Strona główna forum Słucham muzyki klasycznej Dyskusja ogólna

Wszystko co interesuje słuchaczy muzyki klasycznej; tematy, które nie pasują do innych działów

Proponowane nagrania w książkach.

Postprzez TomasZuc » niedziela, 27/01/19, 13:46

Czytam ostatnio, po raz kolejny, "Tysiąc i jedną operę" pana Piotra Kamińskiego. Mam wersję dwutomową z 2008 roku oraz jednotomową z 2015. Dotarło do mnie, że o ile czytając "Przewodnik operowy" pana Józefa Kańskiego z końca lat 70, naturalnym jest, że jako nagrania najwyższej klasy, zarówno pod względem artystycznym jak i technicznym, podawane są wykonania z lat 50, czy 60 XX wieku (np Marii Callas). Ale w książkach wydanych w XXI wieku nie ma podanych innych nagrań wzorcowych, z czym już tylko częściowo zgodzić się mogę, bo artystycznie to nadal najwyższe loty ale technicznie, to te nagrania już nie przystają do naszych czasów. Jak myślicie, dlaczego nie są podawane jako wzorcowe nagrania Gheorghiu, Netrebko na przykład?
Jasne, wiem, że skoro umiem czytać i mam dostęp do internetu to wszystko, łącznie z odpowiadającymi mi nagraniami, znajdę ale mimo wszystko, niedosyt pozostaje.
TomasZuc
Adept
Adept
 
Posty: 17
Skąd: Wrocław
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1975

Re: Proponowane nagrania w książkach.

Postprzez Catalina » sobota, 14/09/19, 17:57

Masz rację. To jakaś dziwa konwencja. Jej wyznawcy uznają wspomniane przez Ciebie osoby (Gheorghiu, Netrebko) i naszą Aleksandrę Kurzak za wyjątkowo marne głosy. W ogóle twierdzą, że w słynnych teatrach operowych w Nowym Jorku i Londynie śpiewają obecnie wyjątkowo słabi artyści. Snują wywody o jakimś "głosie piersiowym" i wrzucają linki do nagrań z lat 30-40 dwudziestego wieku, których przyjemność słuchania jest (DLA MNIE) żadna. Tak więc tego nie rozumiem. Trzeba samemu działać. Zainteresowanie muzyką klasyczną i tak jest małe. Jak się zaleca nagrania z lat '30 albo zachęca do słuchania najwspółcześniejszych dzieł, to tylko się tą muzykę klasyczną do reszty "morduje".
Catalina
 
Posty: 3

Re: Proponowane nagrania w książkach.

Postprzez Prem » niedziela, 13/10/19, 20:33

Też nie przepadam za starymi nagraniami i uważam za jakieś dziwactwo, że nie widzi się zalet współczesnych śpiewaków. Nie sądzę, żeby współcześni wykonawcy (Netrebko, Bartoli i inni) nie dorastali do pięt tym dawniejszym, to jakieś niczym nie uzasadnione sentymenty. I, nawiasem mówiąc, nie sądzę, żeby któryś z dawniejszych śpiewaków dorównywał Pavarottiemu.
A 1001 opera o ile jest bardzo cennym źródłem wiedzy, to komentarze też są jakieś niepoważne.
Prem
Adept
Adept
 
Posty: 13
Skąd: Olsztyn
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1965


Powrót do Dyskusja ogólna