Strona główna forum Słucham muzyki klasycznej Nagrania i sklepy muzyczne

Dyskusje o wszelkich nagraniach (CD, DVD) i wydawnictwach, również o sklepach muzycznych

Re: Jakość nagrań (CD, MP3 i inne)

Postprzez kaloryferarz » poniedziałek, 15/01/18, 23:12

Z kantatami jest problem. Straaaaaasznie wolno się do nich przekonuję. Póki co jedną część trawię: "Jesus bleibet meine Freude" z BWV 147. Ale kiedyś nie lubiłem żadnej, dlatego wydaje mi się, że coś się ruszyło w tym temacie :)
kaloryferarz
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 186
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1985

Re: Jakość nagrań (CD, MP3 i inne)

Postprzez kamski » czwartek, 8/02/18, 15:01

jurekt49 napisał(a):Mój sprzęt odsłuchowy jest ze średniej półki (cena zestawu ok 12000), może na High-Endzie można by dosłuchać się różnic...
Hi-fi za 12 tysięcy to średnia półka?
Avatar użytkownika
kamski
Meloman
Meloman
 
Posty: 241
Płeć: mężczyzna

Re: Jakość nagrań (CD, MP3 i inne)

Postprzez jurekt49 » czwartek, 8/02/18, 16:06

kamski napisał(a):
jurekt49 napisał(a):Mój sprzęt odsłuchowy jest ze średniej półki (cena zestawu ok 12000), może na High-Endzie można by dosłuchać się różnic...
Hi-fi za 12 tysięcy to średnia półka?


Tak uważam, jest to średnia półka.
Sprzęt tzw High-End (najwyższa półka) to elementy,z których każdy może kosztować tyle co cały mój zestaw. Nie uwzględniam jeszcze kabli do podłączenia kolumn, interkonektów między CD a wzmacniaczem, kondycjonerów itp.
Avatar użytkownika
jurekt49
Słuchacz
Słuchacz
 
Posty: 47
Skąd: Brzeg
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1959

Re: Jakość nagrań (CD, MP3 i inne)

Postprzez kaloryferarz » czwartek, 8/02/18, 21:03

jurekt49 napisał(a):Tak więc od razy przystąpiłem do porównania z posiadaną płytą DG tłoczoną w Niemczech.
Wiele razy przesłuchałem obie płyty próbując doszukać się różnic, ale nic z tego.
Jakość obu nagrań jest IDENTYCZNA, a skoro płyty SHM-CD są droższe o jakieś 30%, więc szkoda kasy.
Być może nagrania koncertów na żywo mogą powodować wyższość SHM-CD nad CD, ale w tym przypadku, nagrania studyjnego, różnicy nie ma.

Mój sprzęt odsłuchowy jest ze średniej półki (cena zestawu ok 12000), może na High-Endzie można by dosłuchać się różnic...


A jesteś pewien, że w dniu testowania dyspozycja twojego słuchu była na najwyższym (lub przynajmniej akceptowalnym) poziomie?
kaloryferarz
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 186
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1985

Re: Jakość nagrań (CD, MP3 i inne)

Postprzez Komar Maly » czwartek, 8/02/18, 21:16

Z tym słuchaniem muzyki na wyższej klasy sprzęcie to jest tak: zaczyna przeszkadzać dosłownie wszystko w złych nagraniach: kaszel,skrzypienie butów i pedału fortepianu, branzoletka u wiolonczelistki itp. Po prostu słychać jak w filharmonii .(no prawie) na całkiem poważnie potrafisz rozróżnić zarówno akustykę pomieszczeń jak i wszelkie błędy realizatora - bądź własne wyobrażenie poprawnego wykonania utworu. Przynajmniej tak jest u mnie. Radość słuchania na szczęście pozostaje bo zaczynasz słyszeć zwyczajnie więcej dźwięków,w końcu słyszysz kontrabas itp czego nie usłyszysz z radyjka tranzystorowego w II programie. U mnie gra Krell 280 + 300 z Audio Virgo 3 se co jest dopiero początkiem hi-endu (niestety w bloku nie do uzyskania)
Komar Maly
 
Posty: 4
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1960

Re: Jakość nagrań (CD, MP3 i inne)

Postprzez kaloryferarz » czwartek, 8/02/18, 22:36

Komar Maly napisał(a):Z tym słuchaniem muzyki na wyższej klasy sprzęcie to jest tak:
, że nie należy słuchać farmazonów tzw. audiofilów, którzy o muzyce nie mają bladego pojęcia. Jak się ma sporą kasę na sprzęt audio, czyli powiedzmy te 3-8 tys zł to za nią należy ten sprzęt zakupić. Następnie warto kupić książki traktujące o historii muzyki, coś z teorii muzyki, biografie kompozytorów. Warto zastanowić się nad płatnymi korepetycjami u nauczycieli ze szkół muzycznych, poszerzać swoją wiedzę. Jeżeli nie gra się na żadnym instrumencie to może warto czegoś spróbować - nawet na jakimś podstawowym poziomie. Warto kupować nagrania ulubionych wykonawców. Warto rozwijać swoją wyobraźnię muzyczną, wrażliwość muzyczną. Warto czytać historię powstawania dzieł, które się lubi, tłumaczenia tekstów i tak dalej, i tak dalej. A tzw. audiofilami nie ma się co przejmować, to marginalny ruch, który jest zupełnie zbędny dla świata muzyki. Ament :)
Edit.
Zapomniałem dodać, że jeżeli nie ma się tych kilku tysięcy złotych na sprzęt, to te parę czy paręnaście stówek też wystarczy :)
kaloryferarz
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 186
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1985

Re: Jakość nagrań (CD, MP3 i inne)

Postprzez Trazom » piątek, 9/02/18, 23:13

Stary, przecież książkę kupi się za parędziesiąt złotych. W porywach stówę. Żadna to frajda, gdy na horyzoncie sprzęt za 100 tysięcy. Poza tym w gratisie masz designerską aranżację mieszkania, której nie zapewni żadne opasłe tomisko.

Audiofile na marginesie? Chyba w natarciu; już układają swoją Międzynarodówkę. Oczywiście taką bez słów, wszak sporo z nich nie czyta (słucha) ze zrozumieniem.
Blog o muzyce:
https://muzykophil.wordpress.com
Trazom
Meloman
Meloman
 
Posty: 405
Skąd: Poznań
Płeć: mężczyzna

Re: Jakość nagrań (CD, MP3 i inne)

Postprzez Komar Maly » piątek, 9/02/18, 23:39

Oczywiście co do kształcenia słuchu,czytania a najlepiej grania na jakim (jakichś) instrumentach macie rację. Tematem jest jednak jakość nagrań! Sam nie zdawałem sobie sprawy,że jednak słuchając na bardziej zaawansowanym sprzecie słychać wiecej. Nie znaczy to ,że "miodność " słuchania zależy od tego (mam płyte jeszcze z 78 obrotami z wykonaniem siódemki Beethovena i przyjemność słuchania jest wieksza niż z najlepszych CD) Jednak jeśli słuchamy (co mi się też i to często-z wygody) i porównujemy wykonanie utworu na you tube z laptopa to jednak wiele informacji muzycznych ucieka. Posłuchajmy np Dworzaka "Z nowego świata" na laptopie i kolumnach - ileż informacji ucieka choć "wydaje sie słuchając z kompa,że to czego nie słyszymy to mózg "dopowie" bo utwór znamy.
Swoją drogą na jakość słuchania ma wpływ kilka czynników: osłuchanie muzyczne (oczytanie,granie czynne na instrumencie itp) , sprawność słuchającego ( czy słuchajac jesteś wypoczęty, twój nastrój, umyte uszy, wiek-jakość słuchu) na końcu jakość sprzętu (sprzęt,akustyka pomieszczenia,głośność słuchania itp parametry) Ten ostatni nie jest najważniejszy,ale jeśli można to nie należy pomijać. (Tu pytanie - słuchać Haifetza z czarnej płyty i gramofonu Bambino czy super płytę CD z uczniowskim nagraniem - moja opinia najlepiej Haifetz z CD lub dobrego sprzętu po umyciu wcześniej uszu )
Ostatnio edytowano piątek, 9/02/18, 23:51 przez Komar Maly, łącznie edytowano 1 raz
Komar Maly
 
Posty: 4
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1960

Re: Jakość nagrań (CD, MP3 i inne)

Postprzez kaloryferarz » piątek, 9/02/18, 23:44

Oczywistą oczywistością jest, że istnieją realne różnice pomiędzy głośnikami w laptopie, ciut większymi i jakimś zestawem stereo. Nikt tego nie neguje.
kaloryferarz
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 186
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1985

Poprzednia strona

Powrót do Nagrania i sklepy muzyczne