Strona główna forum Muzyka klasyczna Kompozytorzy

Dyskusje o kompozytorach muzyki klasycznej, od Vivaldiego i Bacha przez Mozarta i Beethovena aż po Lutosławskiego i Góreckiego

Kompozytor - człowiek

Postprzez Urlicht » poniedziałek, 13/01/14, 00:16

Ostatnio więcej niż zwykle słuchałem muzyki Ryszarda Straussa; bardzo podoba się mi ona. Niewiele wiedziałem o kompozytorze, więc zwyczajowo skorzystałem z Wikipedii. Natrafiłem tam na następującą notkę: „Arturo Toscanini powiedział kiedyś o Straussie: "Przed Straussem-kompozytorem zdejmuję kapelusz; przed Straussem-człowiekiem zakładam go z powrotem"”. Miało to związek z czasami w jakich przyszło żyć Straussowi.
Siedząc w ciepłym mieszkaniu, w wygodnym fotelu, będąc pozbawionym większych trosk łatwo kogoś osądzać, potępiać. Świadomy własnych błędów zapytuję w podobnych przypadkach: Jak bym się sam zachował w analogicznej sytuacji? Właściwa odpowiedź może nastąpić jednak dopiero wówczas, gdy faktycznie dojdzie do określonego stanu. I co wówczas? Hamlet, w akcie II, scenie II, wg przekładu Jarosława Iwaszkiewicza wypowiada słowa: „Jeżeli się z każdym będziemy obchodzić tak, jak jest tego wart, to chyba nikt nie uniknie chłosty”.
Na dobrą sprawę kwestia nie dotyczy wyłącznie Straussa. Czy oddzielać muzykę od jego twórcy? Ja nadal słuchać będę jego – i nie tylko jego – muzyki.
Urlicht
Znawca
Znawca
 
Posty: 727

Re: Kompozytor - człowiek

Postprzez DeeDee » poniedziałek, 13/01/14, 01:15

Czy gdybym wiedziała, że np JS Bach bił swoje żony, jego Muzykę odbierałabym inaczej ? Nie sądzę.
Vivaldi był księdzem, ale czy to znaczy, że był święty ?
Dla mnie najważniejsza jest Muzyka.
Nie znam szczegółów z życia kompozytorów . Jako człowiek mam prawo oceniać wyłącznie ich pracę , nie życie.
DeeDee
Meloman
Meloman
 
Posty: 456
Płeć: kobieta
Rok urodzenia: 1976

Re: Kompozytor - człowiek

Postprzez SymphoAlien » poniedziałek, 13/01/14, 05:58

U mnie najpierw jest muzyka. Później inna muzyka danego kompozytora. Następnie rok urodzenia i kraj pochodzenia. Zwykle o samym kompozytorze nie wiem nic.

A co powiecie o Sir Karajanie? Niby nazista.. ale dobrze prowadził więc przestał nim być..
SymphoAlien
Słuchacz
Słuchacz
 
Posty: 57
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1988

Re: Kompozytor - człowiek

Postprzez nex » poniedziałek, 13/01/14, 13:37

Jakieś niesmak pozostaje, ale generalnie oddzielam utwór od jego kompozytora. W momencie kiedy kompozytor kończy prace nad swoim dziełem, to zaczyna żyć swoim życiem.
Avatar użytkownika
nex
Meloman
Meloman
 
Posty: 351
Płeć: mężczyzna

Re: Kompozytor - człowiek

Postprzez kamski » poniedziałek, 13/01/14, 14:47

Urlicht napisał(a):Na dobrą sprawę kwestia nie dotyczy wyłącznie Straussa. Czy oddzielać muzykę od jego twórcy? Ja nadal słuchać będę jego – i nie tylko jego – muzyki.
Moim zdaniem zdecydowanie TAK, oddzielać!
Muzyka to zupełnie inny wymiar naszego świata.

Paganini miał diabelskie zainteresowania (współcześnie nazwalibśmy to chyba okultyzmem). Czajkowski - odmienną orientację. Wagnerowi pamięta się postawę antysemicką. Beethoven wpadał w dzikie ataki szału i podejrzewam, że współcześnie przez niejednego byłby postrzegany jako niezrównoważony dziwak o odpychającym stylu bycia.
Jesli dołożylibyśmy do tego filtr przekonań politycznych, społecznych i obyczajowych to na liście "poprawnych" ostałoby się może 20% nazwisk ;)

No ale słuchając Kaprysu nr 24, 1812, Lohengrin czy Egmonta to naprawdę musiałbym być bardzo zawzięty żeby pamiętać o ich światopoglądaowych skrzywieniach :). Liczy się muzyka.


SymphoAlien wspominał o Karajanie. Czytałem kiedyś jego biografię i czasy II wojny to była biała (lub czarna, jak kto woli) plama w jego życiorysie. Podczas koncertowego tournee w Stanach po wojnie był przez to dotkliwie piętnowany. Tak też patrząc z drugiej strony to znajduję usprawiedliwienie dla nieustępliwej krytyki. Bo rozumiem, że jeśli ktoś życiowo doświadczył wiele to trudno później z pewnymi rzeczami przejść do porządku dziennego, ale to już chyba inny temat, nie chcę robić OT.
Avatar użytkownika
kamski
Meloman
Meloman
 
Posty: 263
Płeć: mężczyzna

Re: Kompozytor - człowiek

Postprzez rzępoła » poniedziałek, 13/01/14, 20:57

kamski napisał(a):Paganini miał diabelskie zainteresowania (współcześnie nazwalibśmy to chyba okultyzmem). Czajkowski - odmienną orientację. (...) No ale słuchając Kaprysu nr 24, 1812, Lohengrin czy Egmonta to naprawdę musiałbym być bardzo zawzięty żeby pamiętać o ich światopoglądaowych skrzywieniach :).

Jeżeli ktoś wykazał się w tym momencie skrzywieniem, to niestety tylko Ty. :/

Co do Karajana - to nie był nazistą. Wstąpił do partii, bo tylko członkowie partii mogli pełnić określone funkcje (dyrygent ważnej orkiestry). Nigdzie nie ma jakichś cytatów, czy innych dowodów na to, że w jakimkolwiek stopniu podzielał jej program.
Avatar użytkownika
rzępoła
Meloman
Meloman
 
Posty: 321

Re: Kompozytor - człowiek

Postprzez Urlicht » środa, 19/03/14, 23:41

Czytając poniższy artykuł
http://www.polskieradio.pl/8/689/Artyku ... czna-rzecz
trafiłem na interesującą myśl:
„Zgadzam się ze słowami Milesa, bo widziałem na własne oczy, co z ludźmi może zrobić nadmiar sukcesu. Wierzcie mi, to nic dobrego.”
Znacie jakiegoś kompozytora muzyki poważnej, któremu nadmiar sukcesu zdecydowanie zaszkodził?
Urlicht
Znawca
Znawca
 
Posty: 727

Re: Kompozytor - człowiek

Postprzez schubertpączek » piątek, 21/03/14, 00:15

Znacie jakiegoś kompozytora muzyki poważnej, któremu nadmiar sukcesu zdecydowanie zaszkodził?


Chyba Paganini bo woda sodowa uderzyła mu do głowy od nadmiaru kasy i nie wiadomo co się z nim działo przez kilka lat ani co robił, ponoć siedział w więzieniu za kradzieże.
Avatar użytkownika
schubertpączek
Znawca
Znawca
 
Posty: 803
Rok urodzenia: 1988


Powrót do Kompozytorzy