Strona główna forum Słucham muzyki klasycznej Muzyka klasyczna dookoła nas

Dział o obecności muzyki klasycznej w świecie, w kulturze masowej, również o odniesieniach do niej w innych dziedzinach sztuki (filmie, literaturze, malarstwie)

Re: Muzyka klasyczna w filmach fabularnych

Postprzez julienb » środa, 18/12/13, 19:19

Nikt nie wspomniał o relatywnie nowym filmie Dustina Hoffmana pt. "Kwartet" z 2012 roku. Dla fanów muzyki klasycznej to prawdziwy smakołyk, jest tam mnóstwo świetnej muzyki operowej, ale też Bach, Haydn i Boccherini. "Tocata i fuga" zagrana na fortepianie - palce lizać. :) :serce: Polecam!

W biograficznym "Hilary i Jackie" jest mnóstwo klasycznej muzyki m.in. Elgara. Spośród dzieł klasyki filmowej mocno zapadło mi w pamięć "Dla Elizy" w "Dziecku Rosemary" Polańskiego.

Aha, w "Jak zostać królem" w kluczowym momencie leci VII symfonia Beethovena.
Avatar użytkownika
julienb
Słuchacz
Słuchacz
 
Posty: 31
Skąd: Kraków
Płeć: kobieta
Rok urodzenia: 1972

Re: Muzyka klasyczna w filmach fabularnych

Postprzez Urlicht » niedziela, 22/12/13, 22:43

Arturo zauważył amerykanizację w tym wątku.(Nie uważam, że wszystko co amerykańskie jest złe. Nie uważam, że wszystko co amerykańskie jest dobre).
Sięgnę więc do dorobku niemieckiego reżysera, którego ogromnie cenię - Wernera Herzoga. W wielu filmach wykorzystał on muzykę Popol Vuh. Ale na przykład w filmie "Zagadka Kaspara Hausera" można usłyszeć:
- "Kanon" Pachelbela,
- fragmenty "Czarodziejskiego fletu" Mozarta,
- "Adagio g-moll" Albinoniego.
Urlicht
Znawca
Znawca
 
Posty: 720

Re: Muzyka klasyczna w filmach fabularnych

Postprzez Urlicht » poniedziałek, 23/12/13, 01:01

Tak dawno był nadawany ten film w naszej telewizji, że już o nim zapomniałem:
"Fitzcarraldo" - opowieść o irlandzkim inżynierze, miłośniku opery, który postanowił w środku dżungli zbudować operę. Fascynujący obraz. Oczywiście w reżyserii Wernera Herzoga.
Urlicht
Znawca
Znawca
 
Posty: 720

Re: Muzyka klasyczna w filmach fabularnych

Postprzez Ktostam » poniedziałek, 23/12/13, 02:04

Preludium z Tristana i Izoldy Wagnera w "Melancholii" https://www.youtube.com/watch?v=J-qoaioG2UA Ten obraz bardzo zapada w pamięć i uważam, że w b dużej mierze właśnie dzięki utworowi Wagnera.
Ktostam
Słuchacz
Słuchacz
 
Posty: 44
Skąd: Wrocław
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1989

Re: Muzyka klasyczna w filmach fabularnych

Postprzez Urlicht » piątek, 28/02/14, 18:04

Widziałem dzisiaj w salonie prasowym płytę CD "Muzyka klasyczna w kinie", zawierającą 14 ścieżek z muzyką poważną wykorzystaną odpowiednio w 14 filmach fabularnych. Produkt rozpoznać można dzięki logo "Faktu".
Urlicht
Znawca
Znawca
 
Posty: 720

Re: Muzyka klasyczna w filmach fabularnych

Postprzez nex » piątek, 28/02/14, 19:03

Przypomniał mi się jeden taki stary film - Spotkanie Davida Leana (czyli klasyka), gdzie wykorzystano dosyć obszernie 2 koncert fortepianowy Rachmaninowa.
Avatar użytkownika
nex
Meloman
Meloman
 
Posty: 351
Płeć: mężczyzna

Re: Muzyka klasyczna w filmach fabularnych

Postprzez Urlicht » piątek, 28/11/14, 19:51

Oglądam właśnie w TVP Kultura , poraz nie wiem który, "Siekierezadę" wg utworu E. Stachury. Słyszy się w tym filmie muzykę A. Vivaldiego.
Polecam gorąco sam :) film.
Urlicht
Znawca
Znawca
 
Posty: 720

Re: Muzyka klasyczna w filmach fabularnych

Postprzez Madame Glissando » piątek, 30/01/15, 21:53

Dużo muzyki klasycznej grali w swoich komediach bracia Marx. Np. w „Nocy w Casablance” była to „II Rapsodia Węgierska” Liszta, w „Domu towarowym” sonata „Facile” Mozarta i Menuet g - dur Beethovena, a w „W dniu na wyścigach” preludium cis-moll „Dzwony” Rachmaninowa. Robili przy tym z tej muzyki niezłe show :). Ale muzyka klasyczna w ich komediach nie pojawia się tylko, gdy ją grają (na fortepianie, bądź harfie). Stanowi także tło. Np. w „Kaczej zupie”, gdy wybrano Groucha na prezydenta, to w tle „leciała” orkiestrowa wersja Poloneza a-dur Chopina, a gdy Harpo jechał na wojnę, to pojawiła się dobrze wszystkim znana Uwertura do opery „Wilhelm Tell” Rossiniego. A taki film, jak „Noc w operze” cały naszpikowany jest partiami chóralnymi, ariami i duetami…
Pełno jest ich muzycznych scen na YT, gorąco polecam, gdy szukacie muzycznej rozrywki na wysokim poziomie ;)
Avatar użytkownika
Madame Glissando
Erudyta
Erudyta
 
Posty: 1102
Skąd: gdzieś w Polsce
Płeć: kobieta

Re: Muzyka klasyczna w filmach fabularnych

Postprzez Trazom » poniedziałek, 2/02/15, 02:05

Bardzo ciekawy jest soundtrack oskarowego filmu "Wielkie piękno" włoskiego reżysera Paolo Sorrentino (2013). Obok dyskotekowych bitów rozbrzmiewają tu fragmenty dzieł Henryka Mikołaja Góreckiego (Symfonia Pieśni Żałosnych), Zbigniewa Preisnera czy Georga Bizeta. Muzyka znakomicie wkomponowuje się w bajeczne zdjęcia Rzymu. Estetyczna uczta!
Blog o muzyce:
https://muzykophil.wordpress.com
Trazom
Meloman
Meloman
 
Posty: 409
Skąd: Poznań
Płeć: mężczyzna

Re: Muzyka klasyczna w filmach fabularnych

Postprzez Arturo » wtorek, 3/02/15, 15:27

W pierwszej scenie filmu "Porozmawiaj z nią" jest piękna aria "O let me weep" z Królowej wrózek Henrego Purcella. Polecam również cały film. :serce:
http://peliculashoy.com/hable-con-ella-en-linea.html
https://www.facebook.com/chopinnieszablonowy
Avatar użytkownika
Arturo
Erudyta
Erudyta
 
Posty: 1053
Skąd: Radom
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1988

Re: Muzyka klasyczna w filmach fabularnych

Postprzez Tezeusz » niedziela, 15/03/15, 16:29

W filmie Cienka Czerwona Linia, w pewnym momencie pojawia się The Unanswered Question Charlesa Ivesa.
Avatar użytkownika
Tezeusz
Znawca
Znawca
 
Posty: 772
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1990

Re: Muzyka klasyczna w filmach fabularnych

Postprzez KaczuszkaOla » środa, 25/03/15, 17:04

Ja już w kliku różnych filmach i serialach natknęłam się na "La Crimosa" Mozarta. Uwielbiam tą kompozycję już od pierwszej nuty i tym bardziej sprawia mi to przyjemność.
KaczuszkaOla
 
Posty: 7
Płeć: kobieta
Rok urodzenia: 1985

Re: Muzyka klasyczna w filmach fabularnych

Postprzez ZadeR » sobota, 15/10/16, 23:16

Obejrzałem niedawno film "Shine" ("Blask") z 1996 roku. To fabularna historia życia australijskiego pianisty o polskich korzeniach Davida Helfgotta.

Dużo tam muzyki poważnej (Rachmaninow, Chopin, Vivaldi, Liszt), szczerze polecam miłośnikom.
Obraz warto poznać choćby dla fantastycznej roli Geoffreya Rusha i spojrzenia na świat muzyczny "od kuchni".
Avatar użytkownika
ZadeR
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 203
Skąd: Wawa

Re: Muzyka klasyczna w filmach fabularnych

Postprzez schubertpączek » niedziela, 16/10/16, 15:54

Nie zliczę filmów gdzie się pojawia mniej lub bardziej.
Avatar użytkownika
schubertpączek
Znawca
Znawca
 
Posty: 757
Rok urodzenia: 1988

Re: Muzyka klasyczna w filmach fabularnych

Postprzez Arturo » niedziela, 16/10/16, 16:07

ZadeR napisał(a):Obejrzałem niedawno film "Shine" ("Blask") z 1996 roku. To fabularna historia życia australijskiego pianisty o polskich korzeniach Davida Helfgotta.

Dużo tam muzyki poważnej (Rachmaninow, Chopin, Vivaldi, Liszt), szczerze polecam miłośnikom.
Obraz warto poznać choćby dla fantastycznej roli Geoffreya Rusha i spojrzenia na świat muzyczny "od kuchni".

Również polecam ten film. :ok: To pozycja dla osób lubiących nie tylko muzykę, ale i filmy o życiowych dramatach. W tym przypadku to dramat chłopca, który ma okrutnego ojca. Innych wątków nie będę zdradzał. :)
https://www.facebook.com/chopinnieszablonowy
Avatar użytkownika
Arturo
Erudyta
Erudyta
 
Posty: 1053
Skąd: Radom
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1988

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Muzyka klasyczna dookoła nas




cron