Strona główna forum Inne Dyskusje na inne tematy

Czyli tzw. Hyde Park: tutaj możesz wypowiedzieć się na każdy temat niezwiązany z główną tematyką forum

Jak rozpocząć przygodę z muzyką klasyczną?

Postprzez serwiusztuliusz » piątek, 3/12/21, 19:52

Dobry wieczór.

Chciałbym po latach słuchania POP'u, RAP'u muzyki Kościelnej, religijnej, filmowej, ludowej w nowoczesnej wersji, wojskowej, patriotycznej, depresyjnej, rozpocząć swoją przygodę z muzyką klasyczną. Z czym warto się osłuchać? Czego zakosztować, by wyrobić sobie gust?
Jak na razie znam tylko kilka utworów:
-Etiudę rewolucyjną
- IX symfonię, a dokładniej część, która jest dzisiaj bazą hymnu UE
- Marsz żałobny Chopina
-Requiem Mozzarta
-Valkirię autorstwa idola pewnego austriackiego akwarelisty, który kochał tak naprawdę Bawarię.
-Marsz Mendelsona
-IV pory roku Vivaldiego.

Z wykonywania muzyki nie mam żadnych doświadczeń, co najwyżej mogę zagrać "sto lat" na flecie.

Z poważaniem.
Serwiusztuliusz.
serwiusztuliusz
 
Posty: 4

Re: Jak rozpocząć przygodę z muzyką klasyczną?

Postprzez Magnus » piątek, 3/12/21, 21:08

Witamy na forum :)

Polecam zasubskrybować kanały na YouTube na których prawdopodobnie znalazłeś wykonania utworów, które wymieniłeś :)

Od siebie dorzucę:

Bartje Bartmans - świetny kanał, częste uploady z bardzo rzadkimi nutami.
smalin - wizualizacje utworów popularnych, jak i także tych mniej :) Na początek świetna sprawa.
tomekkobialka - piękny zbiór utworów
no i kanał naszej koleżanki z forum, czyli HonorataMusica

Warto też wyzbyć się podziałów i odciąć poglądy od muzyki czy sztuki. "Walkiria" Wagnera to świetna opera i posiada wiele przecudownych momentów :)

Pozdrawiam
"Dałeś mnie najkrótsze życie
I najmocniejsze uczucie. -"
Avatar użytkownika
Magnus
Meloman
Meloman
 
Posty: 526
Skąd: Gliwice
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1995

Re: Jak rozpocząć przygodę z muzyką klasyczną?

Postprzez Arturo » piątek, 3/12/21, 21:09

Cześć. :) Już mamy taki wątek. viewtopic.php?f=19&t=363
Co Ci się do tej pory najbardziej spodobało z muzyki klasycznej? To może spróbujemy pójść takim tropem. Możesz spróbować np. Koncert fortepianowy d-moll Mozarta albo e-moll Chopina oraz inne utwory Vivaldiego(np. op. 9) czy Mendelsohna. :)
https://www.facebook.com/chopinnieszablonowy
Avatar użytkownika
Arturo
Koneser
Koneser
 
Posty: 1266
Skąd: Radom
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1988

Re: Jak rozpocząć przygodę z muzyką klasyczną?

Postprzez serwiusztuliusz » piątek, 3/12/21, 21:44

Witajcie!

Dziękuję za rady i link do innego wątku, na pewno przejrzę .

W muzyce klasycznej pociągają mnie nuty, które jakby swoją siłą, patosem, energią Niebo na ziemię spuszczają, pompują w człowieka energię, która buduje wewnątrz niego świat, wielkie pejzaże bitewne, gdzie widzi siebie wobec wielkich wydarzeń, może przenieść się w świat, którego nie da się dostrzec okiem, tylko wewnątrz, pozwala kontemplować, modlić się do Najwyższego Boga, dawcy daru wyjątkowego, jaki otrzymała ludzkość od Niego, czyli muzyki. Wielkie bitwy, manewry wojsk, wchodzenie w głębię osobowości drugiego człowieka i jego duszy. Muzyka we mnie jest zawsze epicka, podniosła i majestatyczna. Więc bardziej pociąga mnie muzyka na modłę wojskową, aniżeli stricte dworską. Bo ta pierwsza daje człowiekowi rzeczywistą motywację do działania, choć i tej drugiej nie sposób odmówić wartości. Człowiek nie będzie się wiecznie z czymś zmagał. Potrzebuje też ukojenia.

Dlatego, też (jeżeli mogę tutaj tak sprofanować to forum) pozwolę sobie wspomnieć, że lubię słuchać soundtracków z Gwiezdnych Wojen w wersji epickiej w wykonaniu kanału Samuel Kim na YT. Pozwalam sobie na takie wtrącenie, gdyż muzyka filmowa (tych lepszych filmów) zazwyczaj jest osadzana w jakiejś korelacji do muzyki klasycznej.

Warto też wyzbyć się podziałów i odciąć poglądy od muzyki czy sztuki. "Walkiria" Wagnera to świetna opera i posiada wiele przecudownych momentów :)


Tutaj pozwolę się pięknie z Panem częściowo nie zgodzić. Gdyż należy jak we wszystkim zachować umiar. Muzyka może, (zresztą jak sztuka w całości) w zależności od muzycznej wrażliwości wywoływać pewne efekty natury psychicznej. Nie wiem, czy to prawda, mogę tylko przypuszczać. W mediach/internecie pojawiają się materiały co jakiś czas, o tym że "narkomani" wykorzystują zmanipulowane ścieżki dźwiękowe, by wprowadzać się hipnotyczny trans, nierzadko kończąc źle. I oczywiście Wagnerowska "Walkiria" jest piękna, jednakże w umyśle i mózgu tego konkretnego człowieka, który w niej topił swoje utrapienia mogło to spotęgować skrzywienie osobowości i utrwalenie patologii, gdyż utwory Wagnera z tego co pamiętam z wiedzy historycznej odwoływały się do wielkości, do potęgi. Z moich doświadczeń jako konsumenta muzyki muszę stwierdzić, że jeżeli jesteśmy ludźmi wrażliwymi wewnętrznie, to to czym się duchowo karmimy, ma kolosalne znaczenie. Walkiria i twórczość Wagnera, która według mojej najlepszej wiedzy (którą proszę o obalenie) odwoływała się do potęgi, mogła w uszach niewłaściwej osoby przynieść spustoszenie. Jednakże muszę też przyznać Panu rację w tym, że co do zasady człowiek jest wolny i to on bierze za siebie odpowiedzialność, oraz w tym że utwór sam w sobie niczemu nie jest winny, ponieważ jest dziełem martwym, kłodą drewna odrzuconą przez drwala podczas jego pracy, z której zdjął korę, pożywił się z rodziną tą korą, a następnie wziął dłuto i wykonał coś na kształt zwierzęcia lub człowieka, minią pociągnął, czerwienią zamalował wszelką skazę i przytwierdził żelazem w stosownym miejscu. I to co wykonał samo nic nie może. I to stanowi Pismo. W rozdziałach 13 i 14 Księgi Mądrości. Moim zdaniem te kwestie należy wyważyć odpowiednio, co starałem się w tym poście przekazać.
serwiusztuliusz
 
Posty: 4

Re: Jak rozpocząć przygodę z muzyką klasyczną?

Postprzez Arturo » sobota, 4/12/21, 12:22

Muzyki religijnej znajdziesz mnóstwo w dziełach Średniowiecza, Renesansu czy Baroku. Chociażby z tej ostatniej epoki Oratoria Haendla, Stabat Mater Vivaldiego, Pasje Bacha, Msza h-moll Bacha.
Jeśli chodzi o muzykę militarną to kojarzy mi się np. Bitwa pod Możajskiem Kurpińskiego
https://www.facebook.com/chopinnieszablonowy
Avatar użytkownika
Arturo
Koneser
Koneser
 
Posty: 1266
Skąd: Radom
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1988

Re: Jak rozpocząć przygodę z muzyką klasyczną?

Postprzez Chiarodiluna » sobota, 4/12/21, 18:33

Witaj coraz rzadszy Gościu,


czyli wychodzi trochę na to, że szczególnie lubisz jak jest tak jakby pompatycznie.

Ode mnie zatem pamiętna kampania 1812 roku widziana oczyma wyobraźni Rosjanina. Oficjalnie uwertura uroczysta op. 49, ...jak pewna niedościgniona fantazja innego kompozytora:

https://www.youtube.com/watch?v=ZWqVn0dXIA8

W zasadzie cała duża i mała symfonika Czajkowskiego do koniecznego obczajenia. Marsz Słowiański, dudniące wichry we Francesca da Rimini, finał V. Symfonii, scherzo VI. Symfonii, etc. Final 1. części Manfreda rzuca zaś na kolana i już się z nich nie wstaje.


Verdi – Aida – „Chwała Egiptowi”, czyli zwycięski powrót wielkiego wodza. Puszczałem sobie zawsze na studiach przed kluczowymi egzaminami. Polecam.



Sibelius – Finlandia: puszczałem sobie po egzaminie, gdy akurat nie zdałem. Już nie pompatyczne, lecz wzruszająco uroczyste i eligijno-triumfalistyczne. Równie dobrze mogło by się nazywać „Polonica”.

https://www.youtube.com/watch?v=qOSaT6U4e-8


To zaś mi się kojarzy z marszem imperialnym z „Gwiezdnych Wojen”, bo i prawdopodobne, że Williams wzorował się i na marszu żałobnym Chopina i na tym właśnie. Taniec Rycerski konfliktowej kasty władzy, z jednego z wrogich obozów:



Od Prokofiewa jednak lepiej nie zaczynaj. Niełatwa to muza. Choć po „Bitwę na lodzie” z Aleksandra Newskiego możesz sięgnąć. A przy okazji dowiesz się skąd pochodzi słynny temat dźwiękowy z filmu „Szczęki”. Po marsz z „Miłości do 3 pomarańczy” też możesz spokojnie sięgnąć. Romeo i Julia w całości to zaś dla początkujących trochę za trudne arcydzieło. Sam jeszcze nie ogarniam do końca tych modernistycznych innowacji.


„Tako rzecze Zaratustra” Ryszarda Straussa - żeby Ci koniecznie ostatecznie dowieść, że największe wydarzenia w muzyce filmowej to albo zapożyczenia, albo plagiaty:

https://www.youtube.com/watch?v=KWSPxhbWTkE
(nie wiem, czy to Słońce, Solaris, czy po prostu grzyb jądrowy)

A gdybyś był fanem soundtracku „Munich” Williamsa to posłuchaj koniecznie „Wełtawy” Bedricha Smetany, ..tylko nie spadnij z krzesła na skutek nagłego naporu deja vu.

Carl Orff – Carmina Burana – „O Fortuna” też raczej wpisze się w oczekiwaną stylistykę.

I ponownie wielki Giuseppe Verdi – Requiem – „Dzień gniewu”. Słucham zawsze, gdy kradną nasze pieniądze, gdy policja szarpie i bije dziewczyny na ulicach, albo znowu zamiatają pod dywan pedofilię księży. Wstrząsające, nie pompatyczne, ...a dyrygent niczym sam „Lucyfer” z piekła rodem:




Tylko nutowy zapis graficzny jest martwy. Ale sama zaś ożywiona muzyka rzeczywiście może w uszach niewłaściwej osoby przynieść spustoszenie.

Do Wagnera zaś zniechęcam programowo. Mam takie osobiste skojarzenia z narodowym socjalizmem, na którego moda wcale wszak jakoś nie mija.

Sam zaś napomknięty mimochodem przy grzybie jądrowym Fryderyk Nietzsche jest wspaniały, choć często wypaczany i poróżnił się śmiertelnie z onym Wagnerem za koniunkturalną zdradę ideałów.
Romanticism is not dead, ...i hope.
Avatar użytkownika
Chiarodiluna
Meloman
Meloman
 
Posty: 303
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna

Re: Jak rozpocząć przygodę z muzyką klasyczną?

Postprzez serwiusztuliusz » poniedziałek, 6/12/21, 19:32

Sam zaś napomknięty mimochodem przy grzybie jądrowym Fryderyk Nietzsche jest wspaniały, choć często wypaczany i poróżnił się śmiertelnie z onym Wagnerem za koniunkturalną zdradę ideałów.


Witaj! Dziękuję bardzo za propozycje. Masz więcej informacji na temat sporu Nietzschego z Wagnerem? Zaciekawiłeś mnie.
serwiusztuliusz
 
Posty: 4

Re: Jak rozpocząć przygodę z muzyką klasyczną?

Postprzez chlebik » poniedziałek, 6/12/21, 20:05

serwiusztuliusz napisał(a):
Sam zaś napomknięty mimochodem przy grzybie jądrowym Fryderyk Nietzsche jest wspaniały, choć często wypaczany i poróżnił się śmiertelnie z onym Wagnerem za koniunkturalną zdradę ideałów.


Witaj! Dziękuję bardzo za propozycje. Masz więcej informacji na temat sporu Nietzschego z Wagnerem? Zaciekawiłeś mnie.


Sam Nietzsche napisał na ten temat dwie książki - 'Nietzsche kontra Wagner' i 'Przypadek Wagnera'.
You got big dreams. You want fame. Well, fame costs. And right here is where You start paying. In sweat.
Avatar użytkownika
chlebik
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 86
Skąd: Stare Faszczyce
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1984


Powrót do Dyskusje na inne tematy