciśnienia na nagrania.
Karajan był chyba pierwszym obok Stokowskiego dyrygentem który zrozumiał rolę mediów. Stokowski żył jeszcze w nieco innych czasach ale Karajan w pełni wykorzystał telewizję i co tylko się dało do kreowania własnego wizerunku. Był, w pewnym sensie, celebrytą i miało to swoje dobre strony ponieważ wspierał pozycję muzyki klasycznej w massmediach a z drugiej - to o czym wyżej wspomniałem. Robił z tego widowisko medialne a z drugiej przemycał w tym po prostu muzykę.
Z drugiej strony - federalnym RFN mocną rolę miały również orkiestry niezależnych głównych radiostacji (Monachium, Frankfurt, Hamburg) i te, pomimo dużo mniejszego przebicia i parcia na popkulturę, sporządziły z różnymi dyrygentami mnóstwo wartościowego a nie tak nagłośnionego materiału.
Skomplikowana sprawa. Gdzie jest granica między sztuką, tworzeniem, rzemiosłem, propagandą, mediami a informacją, popkulturą a czymś poważniejszym.
Ostatnio edytowano wtorek, 27/02/18, 21:12 przez Piotr, łącznie edytowano 1 raz
Piotr
Słuchacz
Słuchacz
 
Posty: 65

Re: Czego teraz słuchacie?

Postprzez zn21 » wtorek, 27/02/18, 20:19

i te charakterystyczne ujęcia całych rzędów waltorni z nienaturalnymi ustawieniami ale dobrze prezentowało się przed kamerą dla mas. Panował nad wszystkim jak reżyser bo w sumie nim był.
Masz rację, on urodził się trochę za wcześnie, Dziś chyba zrobiłby większą karierę medialną. O ile się nie mylę nie cenił ruch HIP.
Avatar użytkownika
zn21
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 129
Skąd: Mysłowice
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1968

Re: Czego teraz słuchacie?

Postprzez Trazom » wtorek, 27/02/18, 23:42

Karajanowi nic nigdy nie odbiło (?!) - ten artysta wypracował własny, niepowtarzalny styl, który miał wiele oblicz. Muzykę Brucknera, Mahlera i wielu twórców operowych ukazał z niebywałym namaszczeniem, oddając ich dramaturgię w sposób wręcz niezrównany. Sporo jego nagrań stanowi dla mnie wzór, z którym można polemizować, ale nie wolno przejść obok niego obojętnie. Już chyba kiedyś o tym wspomniałem, ale nie mogę stanowczo nie zaprotestować - twierdzenie, że wniósł do wykonawstwa niewiele jest dla mnie kompletnie niezrozumiałe. Jemu i jego współczesnym zawdzięczamy dogłębne poznanie całych muzycznych stuleci - dokonywało się to z różnym skutkiem (niektóre - nie wszystkie, bo są też kultowe! - nagrania Mozartowskie czy wcześniejsze pod pewnymi aspektami uchodzą dziś za historyczne), nigdy jednak bez wizji. A propos wspomnianego przez @Georga albumu - pamiętam słowa Maestro Łukasza Borowicza, który stwierdził, że Karajan we wczesnych nagraniach de facto zrewolucjonizował sztukę wykonawczą symfonii Beethovena. Znam dziesiątki nagrań, również tych z pierwszych dekad XX wieku i nie można się nie zgodzić z tą opinią. Spuściznę Krajana trzeba rozpatrywać w kontekście całego XX wieku oraz od początku do końca - nie zaś ograniczając się do najbardziej konserwatywnych, ostatnich nagrań.
Ostatnio edytowano wtorek, 27/02/18, 23:55 przez Trazom, łącznie edytowano 2 razy
Blog o muzyce:
https://muzykophil.wordpress.com
Trazom
Meloman
Meloman
 
Posty: 405
Skąd: Poznań
Płeć: mężczyzna

Re: Czego teraz słuchacie?

Postprzez Piotr » wtorek, 27/02/18, 23:51

Jedni widzą w tym dramaturgię, inni ordynarną manipulację bez głębszego przekazu, jak w kinie gatunkowym.
Piotr
Słuchacz
Słuchacz
 
Posty: 65

Re: Czego teraz słuchacie?

Postprzez Trazom » wtorek, 27/02/18, 23:59

No cóż - jeśli Wrażliwy Słuchacz słyszy w Adagio z Koncertu KV 488 Mozarta ordynarną manipulację odbiorcą zamiast próby oddania dźwiękami emocji i dramaturgicznego napięcia - składam Wyżej Wspomnianemu wyrazy współczucia.

O kinie chętnie podyskutuję. Tym gatunkowym (?) również.
Blog o muzyce:
https://muzykophil.wordpress.com
Trazom
Meloman
Meloman
 
Posty: 405
Skąd: Poznań
Płeć: mężczyzna

Re: Czego teraz słuchacie?

Postprzez Trazom » środa, 28/02/18, 00:01

Swoją drogą, tylko czekam jak państwo nieprzychylni poruszą tematykę kontaktów Maestro z NSDAP i powojennego nierozliczenia się z nimi.
Blog o muzyce:
https://muzykophil.wordpress.com
Trazom
Meloman
Meloman
 
Posty: 405
Skąd: Poznań
Płeć: mężczyzna

Re: Herbert von Karajan

Postprzez Piotr » środa, 28/02/18, 00:36

Romantyzm narobił ludziom w głowach w tym kult sztuki i artystów. Ilekroć ktoś zaczyna mówić o ideach i wielkości to staję się ostrożny, z reguły takie kwiatki prowadzą do przykrych rzeczy. Artysta to człowiek i powinien znać swoją miarę. Nie jest żadnym adonai, Apollem i wystarczy 50 lat żeby wszystko wróciło do właściwych proporcji, swoich ograniczonych czasów i perspektyw. Sztuka nie jest absolutna, podobnie jak artysta.
Karajan nie był tutaj niczym specjalnym w XX wieku. Corbusier mówił o rewolucji cywilizacyjnej a projektował przeciekające domy oraz molochy sprzyjające patologiom społecznym. Grupa Pięciu próbowała wywrócić muzykę a wywrócili sobie latte i muzykę... filmową. Wagner też chciał dobrze a wyszła... angielka Winifried Wagner. Awangarda wiedeńska też jakoś nie zmieniła świata a napsuła krwi i apetytu, szczególnie kiedy ktoś próbował coś jeść podczas słuchania muzyki serialnej. Na paryską sorbonę pojechał Soloth Sar, wrócił Pol Pot.
Jest coś głęboko nieuczciwego w takim podejściu, Karajan był świetnym dyrygentem który oferował absolut a pozostawił bibliotekę nagrań które w sumie niczego nie zmieniły (bo nijak można się dzisiaj dopatrzyć kontynuatorów tej drogi). No właśnie, tysiące godzin nagrań. Jak powiedział Sofronow: "Mądremu dwa słowa wystarczą a głupiemu to i referatu mało".
Piotr
Słuchacz
Słuchacz
 
Posty: 65

Re: Czego teraz słuchacie?

Postprzez Tezeusz » środa, 28/02/18, 16:10

Piotr napisał(a):Jedni widzą w tym dramaturgię, inni ordynarną manipulację bez głębszego przekazu, jak w kinie gatunkowym.


Fajnie by było, gdyby te Wasze przydługie posty były podparte jakimikolwiek konkretami, zestawionymi z nagraniami innych dyrygentów. Jak na razie, Wasza dyskusja wygląda jak pojedynek, w którym obydwaj szermierze ze wszystkich sił starają się nawzajem NIE trafić. Oglądanie tego przyprawia o mdłości.

Skoro już zacytowałem Ciebie, Piotrze, to weź proszę, podaj przykład nagrania Karajana z "ordynarną manipulacją bez głębszego przekazu", zestaw to dla mnie z nagraniem tego samego dzieła i (mniej więcej) z tego samego roku pod batutą innego dyrygenta, który niczym nie manipuluje i którego nagranie jest wzorcowe. Jestem bardzo ciekaw.
Avatar użytkownika
Tezeusz
Znawca
Znawca
 
Posty: 772
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1990

Następna strona

Powrót do Wykonawcy




cron