Strona główna forum Słucham muzyki klasycznej Muzyka klasyczna dookoła nas

Dział o obecności muzyki klasycznej w świecie, w kulturze masowej, również o odniesieniach do niej w innych dziedzinach sztuki (filmie, literaturze, malarstwie)

Orkiestra pod batutą robota?

Postprzez ZadeR » poniedziałek, 11/09/17, 23:38

We Włoszech już tak :D

Już 12 września w Teatro Verdi w Pizie odbędzie się wyjątkowy koncert. Wystąpi Andrea Bocelli i orkiestra Lucca Philharmonic pod batutą niejakiego YuMiego. To częściowo humanoidalny robot stworzony przez szwajcarską firmę ABB, który od dłuższego czasu uczy się tego fachu.

„YuMi cechuje się bardzo wysokim poziomem płynności ruchów. [...] Opanował pełną niuansów technikę w stopniu pozwalającym zastąpić dyrygenta-człowieka” – mówi Andrea Colombini z Teatro Verdi. Jego debiutancki występ będzie uroczystym wydarzeniem na zakończenie pierwszego Międzynarodowego Festiwalu Robotów (w Pizie właśnie).

„Byłem podekscytowany zaawansowaną technologią zastosowaną w YuMim, która oferuje nowe możliwości realizacji sztuki i muzyki poprzez robota. Konfigurowanie interakcji między łokciem, przedramieniem i nadgarstkiem robota – z wykorzystaniem jego wszechstronności podczas kolejnych wymagających prób opanowania przedtaktów i akcentów metrycznych – zakończyło się sukcesem” – kontynuuje Colombini.

Dlatego też za kilka dni YuMi zaprezentuje swoje możliwości w kilku występach, między innymi: La donna è mobile Verdiego (z Andreą Bocellim) oraz O mio babbino caro Pucciniego (z Marią Luigią Borsi).

Wszyscy zaangażowani w ten projekt podkreślają, że YuMi to niesamowity wynalazek. Robot potrafi bowiem wiernie odwzorować ruchy prawdziwego dyrygenta. Zwracają jednak także uwagę na to, że on i jemu podobne maszyny nie zastąpią raczej ludzi, a to dlatego, że w muzyce klasycznej i operowej najważniejsza jest dusza, a tej robotom brak.




http://www.benchmark.pl/aktualnosci/wlo ... obota.html
Avatar użytkownika
ZadeR
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 199
Skąd: Wawa

Muzyka spod pióra robota grafomana

Postprzez Chiarodiluna » sobota, 17/02/18, 23:30

Muzyka spod pióra robota grafomana

Czy robot może skomponować utwór muzyczny odpowiadający dokonaniom danego kompozytora, a w dodatku samego Bach'a ? Okazuje się ponoć i o zgrozo , że sztuczna inteligencja coraz bardziej się do tego zbliża !

Tzw. ‘Rezerwuary’ – syntetyczne sieci neuronalne budują struktury na wzór ludzkiego mózgu, tj. sztuczną inteligencję. Jedna z najbardziej znanych to EMI (Experiment in Musical Intelligence). Nie mylić ze sławną i zasłużoną wytwórnią muzyczną. Ta EMI następnie podlega stosownemu wytrenowaniu. Wytrenowanie polega na wgraniu do pamięci zbioru dokonań danego kompozytora oraz instrukcji na temat oryginalnego stylu tworzenia twórcy. Dochodzi następnie do procesu analizy i utworzenia matematycznego algorytmu techniki pracy twórczej określonego kompozytora. Dalej na komendę maszyna tworzy nowe dzieło. Realne eksperymenty wykazały, że słuchacze po podstawowym kursie szkoleniowym z Jana Sebastiana Bacha, czyli nie znający z pełną erudycja dorobku kompozytora, ale jakoś obyte z samą klasyką, nie były w stanie wykazać, kto skomponował dzieło – Bach, czy EMI !?

Wiedziałem o istnieniu przedsiębiorstw muzycznych, niejednokrotnie pod marką znanego nazwiska z dziedziny muzyki ilustracyjnej, które masowo i tanio z tzw. sampli chałturzą, generując kolejne, wtórne, podobne do siebie ścieżki dźwiękowe do filmów i gier, ale nie sądziłem, że nawet Jan Sebastian może być zagrożony tą zarazą !

Kompozytor amerykański Leroy Anderson (ten od ‘Blue Tango’) komponował swego czasu eksperymentalne utwory naśladujące np. stukanie na maszynie do pisania palcami lub cykanie i dzwonienie zegara (‘The Typewriter’, ‘The Syncopated Clock’), ale to było coś przewrotnie odwrotnego i przynajmniej było nawet całkiem zabawne w odsłuchiwaniu. Fałszywy Bach już tak nie cieszy.

Można by to co najwyżej zaakceptować, jako naukowy warsztat pomocniczy w rekonstrukcjach nieukończonego ‘Requiem’ Mozarta, ale widać, że koncepcje twórców są inne.

Nadchodzą nieuchronnie czasy sztuczności. W zasadzie już nadeszły. Zbierajmy zawczasu dla prawnuków autentyczne płyty.

(źródło: Neewsweek Polska – 7 / 2018 , str. 70-72)
Romanticism is not dead, ...i hope.
Avatar użytkownika
Chiarodiluna
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 135
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna


Powrót do Muzyka klasyczna dookoła nas