Strona główna forum Słucham muzyki klasycznej Muzyka klasyczna dookoła nas

Dział o obecności muzyki klasycznej w świecie, w kulturze masowej, również o odniesieniach do niej w innych dziedzinach sztuki (filmie, literaturze, malarstwie)

Ekstremalny przypadek amnezji (z muzyką klasyczną w tle)

Postprzez kamski » środa, 2/11/16, 13:44

Bardzo ciekawy artykuł:
http://slwstr.net/pk3/2016/pieko

W skrócie: zawodowy muzykolog, pianista i dyrygent Clive Wearing zachorował na bardzo rzadki rodzaj amnezji, najcięższy ze znanych przypadków. Jego pamięć rejestruje bodźce tylko z ostatnich kilkunastu sekund.

Jedyne co nie sprawia mu problemów to wykorzystanie dawno temu nabytych umiejętności. Bez problemu potrafi np. grać na fortepianie czy dyrygować, rozumie muzykę, jej strukturę i sens.

Kilka fragmentów:
Urodzony w 1938 Wearing cieszył się udaną karierą muzykologa, dyrygenta i pianisty. Do jego szczególnych osiągnięć należała edycja dzieł kompozytora późnego renesansu Rolanda de Lassusa. W 1968 roku Wearing założył chór Europa Singers of London, znany między innymi z cenionych wykonań Nieszporów Monteverdiego.

(...)

Pewnego marcowego dnia 1985 roku jego kariera załamała się. Początkowo nic tego nie zapowiadało – ból głowy zwykle nie zwiastuje niczego poważnego. Ale już następnego dnia Wearing miał problemy z odpowiadaniem na nawet proste pytania, które zadawała mu jego żona Deborah. Doktor, do którego zabrała męża, stwierdził jednak, że to nic poważnego, zwykła grypa i przemęczenie wywołane pracą. Polecił odpoczynek i przepisał pigułki na sen. Zasugerował też Deborah, że nie musi pilnować męża i może spokojnie pójść do pracy – pigułki miały go uśpić co najmniej na osiem godzin.

Gdy Deborah wróciła z pracy, natychmiast zorientowała się, że stało się coś niedobrego. Zamiast chorego męża zastała puste łóżko w nieładzie. Dopiero po pewnym czasie otrzymała telefon z policji. Clive’a, snującego się bez celu po mieście, znalazł jakiś taksówkarz.

W szpitalu lekarze mieli złe wieści. Po wykonaniu dokładniejszych badań okazało się, że mąż Deborah zachorował na opryszczkowe zapalenie mózgu. To nader rzadka choroba, wywołana przez wirusy opryszczki, którym udało się przedostać do mózgu i zaatakować budujące go komórki. Nieleczona powoduje śmierć w około 70% przypadków. Jeśli pacjentom poda się wysokie dawki leku przeciwwirusowego, śmiertelność spada do około 30%. Nawet wtedy ci, co przeżywają, cierpią zwykle na poważne powikłania wynikłe z uszkodzeń neurologicznych mózgu.

Clive nie był tu wyjątkiem, ale postać, jaką przyjęły te uszkodzenia, miała się okazać unikalna.

(...)

Jego życie to nieustanne teraz.

W tym momencie możecie zadać pytanie: Zaraz, skoro Wearing nic nie pamięta, to w jaki sposób może cokolwiek mówić, pisać? W jaki sposób może poznać swoją żonę, skoro nie pamięta spotkań z żadnymi ludźmi?

Wynika to z faktu, że pamięć występuje w różnych postaciach, a nie każda z nich została jednako uszkodzona u Wearinga.

Dwa główne rodzaje pamięci to pamięć deklaratywna, zwana też jawną, oraz pamięć niejawna. Jak wskazuje nazwa, pamięć jawna ma postać wspomnień, które możemy świadomie przywoływać. Obejmuje ona pamięć epizodyczną, czyli pamięć o wydarzeniach, i pamięć semantyczną, czyli pamięć językową, która jest wiedzą o rzeczach, słowach i relacjach między nimi, choć nie w kontekście zdarzeń.

Pamięć epizodyczna pozwala odpowiedzieć na pytanie w rodzaju: Kiedy ostatni raz widziałeś(-aś) swoich rodziców? Pamięć semantyczna pozwala z kolei odpowiedzieć na pytania takie jak Co to jest?, gdy pokazana jest nam jakaś znana nam rzecz.

Pamięć niejawna obejmuje informacje, których nie wydobędzie się na zewnątrz pytaniami. Główną część tej pamięci stanowią wszelkie umiejętności.

Gdy wirus zaatakował mózg Wearinga, uszkodził różne jego obszary w odmienny sposób. Zniszczył mu między innymi hipokamp, strukturę znajdującą się w głębi mózgu, która jest kluczowa dla formowania trwałych wspomnień (a więc przenoszenia informacji z pamięci tymczasowej do pamięci trwałej).

(...)

Jednak najbardziej zaskakujące jest to, że pamięć niejawna wydaje się u Wearinga nienaruszona. Ten człowiek, który pamięta nie więcej niż 30 sekund swojego życia, jest nadal w stanie nie tylko pisać swój dziennik, ale też doskonale grać na fortepianie, a nawet dyrygować chórem.

Ci, którzy znali Wearinga, nim zachorował, są zgodni – w pełni zachował swoje umiejętności muzyczne. Potrafi odegrać całe utwory, najwyraźniej wciąż pojmując ich strukturę, emocje i sens. Potrafi spójnie pokierować zespołem innych wykonawców, w tej jednej czynności najwyraźniej nie ograniczony do krótkiego, półminutowego okna, w którym zamyka się reszta jego świadomej egzystencji. Jednocześnie zapytany o to, czy może zagrać jakiś utwór, odpowiada zwykle, że nigdy go nie grał, choćby w rzeczywistości grał go chwilę wcześniej.

Wciąż nie rozumiemy, czym dokładnie jest muzyka z punktu widzenia biologii ani na czym polega percepcja i wytwarzanie muzyki od strony kognitywnej. Przykład Wearinga pokazuje jednak, że musi być to zjawisko dość odmienne od rozumienia złożonych struktur językowych, bo choć nie jest on w stanie przeczytać ze zrozumieniem żadnego dłuższego tekstu, nadal potrafi rozumieć i odtwarzać muzykę.

(...)


Zadziwiające :)
Avatar użytkownika
kamski
Meloman
Meloman
 
Posty: 241
Płeć: mężczyzna

Re: Ekstremalny przypadek amnezji (z muzyką klasyczną w tle)

Postprzez Madame Glissando » środa, 2/11/16, 20:14

Trafiłam na ten znakomity artykuł już kilka miesięcy temu.
To co spotkało tego pana jest po prostu przerażające... :( Jak on może nadal być muzykiem...
Avatar użytkownika
Madame Glissando
Erudyta
Erudyta
 
Posty: 1102
Skąd: gdzieś w Polsce
Płeć: kobieta

Re: Ekstremalny przypadek amnezji (z muzyką klasyczną w tle)

Postprzez Verbal » czwartek, 3/11/16, 13:40

Może być muzykiem , to dziwne ale prawdziwe. W relacji Olivera Sacks'a wygląda to tak ,że Wearing pamięta konkretne preludium Bacha tylko wtedy kiedy je gra.Po zakończeniu zapomina.
Verbal
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 100
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1965

Re: Ekstremalny przypadek amnezji (z muzyką klasyczną w tle)

Postprzez Madame Glissando » piątek, 4/11/16, 01:02

Mowa o książce Muzykofilia? Przeczytałam kiedyś fragment w księgarnii...ale nie kupiłam... :D

Skoro pamięta tylko wtedy jak gra, to jak można go skłonić by zagrał konkretny utwór? Zareagowałby na tytuł, autora? :zagadka:
Avatar użytkownika
Madame Glissando
Erudyta
Erudyta
 
Posty: 1102
Skąd: gdzieś w Polsce
Płeć: kobieta

Re: Ekstremalny przypadek amnezji (z muzyką klasyczną w tle)

Postprzez Verbal » piątek, 4/11/16, 14:41

Książki w ręku nie miałem , czytałem artykuł Sack'sa

Sacks opisuje jak Wearing zaczął grać Bacha po pokazaniu mu nut.Wtedy wiedział co gra , wcześniej wiedział ,że Bach należy do jego ulubionych kompozytorów (zadziałała pamięć semantyczna) ale nie pamiętał żadnego preludium którego by słuchał lub które by grał ( nie zadziałała pamięć epizodyczna). Zresztą przytoczone przez Kamskiego resume artykułu to jakoś tam wyjaśnia.
Verbal
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 100
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1965

Re: Ekstremalny przypadek amnezji (z muzyką klasyczną w tle)

Postprzez Madame Glissando » piątek, 4/11/16, 17:34

W takim razie to zrozumiałe...

Tutaj taki krótki filmik (na yt jest tego sporo), można zobaczyć jak Clive gra na pianinie i jak rozmawia z żoną.



Strasznie to smutne :(
Avatar użytkownika
Madame Glissando
Erudyta
Erudyta
 
Posty: 1102
Skąd: gdzieś w Polsce
Płeć: kobieta

Re: Ekstremalny przypadek amnezji (z muzyką klasyczną w tle)

Postprzez schubertpączek » piątek, 4/11/16, 19:30

Ej, to albo pamięta albo udaje. Pewnie jest zdrowy tylko dziwaczny i chce mieć rozgłos, ludzie różne rzeczy sobie wmawiają.
Avatar użytkownika
schubertpączek
Znawca
Znawca
 
Posty: 757
Rok urodzenia: 1988


Powrót do Muzyka klasyczna dookoła nas




cron