Strona główna forum Słucham muzyki klasycznej Dyskusja ogólna

Wszystko co interesuje słuchaczy muzyki klasycznej; tematy, które nie pasują do innych działów

Re: Czego teraz słuchacie?

Postprzez GeorgTelemann » sobota, 30/12/17, 01:57

Wczoraj Czarodziejski Flet

Dziś Aida

Jutro Cyganeria

Pojutrze Lulu

Taki maraton oper z różnych epok. Wszystko na DVD. ;)
Avatar użytkownika
GeorgTelemann
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 180
Skąd: Wrocław
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 2002

Re: Czego teraz słuchacie?

Postprzez jurekt49 » sobota, 30/12/17, 12:02

Kompozycje organowe J.S.Bacha w wykonaniu mistrza Jean'a Guillou - zestaw 5CD wydanych przez firmę DORIAN.
http://www.bach-cantatas.com/NVP/Guillou.htm
Nagrania dokonano w Tonhalle w Zurichu oraz Notre-Dame des Neiges, Alpe d'Huez we Francji.
Avatar użytkownika
jurekt49
Słuchacz
Słuchacz
 
Posty: 47
Skąd: Brzeg
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1959

Re: Czego teraz słuchacie?

Postprzez zn21 » niedziela, 31/12/17, 10:32

widzę, że Georg Telemann na operowo ja za to na baletowo:
wczoraj Dziadek do orzechów (Rattle z Berlinczykami)
dziś Jezioro łabędzie (Jarvi)
jutro Śpiąca Królewna (Jarvi)
Avatar użytkownika
zn21
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 129
Skąd: Mysłowice
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1968

Re: Czego teraz słuchacie?

Postprzez Piotr » niedziela, 31/12/17, 11:59

Prolog ku czci JKM, jak zwykle w tragedie-lyrique.

Obrzydliwa propaganda, jak w latach pięćdziesiątych :D może jednak mniej zgruszkowata i spietruszkowata. Jak podchodzić do takiej sztuki? Przy takim wazeliniarstwie lepiej nie skupiać się na słowach, czasami lepiej nie rozumieć tekstów, tak jak przy Beatlesach :D
Tutaj ta sama część tyle że w Armidzie

Pomysł sceniczny :ok:

No to coś z innej beczki co sobie dzisiaj puściłem


Jest sobie w Chemnitz (b.NRD) całkiem ciekawy teatr operowy. Nie mają ambicji być w czołówce jednak często sięgają po mniej ograny repertuar a np. raz na 10 lat rzucają się na któreś z dzieł Wagnera. Liniowo grają mniej kosztochłonne przedstawienia, orkiestra nigdy nie osiągnie poziomu Drezna i Berlina czy Stuttgartu ale... potrafią wszystko porządnie zagrać, śpiewacy mają dobrze opracowane role, nie ma ewidentnych błędów. Repertuar jak wspomniałem np. nieco już zapomniane (poza "Kumoszkami") opery Otto Nicolaia (taki pruski Moniuszko, pisał nawet przyśpiewki do piwa). Moim zdaniem coś podobnego warto by zrobić w Szczecinie, skupiając się na operach kameralnych. "Turn of the Screw" Brittena wyszło bardzo dobrze.
Jak chcecie tutaj moje impresje o Brittenie w Szczecinie
https://plus.google.com/100471582946242 ... BpuwH1Xa2m
To był moim zdaniem najlepszy spektakl operowy od wieeelu lat, może i wogóle bo lokalna operetka/opera nigdy nie była w czołówce a w zeszłym roku, przyznaję, sięgnęli po szczyty, to moim zdaniem jedno z najlepszych przedstawień 2016 roku w Polsce. Dopasować skalę pracy do możliwości, wejść tam gdzie nie ma tak dużej konkurencji bo robienie "Aidy nr 67" w taki a nie inny sposób bywa pozbawione sensu. Odkurzyć i dopracować się pomysłu na mniej grane dzieła Moniuszki, Kurpińskiego, dokopać się np. różnych twórców wokółbałtyckich (np. XIX-wieczny teatr w Rydze nie był tak zły i nawet coś tam powstało), Żeleńskiego czy np. Siegfried Wagner. Kiedy widzę w ramówce ledwie żyjących orkiestr i oper Verdiego, wielkie symfonie i koncerty fortepianowe z reguły twórców "BBB" to nawet niczego specjalnego nie oczekuję.
Piotr
Słuchacz
Słuchacz
 
Posty: 65

Re: Czego teraz słuchacie?

Postprzez Chiarodiluna » niedziela, 31/12/17, 16:24

Wielu tutejszych Forumowiczów podąża ekspansywnie ku nowym odkryciom muzycznym, ja natomiast coraz bardziej oddaję się i zapadam ku swojemu rdzeniowi repertuarowemu:

1. Czajkowski - V. Symfonia e-moll op. 64 w opracowaniu na 2 fortepiany przez Taneyev’a (niestety w dość słabej jak się wydaje obsadzie wykonawczej) [BIS 1993]

Napisana u szczytu sławy kompozytora, ale ostatecznie niezbyt ceniona, z przeprowadzoną (chyba nigdzie już nie powtórzoną) koncepcją, aby muzyczny temat główny pojawiał się (w różnych odsłonach) w każdej części dzieła, dobitnie pokazując przynależność wszystkich czterech do jednej konstrukcji całościowej – bezsprzecznie najwyraźniej w cz. 1 i 4, w złowrogich pomrukach w cz. 2 i finale walca części 3.

Aranżacja fortepianowa ujawniła mi lub podkreśliła elementy, które mogą nieco zaginąć w klasycznej interpretacji symfonicznej, zwłaszcza w części drugiej - Andnate cantabile con alcuna licenza. I tak np. mój ukochany szesnastoakordowy oniryczny chorał z rozłożeniem modulacji akcentacji, ten sam, który w wersji orkiestrowej jako swoiste ściszenie poprzedza wejście rogu zaraz na początku drugiej części lub finezyjny kontrapunkt pojawiający się przy drugim wejściu tematu głównego drugiej części, słabo słyszalny w wersji orkiestrowej, a tu tak pięknie dla mnie wybrzmiewający. To aż niewiarygodne, że 16 akordów fortepianowych rozegranych w 50 sekund może stwarzać taką magię. Jakbym widział smugi mgły sunące leniwie po tatrzańskich wierchach - i w wersji fortepianowej i symfonicznej.

Trochę szkoda, że wielcy współcześni wirtuozi fortepianu wolą nagrywać swoje osobiste interpretacje różnych powszechnie cenionych cykli fortepianowych, w sumie tak podobne do tych już istniejących nagrań, a nie pomyślą o tym, aby dwa wielkie artystycznie nazwiska nagrały coś tak oryginalnego jak powyższa aranżacja Taneyev’a.

2. Chopin – Nokturny (Roger Woodward) [Celestial Harmonies 2006]

Sięgnąłem z ciekawości i zachęcony nieprzeciętnie przychylnymi opiniami. Interpretacja introspektywnie refleksyjna, stoicka, chwalona za dalece przemyślaną staranność, doskonałe połączenie struktury i poezji budujące efekt uświęconej kantyleny. Nagranie dokonane na fortepianie Steinway przez australijskiego artystę już po 60-tce, który konsekwentnie zadbał, aby ładunek emocjonalny nie uległ przesunięciu za bardzo w kierunku bliskiej mi muzycznie romantycznej egzaltacji lub jakiejś przesady. Niespieszny przebieg całości, wiele smaczków i nowych odcieni, w tym np. jakby „odfuneralizowany” chorał w 13. nokturnie c-moll op. 48 nr 1. Rozsłuchany w tak namiętnej Marii Joăo Pires meloman może mieć tu pewien problem. Ja mam i jeszcze nie wiem, co o ty wszystkim myśleć. Może jeszcze dojdę do jego rozwiązania, choć w obliczu osobistych upodobań może być trudno.


W nadchodzącym Nowym Roku życzę wszystkim wielu niezapomnianych wrażeń muzycznych i tego, aby skutecznie zrekompensowały one realia trudnych czasów, w jakich obecnie żyjemy.

Obrazek
Romanticism is not dead, ...i hope.
Avatar użytkownika
Chiarodiluna
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 162
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna

Czego teraz słuchacie?

Postprzez jurekt49 » niedziela, 7/01/18, 14:52

Geza Anda - dwupłytowy album z 3-ma koncertami fortepianowymi Bartoka, walcami Chopina i koncertem Mozarta nr 21 C-dur. Jest to pierwsze wydanie z serii "Great Pianists of the XX Century" obejmującej 100 największych pianistów XX wieku.
Obrazek

Po zakupie pianina moim priorytetem teraz są nagrania fortepianowe, solo i z orkiestrą .
Avatar użytkownika
jurekt49
Słuchacz
Słuchacz
 
Posty: 47
Skąd: Brzeg
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1959

Re: Czego teraz słuchacie?

Postprzez Madame Glissando » wtorek, 16/01/18, 00:02

Jean-Philippe Rameau - Les Indes Galantes :
Avatar użytkownika
Madame Glissando
Erudyta
Erudyta
 
Posty: 1102
Skąd: gdzieś w Polsce
Płeć: kobieta

Re: Czego teraz słuchacie?

Postprzez kaloryferarz » wtorek, 16/01/18, 09:13

Madame Glissando napisał(a):Jean-Philippe Rameau - Les Indes Galantes :


Bardzo lubię Les Sauvages z tego.
kaloryferarz
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 186
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1985

Re: Czego teraz słuchacie?

Postprzez Madame Glissando » wtorek, 16/01/18, 17:17

kaloryferarz napisał(a):
Madame Glissando napisał(a):Jean-Philippe Rameau - Les Indes Galantes :


Bardzo lubię Les Sauvages z tego.


Ja też! :) Najlepszy fragment!
Avatar użytkownika
Madame Glissando
Erudyta
Erudyta
 
Posty: 1102
Skąd: gdzieś w Polsce
Płeć: kobieta

Re: Czego teraz słuchacie?

Postprzez Piotr » wtorek, 16/01/18, 17:43

I ten fragment z "Les Indes..."


"Les Boreades" jest niesamowite muzycznie.



Piotr
Słuchacz
Słuchacz
 
Posty: 65

Re: Czego teraz słuchacie?

Postprzez GeorgTelemann » czwartek, 1/02/18, 22:56

Od pewnego czasu zasłuchuję się w kompozytorach z przełomu renesansu i baroku:
- Monteverdi (madrygały, opery, nieszpory)
- Gesualdo (madrygały)
- Frescobaldi (utwory klawesynowe)
- Schutz (pasje, inne utwory a'capella)
- Luzzaschi (utwory klawesynowe)
- Sweelinck (utwory organowe)
- Allegri (Miserere)
- Peri (Eurydyka - fragmenty)

Jeszcze Praetorius, Byrd i kilku innych. Generalnie polecam, szczególnie panów napisanych czcionką pogrubioną. :D
Avatar użytkownika
GeorgTelemann
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 180
Skąd: Wrocław
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 2002

Re: Czego teraz słuchacie?

Postprzez Tezeusz » piątek, 2/02/18, 17:49

GeorgTelemann napisał(a):- Frescobaldi (utwory klawesynowe)


Żal pomijać jego madrygały.

A u mnie powrót do wielkiego Hindemitha:

Obrazek
Avatar użytkownika
Tezeusz
Znawca
Znawca
 
Posty: 772
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1990

Re: Czego teraz słuchacie?

Postprzez MK92 » wtorek, 6/02/18, 18:00

Ostatnio dość często słucham na YouTube utworów Roberta Schumanna. Bardzo lubię Toccatę C-dur op. 7 w wykonaniu Ivo Pogorelicia. Ten wybitny pianista zawsze znakomicie operował takim krótkim i ostrym, wręcz jazzowym dźwiękiem, dlatego też uwielbiam scherza Chopina w jego interpretacji.

Avatar użytkownika
MK92
Słuchacz
Słuchacz
 
Posty: 62
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1992

Re: Czego teraz słuchacie?

Postprzez kaloryferarz » wtorek, 6/02/18, 21:52

Bardzo lubię toccatę Eugeniusza Gigout:

https://www.youtube.com/watch?v=vQvchO39eFY

lubię również toccatę z suity gotyckiej Leona Boelmanna:

https://www.youtube.com/watch?v=co63dD9ez4A

Boellman był uczniem Gigouta, obaj żyli w XIX wieku.
kaloryferarz
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 186
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1985

Re: Czego teraz słuchacie?

Postprzez Tezeusz » wtorek, 6/02/18, 23:07

Mieczysław Weinberg - Sonaty wiolonczelowe (Jewgienij Sudbin)
Avatar użytkownika
Tezeusz
Znawca
Znawca
 
Posty: 772
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1990

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Dyskusja ogólna