Strona główna forum Słucham muzyki klasycznej Koncerty i inne wydarzenia

Wszystko co dotyczy muzyki klasycznej na żywo: koncertów, festiwali, wydarzeń, itp.

Koncerty specjalne i festiwalowe w Warszawie (wybrane)

Postprzez Chiarodiluna » piątek, 23/02/18, 23:03

Dwie obłędne skrzypaczki już w marcu w FN:

Julia Fischer z Julianną Awdiejewą w Dzień Kobiet.

W programie Brahms, Szymanowski i Szostakowicz.

Obrazek

Hilary Hahn kilka dni później – 14 marca.

Repertuar chyba raczej wymagający – Leonard Bernstein.

Obrazek
Romanticism is not dead, ...i hope.
Avatar użytkownika
Chiarodiluna
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 173
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna

Re: Koncerty specjalne i festiwalowe w Warszawie (wybrane)

Postprzez Chiarodiluna » niedziela, 25/02/18, 19:29

Koncerty Urodzinowe - Chopin Wolności AD 2018
(9. edycja Festiwalu z okazji urodzin Fryderyka Chopina)

Nowy Świat Muzyki – Warszawa – Nowy Świat 63

WSTĘP WOLNY

Obrazek

Warszawski festiwal urodzinowy Fryderyka Chopina. Już po raz dziewiąty, zawsze w tym samym czasie, od 22 lutego do 1 marca, czyli między metrykalną, a obchodzoną przez kompozytora datą urodzin.

http://chopin.smolna.org/

Wtorek 27. lutego, godz. 19:00

Ivett Gyöngyösi !! – wielce uzdolniona węgierska pianistka młodego pokolenia, uczestniczka XXVII. Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego 2015 i Festiwalu Chopin i jego Europa w 2016 r. Byłem wówczas na jej wielce udanym recitalu w Bazylice św. Krzyża na Warszawskim Przedmieściu. Aczkolwiek towarzystwo było wówczas takie, że można było pozostać tłem, ale tłem się nie stała. I bynajmniej nie z powodu nieszablonowej urody.

Obrazek

We wtorek zagra interesujący repertuar, ze swoją mocną pozycją konkursową – Barcarolle’ą op. 60, mój ulubiony opus Mazurków (ten z Festiwalu Chopin i jego Europa 2016 i pewnie przygotowany na występ konkursowy III. Etapu MKPFC 2015, do którego dziewczyna nie dotrwała) oraz podobnie lubianego przeze mnie poloneza fis-moll op. 44, który tak mi przypadł do gustu w grze laureata konkursu – Charles’a Richard’a-Hamelin’a.

Nie wiemy jak Liszt grywał Chopina ? Pewnie po węgiersku, z temperamentem ! Pewnie dlatego Ivett nie spodobała się szczególnie jury MKPFC w 2015 roku. To nie była polska szkoła pianistyczna. Temperament dziewczyna ma. A jak się uszom nie spodoba, to można nie słuchać. Byle tylko nie kasłać, jak bywało na Kate Liu.



Pełny program:
Barcarolle op.60, Nokturn Es-dur op. 55 nr 2, Mazurki op. 30 (!), Polonez in fis-moll op.44.
Liszt: Sonata b-moll (niestety nie ta Fryderyka)

Czwartek 1. marca, godz. 19.00

Karolina Nadolska – utytułowana konkursowo uczennica pani profesor Katarzyny Popowej – Zydroń, o której to polskiej pianistce dotychczas nie słyszałem i nie rozumiem dlaczego ? Dlatego idę koniecznie. Czego ona już nie robiła:

http://chopin.smolna.org/artysci/karolina-nadolska/

Obrazek

Nie wiadomo, co zagra. Nie podają.

Może to będzie podobne odkrycie, jak to, które poczynił na tutejszym Forum Arturo (Aleksandra Mikulska, której nagrań płytowych pozyskać wciąż nie potrafię).

O, ale widzę, że Pani Karolina nagrała płytkę. Nawet Ivett’a jeszcze się jej nie dorobiła:

Obrazek

Zapowiada się więc miły tydzień, z kolejnym muzycznym świętem 1-szego marca.
Romanticism is not dead, ...i hope.
Avatar użytkownika
Chiarodiluna
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 173
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna

Re: Festiwal z okazji urodzin Chopina

Postprzez Chiarodiluna » sobota, 3/03/18, 21:43

Jak Liszt mógł grać Chopina ? Po węgiersku, z temperamentem ! A więc może tak, jak Ivett Gyöngyösi ? Recital naprawdę zacny. Było warto.

Pani Karolina Nadolska - subtelna gra, duża kultura muzyczna, wnikliwe czytanie zapisu nutowego. Jasny punkt imprezy.

Niezmiennie zasmuca fakt, że w stolicy 40 mln. kraju, gdzie grają zaproszeni wcale świetni pianiści chopinowscy, gdzie wstęp do wielce kameralnej salki (takiej, jakie bywały te paryskie salony chopinowskie, jeszcze za życia kompozytora) jest za free, jest daleko do kompletu na widowni, w porze wieczornej o 19.00. Aczkolwiek, dla mnie, czysto egoistycznie, to było nawet lepiej.

Fortepian Yamaha znajdował się jak wspomniałem w relatywnie małej sali festiwalowej. Fortissima temperamentnej Ivett w sonacie b-moll Liszta musiały być dla pierwszych rzędów dojmujące (zakładam, że 95-105 decybeli).
Romanticism is not dead, ...i hope.
Avatar użytkownika
Chiarodiluna
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 173
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna

Re: Koncerty specjalne i festiwalowe w Warszawie (wybrane)

Postprzez Arturo » sobota, 3/03/18, 22:02

Też lubię Ivett. Na konkursie chopinowskim nie zaszła za daleko bo miała pomyłki techniczne, ale same interpretacje bardzo wciągające. Gdybym mógł na pewno bym poszedł na ten koncert. Fajnie macie w tej Warszawie i to nie tylko pod względem muzyki klasycznej. :ok:
https://www.facebook.com/chopinnieszablonowy
Avatar użytkownika
Arturo
Erudyta
Erudyta
 
Posty: 1053
Skąd: Radom
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1988

Re: Koncerty specjalne i festiwalowe w Warszawie (wybrane)

Postprzez MK92 » poniedziałek, 5/03/18, 21:55

Arturo napisał(a):Też lubię Ivett. Na konkursie chopinowskim nie zaszła za daleko bo miała pomyłki techniczne, ale same interpretacje bardzo wciągające.

Przed Konkursem Chopinowskim w roku 2015, Ivett Gyöngyösi stawiałem wśród faworytek i faworytów do nagród. Niestety, miałem wrażenie, jakby węgierską pianistkę nieco zjadł stres, zwłaszcza w pierwszym etapie...

Chiarodiluna napisał(a):Fortepian Yamaha znajdował się jak wspomniałem w relatywnie małej sali festiwalowej. Fortissima temperamentnej Ivett w sonacie b-moll Liszta musiały być dla pierwszych rzędów dojmujące (zakładam, że 95-105 decybeli).

No to żałuję, że mnie nie mogło tam być... Nigdy nie miałem okazji na żywo posłuchać wybitnej Sonaty h-moll Franciszka Liszta...
Avatar użytkownika
MK92
Słuchacz
Słuchacz
 
Posty: 65
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1992

22. Wielkanocny Festiwal Ludwiga van Beethovena

Postprzez Chiarodiluna » niedziela, 11/03/18, 20:02

22. Wielkanocny Festiwal Ludwiga van Beethovena

Obrazek


16 i 17 marca 2018 – Filharmonia Narodowa

Patron - III Symfonia Es-dur op. 55 „Eroika”
Bernstein - II Symfonia „The Edge of Anxiety”
Krystian Zimerman i Jacek Kaspszyk

Obrazek


18 marca 2018 – Filharmonia Narodowa

Patron - Uwertura Coriolan op. 62
Patron - Koncert skrzypcowy D-dur op. 61
Brahms - II Symfonia D-dur op. 73
Anne Sophie Mutter
NOSPR Katowice, Cristian Măcelaru

Obrazek


24 marca 2018 - Zamek Królewski (Sala Wielka)

Recital fortepianowy Krzysztofa Książka

Debussy - Kącik dziecięcy i Estampes
Szymanowski - Mazurki op. 50 nr. 1-4
Chopin - Polonez fis-moll op. 44 i Sonata fortepianowa h-moll op. 58

Niesłusznie niedoceniony (jak się wydaje) polski uczestnik XVII. Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego 2015, całkowicie słusznie doceniany stosownymi zaproszeniami do udziału w kolejnych ważnych wydarzeniach muzycznych.

Obrazek
Romanticism is not dead, ...i hope.
Avatar użytkownika
Chiarodiluna
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 173
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna

Re: 22. Wielkanocny Festiwal Ludwiga van Beethovena

Postprzez Verbal » poniedziałek, 12/03/18, 12:17

[quote="Chiarodiluna"]22. Wielkanocny Festiwal Ludwiga van Beethovena



Na dwa pierwsze koncerty szczęśliwie udało mi się bilety kupić, niestety serwer Eventimu wieszał się na tyle, że już na koncert z udziałem Isserlisa nie dało rady :/
Verbal
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 100
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1965

Re: Koncerty specjalne i festiwalowe w Warszawie (wybrane)

Postprzez Chiarodiluna » sobota, 17/03/18, 17:53

Verbal napisał(a):Na dwa pierwsze koncerty szczęśliwie udało mi się bilety kupić...


Edge of Anxiety, czy Age of Anxiety ?


W takim razie proszę koniecznie napisać, jakie wrażenia i co w muzyce współczesnej oznacza granica lęku / wiek niepokoju, jak się to znosi w realnym odsłuchu i czy jest jeszcze miejsce na nadzieję ?


Same lapsusy w tym wątku, bo omawiana wcześniej sonata Liszta była chyba jednak b-moll, a nie h-moll.
Romanticism is not dead, ...i hope.
Avatar użytkownika
Chiarodiluna
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 173
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna

Re: Koncerty specjalne i festiwalowe w Warszawie (wybrane)

Postprzez Trazom » niedziela, 18/03/18, 00:00

Ja znam Lisztowską sonata w h-moll, choć tonacje zmieniają się tam jak w kalejdoskopie :)

Wracam z drugiego występu Zimermana. Muszę pozbierać myśli i coś na ten temat napisać, generalnie artysta jest w formie, w The Masque swingował aż miło!
Blog o muzyce:
https://muzykophil.wordpress.com
Trazom
Meloman
Meloman
 
Posty: 409
Skąd: Poznań
Płeć: mężczyzna

Re: Koncerty specjalne i festiwalowe w Warszawie (wybrane)

Postprzez Chiarodiluna » niedziela, 18/03/18, 10:49

Trazom napisał(a):Ja znam Lisztowską sonata w h-moll, choć tonacje zmieniają się tam jak w kalejdoskopie. Wracam z drugiego występu Zimermana. Muszę pozbierać myśli i coś na ten temat napisać ...


Czekam zatem na refleksje i wrażenia tu lub na Twoim Blogu !

A propos nieścisłości i lapsusów:

1. Tak naprawdę to wciąż nie wiem, co to była za sonata Liszta, grana przez Ivett. Organizator oficjalnie podawał w programie, że b-moll. Pośrednie dowody tego nie wykluczają – wystarczy wpisać w Google: "Liszt piano sonata b minor cd recording" i zobaczymy dokonania Claudio Arrau’a, Polliniego, Ohllson’a, etc. Konferansjer zaanonsował, że to późna sonata mistrza, która swym artystycznym nowatorstwem wprawiła w ekstatyczny zachwyt Ryszarda Wagnera.

2. Platforma internetowa Presto w dziale wydarzenia podaje zaś, że 16. marca było grane The Age of Anxiety Bernsteina , a 17. marca The Edge of Anxiety. Prawdziwe jest chyba jednak – Wiek Niepokoju.

http://prostoomuzyce.pl/22-wielkanocny-festiwal-ludwiga-van-beethovena-w-warszawie-program
Romanticism is not dead, ...i hope.
Avatar użytkownika
Chiarodiluna
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 173
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna

Re: Koncerty specjalne i festiwalowe w Warszawie (wybrane)

Postprzez Trazom » niedziela, 18/03/18, 23:37

Anglosaskie b minor oznacza h-moll, zaś b-flat minor - b-moll :)

Napisałem: https://muzykophil.wordpress.com/2018/0 ... warszawie/ :) Dziś koncert Beethovena na festiwalu grała AS Mutter (która otrzymała również medal Gloria Artis). Ktoś był?
Blog o muzyce:
https://muzykophil.wordpress.com
Trazom
Meloman
Meloman
 
Posty: 409
Skąd: Poznań
Płeć: mężczyzna

Re: Koncerty specjalne i festiwalowe w Warszawie (wybrane)

Postprzez Verbal » poniedziałek, 19/03/18, 12:11

Chiarodiluna napisał(a):[Edge of Anxiety, czy Age of Anxiety ?
]



Age of Anxiety oczywiście. Symfonia programowa, dość ściśle nawiązująca do tekstu poematu Audena o tym samym tytule.Na ile mogę sobie pozwolić na czysto subiektywne opinie mało osłuchanego jeszcze amatora muzyki poważnej - dzieło eklektyczne, zmienne w kreowanym nastroju, faktycznie w The Masque nawiązujące tematem do czasów wielkich orkiestr swingujących czy ragtime'u- zagrane w sobotę brawurowo. Chyba w tym przypadku warto byłoby przeczytać poemat Audena, tekst nie jest mi znany- w swoim czasie sensacja w świecie poezji anglosaskiej.Samo sformułowanie "age of anxiety" właściwie stało się takim memem kulturowym w odniesieniu do współczesności - pewnie, jak zwykle, powtarzanym bez już jakiegokolwiek odniesienia do poematu.

W jednej z polskich gazet ( wydanie internetowe z dnia dzisiejszego), symfonia określona została przez recenzenta jako "niespójny zlepek mało oryginalnych pomysłów, utwór nieciekawy, napisany bez twórczego talentu".
Ostatnio edytowano poniedziałek, 19/03/18, 12:28 przez Verbal, łącznie edytowano 1 raz
Verbal
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 100
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1965

Re: Koncerty specjalne i festiwalowe w Warszawie (wybrane)

Postprzez Verbal » poniedziałek, 19/03/18, 12:15

Trazom napisał(a):). Ktoś był?



Owszem. Koncert kapitalny, także dzięki orkiestrze katowickiej pod batutą Macelaru.
Mnie gra Mutter zachwyciła choć próżno oczekiwać po mnie fachowej recenzji.
Także solistce trafiło się kilka "władczych" gestów w kierunku smyczków - nieco jednak subtelniejszych niż gesty lewej ręki Zimermana :).
Verbal
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 100
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1965

Re: Koncerty specjalne i festiwalowe w Warszawie (wybrane)

Postprzez Chiarodiluna » poniedziałek, 19/03/18, 20:32

Trazom napisał(a):Anglosaskie b minor oznacza h-moll, zaś b-flat minor - b-moll


:szok: :wstyd:

Ups (torpeda zatapiająca), ...nie miałem pojęcia, ...cóż za ignorancja. Ale z drugiej strony, cóż za niepraktyczna nazewnicza niekonsekwencja. Jestem prawie pewien, że każdy niezaawnsowany meloman amator, jednak tego nie wie. Swego czasu zastanawiałem się nawet, jak możliwe jest "tak nieprofesjonalne i nieuważne" podejście do pracy wydawniczej okładki płyty, żeby Sonatę Nr 3 Chopina Op. 58 nazywać b-minor, zamiast h-minor.

(Ból, …bul,bul,bul). :szok: :wstyd: :czyta:

Zatem już bez wątpienia była to Sonata h-moll Liszta. Miała taki piękny moment, jakby się otwierała jakaś panoramiczna przestrzeń. Całkiem jak w Preludium Nr 9 Chopina lub boskiej 19. Wariacji nt. Paganiniego Rachmaninowa.

Trazom napisał(a):https://muzykophil.wordpress.com/2018/03/18/swingujacy-zimerman-w-warszawie/


Piszesz o muzyce z autentycznym, niepodrabialnym znawstwem. To wielka sztuka u osoby zawodowo nie związanej z profesją muzykologiczną. Takie rzeczy wypracowuje się latami. Szczerze gratuluję. Możesz spokojnie zgłaszać felietony muzyczne np. do Presto. Blog "O sztuce na pięciolinii" to super projekt dla osobistego treningu intelektualnego.

O omawianym koncercie Zimermana napisał też relację bloger i muzykolog Oskar Łapeta:

http://www.klasycznaplytoteka.pl/zimerman-i-kaspszyk-graja-bernsteina/

Trazom napisał(a): (BLOG) W czasie próby pianista obwiesił swojego steinway’a kartkami z postulatami ...


To można było wejść na jakąś próbę przedkoncertową ? Jak to się robi ? :szok:

Verbal napisał(a):Age of Anxiety (…) - dzieło eklektyczne, zmienne w kreowanym nastroju, faktycznie w The Masque nawiązujące tematem do czasów wielkich orkiestr swingujących czy ragtime'u- zagrane w sobotę brawurowo. (...) W jednej z polskich gazet ( wydanie internetowe z dnia dzisiejszego), symfonia określona została przez recenzenta jako "niespójny zlepek mało oryginalnych pomysłów, utwór nieciekawy, napisany bez twórczego talentu".


Dla mnie takie współczesne dzieła są za trudne. Moja kora słuchowa w mózgu może je tylko percepować, ale ich nie rozumie, nie podziwia i nie przyswaja. Choć może to kwestia wyrobienia, obycia, poszerzania horyzontów, etc. Ale nie odważyłbym się powiedzieć tego, co ten przytoczony przez Ciebie dziennikarz prasowy !
Romanticism is not dead, ...i hope.
Avatar użytkownika
Chiarodiluna
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 173
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna

Re: Koncerty specjalne i festiwalowe w Warszawie (wybrane)

Postprzez Chiarodiluna » poniedziałek, 26/03/18, 21:08

Recital mistrzowski / Daniil Trifonov
Sala koncertowa NOSPR
Czw. 29 III, g. 19.30

PROGRAM :
Repertuar Hommage à Chopin z najnowszego albumu Chopin Evocations
Sonata fortepianowa b-moll (b-flat minor, not b-minor :szok: ) op. 35

Obrazek

Na YouTube jest nagranie jego koncertów Chopina z Mahler Chamber Orchestra pod Pletniev’em w Dortmundzie. Już dawno nie widziałem, żeby się tak artystycznie umęczyć nad Chopinem. W egzaltacji i dosłownie w pocie czoła. Efekt brzmieniowy za to bardzo zacny. Wiele dźwięków subtelniejszych niż u Olgi Scheps w nagraniu tych koncertów, o którym wspominałem w wątku Czego teraz słuchamy. Ta zaś w innym filmiku na YouTube trzymała szykowną ramę, jak łabędzica i nawet nie spociła się pod pachami.



Czy ktoś mógłby polecić szczególne cenne nagrania koncertów Chopina, gdzie orkiestra ma szczególnie kameralną oprawę (mały zespół lub nawet zespół ze zmienionym instrumentarium) ?

We wspomnianym nagraniu Scheps ze Sztutgarcką Orkiestrą Kameralną mały zespół smyczkowy, z instrumentarium iście serenadowym. Regulaminowa salonowa konwencja chopinowska. Chociaż zaśpiewy rogu w końcówce 3. części f-moll wygrywała chyba altówka. Urocza profanacja.
Romanticism is not dead, ...i hope.
Avatar użytkownika
Chiarodiluna
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 173
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna

Następna strona

Powrót do Koncerty i inne wydarzenia




cron