Strona główna forum Muzyka klasyczna Wykonawcy

Wszystko o specjalistach w sferze wykonawczej muzyki klasycznej: zespołach orkiestrowych, dyrygentach, pianistkach, skrzypaczkach, wiolonczelistach, itd.

Maria João Pires - poetka fortepianu

Postprzez Chiarodiluna » niedziela, 10/06/18, 16:17

Urodzona w Lizbonie w 1944 r. Pierwszy raz koncert fortepianowy Mozarta zagrała w wieku siedmiu lat. Dwa lata później dostała pierwszą w życiu nagrodę. Studiowała kompozycję i teorię muzyki w Konserwatorium Lizbońskim, a następnie kontynuowała studia w Monachium i Hanowerze w Niemczech.

Obrazek

Nie preferuje występów na dużej scenie, zwłaszcza solo w postaci recitali. Ceni sobie występy mniej formalne i uważa, że występy koncertowe powinny ewoluować w takim właśnie kierunku, czemu sprzyja gasnące zainteresowanie muzyką klasyczną w ogóle. Najbardziej ceniona w małych salach i na nagraniach. Te ostatnie są w zasadzie zawężone do czterech kompozytorów.

Nagranie cyklu Nocturnów Chopina wielu uważa za referencyjne i za takie uznane zostało przez prestiżowy magazyn Gramophone, którego to zdanie w pełni osobiście podzielam, nie ograniczając się jednak tylko do powyższego nagrania.

Pires pozostaje jedną z najbardziej cenionych i lubianych pianistek na świecie. Jej nagrania Mozarta, Schuberta, Chopina i Beethovena są cenione za ich intymność, sekundalny czar i liryzm oraz poetycko głębokie, klarowne piękno.

Pianistka wierzy, że muzyka powinna uczynić świat lepszym miejscem, co może być utopijne, gdyż naszej ukochanej muzyki, poza garstką nas samych, nikt chyba już nie słucha. Widać to prawie wszędzie.

Grała z najbardziej prestiżowymi orkiestrami i nagrywała dla Erato i DG. Obecnie jak możemy wyczytać na reprezentującą ją stronie internetowej w 2018 roku nie prowadzi już działalności wykonawczej, ale najwyraźniej robi nadal od tego oświadczenia drobne odstępstwa, jak wynika z innych doniesień. W Polsce już jej chyba jednak nie zobaczymy.

Artystka bynajmniej nie była skupiona na samej karierze muzycznej, która w zasadzie mogłaby być pewnie dużo większa. Czasem konstrukcja emocjonalna nie pomaga, by tak efektywnie ją rozwijać. Pianistka oddawała się wyzwaniom wypływającym z jej dużej wrażliwości społecznej, które jednak ostatecznie generowały kłopoty odciągające uwagę od samej muzyki i kariery wykonawczej.

Jest z jej osobą związana pewna ciekawa anegdota, udokumentowana zresztą wizualnie. Otóż, w 1999 roku pianistka w czasie biletowanej próby generalnej z publicznością miała zagrać w Amsterdamie z dyrygentem Riccardo Chailly Koncert fortepianowy Mozarta. Pianistka z wyprzedzeniem przejrzała harmonogram imprezy, ale po nie w czasie, czyli w chwili usłyszenia pierwszych taktów orkiestry okazało się, że jednak był on nieaktualny. Ku własnemu zaszokowaniu usłyszała zatem pierwsze takty koncertu d - moll KV 466 z poprzedniego sezonu. Ale i tak zebrała się w sobie i ponoć zagrała absolutnie bezbłędnie partyturę fortepianu. Inni mocno ekscentryczni wykonawcy, tacy jak Argerich, a szczególnie Zimerman potrafią przecież przerwać występ z szokująco (jak się może wydawać) nie merytorycznego powodu.



Pires to dla mnie swoiste osobowościowe i estradowe przeciwieństwo Marthy Argerich, chociaż nie przeszkodziło to pianistkom zaprzyjaźnić się podczas wzajemnej współpracy artystycznej.
Romanticism is not dead, ...i hope.
Avatar użytkownika
Chiarodiluna
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 137
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna

Re: Maria João Pires - poetka fortepianu

Postprzez Arturo » niedziela, 10/06/18, 22:22

Plus za wątek :plus: Nalezy do moich ulubionych wykonawców muzyki Chopina. Jej nokturny są niesamowite. Trudno wskazać słabe punkty tego albumu. Jego zalety to min. przywiązanie do legato, dźwięk Yamahy i to o czym sam mówił Chopin czyli, że delikatne granie daje większe możliwości kontrastów. Lecz nie tylko nokturny są warte polecenia. Cenię jej interpretację Fantazji f-moll będącą bardziej subtelną wizją tego utworu.
Warto też zauważyć, że ma wyjątkowo małe dłonie. Proponuje posłuchać preludium nr. 10:

https://www.facebook.com/chopinnieszablonowy
Avatar użytkownika
Arturo
Erudyta
Erudyta
 
Posty: 1042
Skąd: Radom
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1988

Re: Maria João Pires - poetka fortepianu

Postprzez Chiarodiluna » niedziela, 16/09/18, 19:36

Arturo napisał(a):Jej nokturny są niesamowite. Trudno wskazać słabe punkty tego albumu. (...) delikatne granie daje większe możliwości kontrastów.


Bardzo się z tym zdaniem zgadzam i co do samego albumu i co do sposobu grania. Ogromne jest tam wysycenie różnymi odcieniami żywych emocji:


Obrazek


Pianistka prezentuje nieekspresyjny sposób gry. Lubię taką sekundalną grę (to szersze, pojemniejsze pojęcie dla introwertycznego skupienia). Sama technika i wirtuozeria pozostaje na usługach tego założenia i artystycznego planu i nie jest najistotniejsza. Nie oznacza to bynajmniej nadmiernie powolnego tempa bez wizji. Raczej powstaje dzięki temu intymny czar i dogłębne cieniowanie chopinowskich nastrojów. Interpretacje nie tracąc klarowności przesycone są autentycznymi emocjami, a nie są samą tylko płytką konwencją, którą próbuje się jedynie roboczo upodobnić do zawartości programu muzycznego do odegrania. Ale oczywiście nie oznacza to, że wszystko od Pires w tematyce Chopina jest moją ulubioną prezentacją tej muzyki. I tak np. wspomnianą Fantazję f-moll upodobałem już sobie w innym wykonaniu.

Notabene późniejsza prezentacja nokturnów na krążku NIFC już nie zachwyciła mnie do tego stopnia, jak słynny album podstawowy:

Obrazek

Wspomniałeś także o jej Preludiach. To właśnie moje ulubione wykonanie tego cyklu chopinowskiego. Oczywiście nie mogłem słyszeć wszystkich propozycji, zwłaszcza ‘memoriałów’ z dawnych technik nagraniowych, więc nie jest to zdanie definitywne i ostateczne. Znakomita produkcja:

Obrazek

W szczegółach zaś, Nr 24. d-moll w jej wykonaniu pozostaje dla mnie najbardziej frapującym.

Natomiast wykonanie koncertu f-moll na płycie w odsłonie szczególnie lirycznej.
Romanticism is not dead, ...i hope.
Avatar użytkownika
Chiarodiluna
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 137
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna

Re: Maria João Pires - poetka fortepianu

Postprzez MK92 » piątek, 28/09/18, 18:30

Zgadzam się ze wszystkimi przychylnymi opiniami na temat chopinowskich nokturnów w wykonaniu Marii Joao Pires. Do tego dodam wspaniałe nagranie Sonaty wiolonczelowej g-moll op. 65 Chopina.

Avatar użytkownika
MK92
Słuchacz
Słuchacz
 
Posty: 59
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1992


Powrót do Wykonawcy