Strona główna forum Słucham muzyki klasycznej Muzyka klasyczna dookoła nas

Dział o obecności muzyki klasycznej w świecie, w kulturze masowej, również o odniesieniach do niej w innych dziedzinach sztuki (filmie, literaturze, malarstwie)

Re: Muzyka klasyczna i rap

Postprzez Auroks » piątek, 1/04/16, 00:15

Tezeusz napisał(a):
Auroks napisał(a):jak to słusznie zauważono - Twoje stwierdzenie "rap to syf dla prostaków" ma jednoznacznie negatywny wydźwięk, szczególnie dla słuchaczy tej muzyki.


Wydźwięk tego stwierdzenia jest równie negatywny, co mój stosunek do rapu, dlatego zatem tak się wyraziłem: aby podkreślić swoje stanowisko, jako bardzo negatywne wobec tej muzyki. Rozumiem, że dla niektórych ludzi taka opinia jest szokująca, czy jednak oznacza to, że powinienem ją złagodzić? Uważam, że nie. A Ty jak uważasz, Auroksie?

Opinię możesz posiadać jaką tylko chcesz, nikomu nic do tego.
Jednak na forum publicznym nie powinieneś formułować swojego przekonania w taki sposób jak powyżej, ponieważ rykoszetem odbija się ono na ludziach, którzy widzą jakość w tej, tak deprecjonowanej przez Ciebie, muzyce. W tym przypadku zamiast skupić się na krytyce rapu wplatasz w swoją wypowiedź obcesowy epitet na określenie jego słuchaczy.
To są oczywistości i dziwię się, że ich nie rozumiesz.
Avatar użytkownika
Auroks
Moderator
Moderator
 
Posty: 109
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1983

Re: Muzyka klasyczna i rap

Postprzez Tezeusz » piątek, 1/04/16, 00:19

Auroks napisał(a):Jednak na forum publicznym nie powinieneś formułować swojego przekonania w taki sposób jak powyżej, ponieważ rykoszetem odbija się ono na ludziach, którzy widzą jakość w tej, tak deprecjonowanej przez Ciebie, muzyce.


Dodajmy, że deprecjonowanej nie bez powodu, bowiem jest ona niezwykle biedna w środki wyrazu, a zatem łatwo zjadliwa dla niewyszukanych i niewyrobionych odbiorców.

Mimo to, obiecuję bardziej uważać na słowa. Od teraz twierdzę, że rap nie jest skierowany do prostaków, jeno do prostaczków. Czy to wystarczy?
Avatar użytkownika
Tezeusz
Znawca
Znawca
 
Posty: 774
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1990

Re: Muzyka klasyczna i rap

Postprzez CameralMusic » piątek, 1/04/16, 00:26

Żaden z utworów które zamieściłem nie współgra z Twoimi wyobrażeniami nt rapu :)
W sumie Coolio ma prosty zapętlony motyw z kanonu - ale wtedy to samo można powiedzieć o kanonie.
Elementy rapu pojawiają się w muzyce symfonicznej (NOSPR i JIMKA - nie posłuchałeś), jeśli jeszcze się nie pojawiły, to z pewnością mogą się pojawić również w symfonii ;)
Wieszcze Niespokojne - tekst Mickiewicza, trudno zaliczyć do prymitywnych - "rap romantyczny". Nie szczególnie słucham rapu, ale ten zespół zainteresował mnie bardzo dobrym utworem nt cenzury w teatrze, który niestety zdjęli z YT "Teatr to nie jest miejsce dla...". Z pewnością nie jest to kierowane do prostaków ;)
Właściwie jedyny "rap" jakiego więcej słuchałem to rap w wykonaniu Kazika - ze względu na dużą sympatię do tego artysty u którego to nie jest raczej główny nurt, był tam taki tekst:
"Sądy kategoryczne niezwykle są dogodne, dorodne
I poniekąd modne gdy mówisz do tłumu
Najwyższa pora stanąć po stronie rozumu!"
To bym Ci polecił ;)
Albo ostrzej słowami pewnego hrabiego, filozofa, matematyka... Bertrand Russell - polecam wszystkie cytaty, zdecydowałem nie zamieszczać konkretnego :)
http://cameralmusic.pl/
CameralMusic
Partner serwisu
Partner serwisu
 
Posty: 135
Skąd: Bielsko-Biała
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1985

Re: Muzyka klasyczna i rap

Postprzez Tezeusz » piątek, 1/04/16, 00:35

CameralMusic napisał(a):Żaden z utworów które zamieściłem nie współgra z Twoimi wyobrażeniami nt rapu :)


Żaden, z tego co się orientuję, nie jest reprezentatywnym przykładem tego gatunku muzycznego. Jeśli uważasz, że wklejone przez Ciebie utwory są wybitne oraz nieskierowane do prostaczków, to naprawdę chętnie wierzę i cieszę się, że takie wspaniałe arcydzieła się pojawiają. Na pewno kiedyś ich posłucham, gdy będę miał więcej czasu.

Elementy rapu pojawiają się w muzyce symfonicznej (NOSPR i JIMKA - nie posłuchałeś), jeśli jeszcze się nie pojawiły, to z pewnością mogą się pojawić również w symfonii ;)


Jeśli nie zauważyłeś, to pisałem o wybitnych twórcach. Podwórkowi twórcy mogą w swe dzieła wplatać nawet uderzenia łyżki o pokrywkę.

Wieszcze Niespokojne - tekst Mickiewicza, trudno zaliczyć do prymitywnych - "rap romantyczny". Nie szczególnie słucham rapu, ale ten zespół zainteresował mnie bardzo dobrym utworem nt cenzury w teatrze, który niestety zdjęli z YT "Teatr to nie jest miejsce dla...". Z pewnością nie jest to kierowane do prostaków ;)


Znowu: chętnie Ci wierzę, jako autorytetowi w tej dziedzinie, ale nie byłbym sobą, gdybym w tym momencie nie spytał: czy Wieszcze Niespokojne to rzeczywiście reprezentatywny przykład muzyki rapowej, znany każdemu odbiorcy rapu na każdym podwórku, tak jak Peja i Grubson?

Właściwie jedyny "rap" jakiego więcej słuchałem to rap w wykonaniu Kazika - ze względu na dużą sympatię do tego artysty u którego to nie jest raczej główny nurt, był tam taki tekst:
"Sądy kategoryczne niezwykle są dogodne, dorodne
I poniekąd modne gdy mówisz do tłumu
Najwyższa pora stanąć po stronie rozumu!"
To bym Ci polecił ;)


To zabawne, że to zapodajesz, bo uwielbiam Kazika i miałem dosyć długi okres fascynacji jego twórczością.

Albo ostrzej słowami pewnego hrabiego, filozofa, matematyka...


Wiesz, ja miałbym spore wątpliwości przed wklejeniem tego obrazka z cytatem, ale domyślam się, że Ty nie miałeś żadnych. EDIT: widzę, że się zreflektowałeś.
Avatar użytkownika
Tezeusz
Znawca
Znawca
 
Posty: 774
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1990

Re: Muzyka klasyczna i rap

Postprzez Auroks » piątek, 1/04/16, 00:37

Tezeusz napisał(a):Mimo to, obiecuję bardziej uważać na słowa. Od teraz twierdzę, że rap nie jest skierowany do prostaków, jeno do prostaczków. Czy to wystarczy?
Zarówno w ubiegły piątek jak i dziś opisałem Ci obszernie normy dyskusji na naszym forum. Masz już wystarczająco dużo informacji by wyciągnąć właściwe wnioski dotyczące obowiązujących zasad prowadzenia kulturalnych rozmów.
Ostrzeżenia za niestosowne zachowanie będziemy przyznawać konsekwentnie, zgodnie z ustaleniami z lutego br. To wszystko ode mnie w tym temacie.
Avatar użytkownika
Auroks
Moderator
Moderator
 
Posty: 109
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1983

Re: Muzyka klasyczna i rap

Postprzez Tezeusz » piątek, 1/04/16, 00:45

Auroks napisał(a):Masz już wystarczająco dużo informacji by wyciągnąć właściwe wnioski dotyczące obowiązujących zasad prowadzenia kulturalnych rozmów.


Niezupełnie, bowiem granice określacie bardzo arbitralnie, dlatego też wolałem się upewnić, gdzie w tym wypadku taka granica przebiega. Z tego, co widzę do tej pory, najważniejsze jest, aby prezentowane opinie były jak najbardziej "potakujące" wobec tych, jakie prezentują inni, w szczególności administracja i jej koledzy. No cóż, postaram się dostosować do tej sytuacji: będę się posługiwał jak największą ilością eufemizmów i określeń pieszczotliwych w stosunku do ludzi, którym bardziej przydałby się bat.

On topic: raper OTSR grał sobie na skrzypcach. Jest wybitny?
Avatar użytkownika
Tezeusz
Znawca
Znawca
 
Posty: 774
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1990

Re: Muzyka klasyczna i rap

Postprzez schubertpączek » piątek, 1/04/16, 01:28

Oczywiście rap to także pewne chłamy w tej muzyce - szczególnie te komercyjne, ale jak pisałem są producenci i raperzy tak utalentowani, którzy z ciętego języka potrafią stworzyć coś więcej niż przekleństwa ale potok naprawdę świetnych lirycznych rymów, poezję + recytowanie, fonetyka, nacisk na bit i akcentowanie - to wszystko się liczy, to nie jest PAPLANIE, nie każdy ma do tego talent bo rap to poezja gatunek liryczny - ktoś pytał jaki jest jego środek wyrazu - liryka wierszem.
Poziom nieprzyzwoitości? W liryce nie istnieje, można przeklinać, pisać wiersze czy książki z przekleństwami i całkiem prostackie - (chyba Lem pisał takie o pierdzeniu) wydawać to jako książki i będą cenione jeszcze.
Dla smakoszy i koneserów rapu polecam kolejny dobry album :nauka:
https://www.youtube.com/watch?v=i1BR4OUGfb4

W tym utworze bardzo dobrze słychać deklamację
https://www.youtube.com/watch?v=9mMfavxyFUI

I w ogóle jak można się wypowiadać o rapie negatywnie nie znając takiej grupy jak The Fugges - Każdy człowiek z was na pewno musi znać genialny wokal Lauren Hill w piosence "Killing me softly" puszczają/puszczali to w radiu często, to jedna z tych piosenek która jest bardziej znana od oryginału, a kto słyszał jak ona genialnie rapuje? Jak z karabinu i jeszcze potrafi wpleść w to międzyczasie śmiech, pisk, różne takie. Nie dość że ma znakomity wokal to rapuje lepiej od wszystkich polaczków raperów. Kobieta.
Avatar użytkownika
schubertpączek
Znawca
Znawca
 
Posty: 774
Rok urodzenia: 1988

Re: Muzyka klasyczna i rap

Postprzez Tezeusz » piątek, 1/04/16, 11:48

schubertpączek napisał(a):Oczywiście rap to także pewne chłamy w tej muzyce - szczególnie te komercyjne, ale jak pisałem są producenci i raperzy tak utalentowani, którzy z ciętego języka potrafią stworzyć coś więcej niż przekleństwa ale potok naprawdę świetnych lirycznych rymów, poezję + recytowanie, fonetyka, nacisk na bit i akcentowanie - to wszystko się liczy, to nie jest PAPLANIE, nie każdy ma do tego talent


Podziwiam to równie bardzo, jak podziwiam żonglujących i robiących różne inne sztuczki clownów w cyrku ze słoniami i chodzeniem po linie.
Avatar użytkownika
Tezeusz
Znawca
Znawca
 
Posty: 774
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1990

Re: Muzyka klasyczna i rap

Postprzez Winicjusz » piątek, 1/04/16, 14:13

:skrzypce: Rapuje, skrzypcuje, muzykuje... Najbardziej mi się chce śmiać jak na facebooku słuchacze rapu itp. udostępniają takie haha grafiki z głębokimi przemyśleniami haha cytatami/aforyzmami typu "Muzyka jest moim nałogiem" czy "Umrzesz na 100%, więc żyj na 100%" albo coś o miłości... Normalne neoromantycy jacyś... :lollol: :lollol: :lollol:
Obrazek
Avatar użytkownika
Winicjusz
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 91
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1995

Re: Muzyka klasyczna i rap

Postprzez CameralMusic » piątek, 1/04/16, 19:18

@Tezeusz widzę, ze nasze problemy wynikają z tego, że piszemy o czym innym ;)
Ty piszesz o rapie "z pod bloku", z nastawieniem że jest do niczego. Ja i tak byłby ostrożny w krytyce, bo wg mnie wszędzie mogą trafić się perełki.
Temat dotyczy łączenia rapu z muzyka klasyczną. Myślę, że większości takich połączeń nie uznałbyś za "reprezentatywny rap" (słusznie, taka specyfika łączenia), ale wydawało mi się że @Julianna właśnie pisała o eksperymentach łączących style.
Definicja rapu ie mówin ze musi być głupi, prymitywny i mieć debilny podkład, tylko o charakterystycznym elemencie recytacji podkładem muzycznym.
Dodatkowo masz tendencję do rozszerzania swojej oceny o podwórkowych twórcach wyrobionej na Peji etc. na może najlepszą z polskich orkiestr? kompozytora muzyki filmowej (Radzimir Dębski), którzy na to nie zasługują.
Opinię rozciągasz bez nawet posłuchania ich utworów ;) takie podejście w większej ogólności cechuje ludzi którzy kierują się wąską wiedzą, lub stereotypem. Osoby, które głębiej znają temat nie dużo rzadziej są skłonne do kategorycznych ocen, ponieważ mają większą świadomość złożoności i różnorodności tematu - o tym mówi cytat z obrazka, z którego jednak zrezygnowałem, bo może być uznany za obraźliwy.
Lubię takie tematy, ponieważ zwykle pojawiają się w nich jakieś "perełki", ciekawe dla mnie i być może innych - myślę, ze nikt nie zakłada takiego tematu po to żeby przyłożyć Peji :)
A jeszcze coś ciekawego znalazłem ;)
http://cameralmusic.pl/
CameralMusic
Partner serwisu
Partner serwisu
 
Posty: 135
Skąd: Bielsko-Biała
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1985

Re: Muzyka klasyczna i rap

Postprzez Tezeusz » piątek, 1/04/16, 19:55

CameralMusic napisał(a):Ty piszesz o rapie "z pod bloku", z nastawieniem że jest do niczego. Ja i tak byłby ostrożny w krytyce, bo wg mnie wszędzie mogą trafić się perełki.


No to nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć Ci udanego nurkowania w ściekach w ich poszukiwaniu. (to nie jest złośliwa odpowiedź, po prostu nie lubię, gdy ktoś plecie banały)

Definicja rapu ie mówin ze musi być głupi, prymitywny i mieć debilny podkład, tylko o charakterystycznym elemencie recytacji podkładem muzycznym.


Teoria jedno, praktyka drugie.

Dodatkowo masz tendencję do rozszerzania swojej oceny o podwórkowych twórcach wyrobionej na Peji etc. na może najlepszą z polskich orkiestr? kompozytora muzyki filmowej (Radzimir Dębski), którzy na to nie zasługują.


Ohoho, bez kitu wielkie wrażenie wywarło na mnie to niezawodne zagranie erystyczne: powołanie się na autorytet. Kolego, jeśli najlepsza polska orkiestra traci czas na granie chłamu dla raperów, to źle to świadczy o Polsce. Radzimir Dębski, kompozytor muzyki filmowej, również mnie nie olśniewa, bo jakoś nie słyszałem o jego dokonaniach w dziedzinie rozwoju światowej sztuki.

Opinię rozciągasz bez nawet posłuchania ich utworów ;) takie podejście w większej ogólności cechuje ludzi którzy kierują się wąską wiedzą, lub stereotypem.


Teraz zdecydowałem się posłuchać muzyki z linku, który wkleiłeś w ostatnim poście i naprawdę straciłem już cierpliwość. To o to się wykłócasz? O coś takiego? Naprawdę jesteś zdania, że to jest wartościowa muzyka? Orkiestra przygrywająca jakiemuś szybko-gadającemu beztalenciu? I Ty prowadzisz jakiś portal poświęcony muzyce poważnej? Kolego, kurczak z KFC położony na najdroższym talerzu z chińskiej porcelany dalej jest niezjadliwym (dla ludzi o wykształconym podniebieniu) syfem, Jabol, nalany do krystalicznego dekantera, dalej smakuje jak uryna. Mam wymieniać dalej, czy rozumiesz aluzję?

Osoby, które głębiej znają temat nie dużo rzadziej są skłonne do kategorycznych ocen, ponieważ mają większą świadomość złożoności BLA BLA BLA...


A może mają przytępione wyczucie estetyki... :hmm:
Avatar użytkownika
Tezeusz
Znawca
Znawca
 
Posty: 774
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1990

Re: Muzyka klasyczna i rap

Postprzez Verbal » sobota, 2/04/16, 11:43

Madame Glissando napisał(a): od niego ludzie są jeszcze bardziej prymitywni i niewrażliwi.



A nie przesadzacie trochę ?
Rap to muzyka ludzi młodych - na dość konkretnie określonym etapie rozwoju. Z tego się raczej wyrasta.
Problem to jest może z kimś kto słucha tylko tego chociaż mu już 30-stka stuknęła :).
W końcu za moich , heh , czasów takim odpowiednikiem kulturowym był punk. Ludzie słuchali a potem większość wyrosła.Z "czcią i wiarą" to ma niewiele wspólnego.
A takie połączenie np https://www.youtube.com/watch?v=2K0M1OV_XaY może w jakimś niewielkim ( lepsze to niż nic) odsetku wywołać ciekawość " a co takie fajne to drugie jest?"
Verbal
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 100
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1965

Re: Muzyka klasyczna i rap

Postprzez Tezeusz » sobota, 2/04/16, 12:32

Verbal napisał(a):A nie przesadzacie trochę ?
Rap to muzyka ludzi młodych - na dość konkretnie określonym etapie rozwoju. Z tego się raczej wyrasta.


Nie przesadzamy ani troszeczkę. Z rapu, owszem, pewnie na ogół się wyrasta, lecz zanim to się stanie, wyrabia on pewien specyficzny brak wrażliwości na piękno oraz przyzwyczajenie do takich a nie innych brzmień, nie wspominając już o psuciu jezyka przez osiedlowych "poetów". Jego szkodliwość estetyczna jest, moim zdaniem, niezaprzeczalna. Możecie mi pokazać wyjątki od reguły, gdzie ktoś z rapu przeskoczył do Szopena i Mahlera, a ja wam pokażę miliony, gdzie taka odmiana nie miała i nie ma prawa mieć miejsca.

Tutaj dyskutujemy w dodatku o czymś jeszcze gorszym, tj. o robieniu bardzo kiczowatego widowiska, gdzie orkiestra symfoniczna przygrywa jakimś kabareciarzom. Czy jest to muzycznie wartościowe? Nie. Czy zachęci kogoś do muzyki poważnej? Wolne żarty, prędzej zniechęci pasjonatów do pokazywania się w filharmonii i to jest problem największy. Na litość boską, nawet poważni raperzy, o wielkich zdolnościach w swym fachu, nie potrzebują takiego cyrku, by się wypromować. Rozumiem, że salom koncertowym i orkiestrom, jak każdemu, na koniec dnia hajs ma się zgadzać, ale czy ma na tym cierpieć poziom sztuki? Czy robienie kiczowatych widowisk z pogranicza popu to naprawdę jest dobre wyjście? Poziom wiedzy o muzyce jest w dzisiejszym świecie i tak żałosny. Czytam sobie właśnie książkę Harnoncourta; w jednym z rozdziałów o J. S. Bachu opisuje on, jak to publiczność w jego czasach była świetnie obyta z muzyką, jak to najmniejszego trudu nie robiło pospolitym ludziom rozszyfrowanie, jaki instrument odpowiada jakiej postaci a zmiany tempa stanom emocjonalnym, że dialogi instrumentów słuchano sobie z równą łatwością, jak się słyszy dialog dwojga ludzi. A my gdzie jesteśmy, po tych kilkuset latach? Dział Rozpoznawanie utworów jest pełen zapytań o reklamy felg albo leków na przeczyszczenie, gdzie ktoś klepnął na komputerze melodyjkę, a ludzie myślą, że to muzyka poważna autorstwa wielkiego kompozytora. Mało Wam? Podoba wam się takie zeszmacenie ludzkiej wrażliwości?
Avatar użytkownika
Tezeusz
Znawca
Znawca
 
Posty: 774
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1990

Re: Muzyka klasyczna i rap

Postprzez schubertpączek » sobota, 2/04/16, 15:57

Tutaj dyskutujemy w dodatku o czymś jeszcze gorszym, tj. o robieniu bardzo kiczowatego widowiska, gdzie orkiestra symfoniczna przygrywa jakimś kabareciarzom. Czy jest to muzycznie wartościowe? Nie. Czy zachęci kogoś do muzyki poważnej?


Mówisz o dawnych czasach, a warto nadmienić że wielu szanowanych kompozytorów np Weinberg, Schulhoff komponowało dla cyrków, kabaretów, różnych takich naprawdę mało poważnych widowisk gdzie muzyka miała mieć charakter do "śledzia i wódki" albo do śmiechu. Co to oznacza, to oznacza że wszystko jest dla ludzi, przyszedł czas rapu i też jest on dla ludzi. Czas to w końcu zrozumieć.
Avatar użytkownika
schubertpączek
Znawca
Znawca
 
Posty: 774
Rok urodzenia: 1988

Re: Muzyka klasyczna i rap

Postprzez Tezeusz » niedziela, 3/04/16, 13:30

schubertpączek napisał(a):Mówisz o dawnych czasach, a warto nadmienić że wielu szanowanych kompozytorów np Weinberg, Schulhoff komponowało dla cyrków, kabaretów, różnych takich naprawdę mało poważnych widowisk gdzie muzyka miała mieć charakter do "śledzia i wódki" albo do śmiechu. Co to oznacza, to oznacza że wszystko jest dla ludzi


Piekło też jest dla ludzi. :ok:

Chyba dalej nie rozumiesz, o czym tak naprawdę rozmawiamy. To, że np. Igor Strawiński napisał Polkę cyrkową dla widowiska cyrkowego ze słoniami, wcale temu utworowi nie umniejsza jakości, bo muzycznie jest on kapitalny i świeży sam w sobie. W tym jednak temacie rozmawiamy o mieszaniu muzyki klasycznaj z muzyką rapową i oceniamy rezultaty takiego mieszania. Te z kolei są tragiczne.
Avatar użytkownika
Tezeusz
Znawca
Znawca
 
Posty: 774
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1990

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Muzyka klasyczna dookoła nas