Strona główna forum Muzyka klasyczna Kompozytorzy

Dyskusje o kompozytorach muzyki klasycznej, od Vivaldiego i Bacha przez Mozarta i Beethovena aż po Lutosławskiego i Góreckiego

Re: Fryderyk Chopin

Postprzez Prem » piątek, 7/08/20, 13:38

Prem
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 77
Skąd: Olsztyn
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1965

Re: Fryderyk Chopin

Postprzez schubertpączek » poniedziałek, 31/08/20, 04:37

Obrazek
Właśnie swoją premierę ma nowa płyta Natalii Kukulskiej – „Czułe struny”. To unikatowy projekt na światową skalę, bo zawiera on instrumentalne kompozycje Fryderyka Chopina zamienione na... piosenki.

(fragment wywiadu)

- Słuchasz muzyki klasycznej?
- Może nie jakoś intensywnie, ale zawsze ta muzyka była w moim życiu. Z kompozycjami klasycznymi obcowałam w szkole muzycznej, potem wracałam do nich, gdy moje dzieci do niej uczęszczały. Dlatego miałam styczność z klasyką, teoretycznie i praktycznie. W czasach licealnych fascynowałam się Beethovenem, czytałam Norwida i ubierałam na czarno. (śmiech) Bardzo bliska jest mi też muzyka filmowa, która mnie wycisza i przenosi w inny świat. Mam nawet płyty winylowe z takimi kompozycjami, do których lubię wracać.

- Kiedy w pełni świadomie sięgnęłaś po muzykę Chopina?
- Trudno mi znaleźć taki moment. Mam wrażenie, że te utwory znam od zawsze. W szkole muzycznej oczywiście był duży nacisk na słuchanie tych kompozycji i poznawanie ich form. A te najbardziej znane na długo w człowieku zostają, bo mają bardzo chwytliwe melodie. Muzyka Chopina kojarzyła mi się z podniosłym i patetycznym nastrojem. Może dlatego, że taki nastrój panuje wśród popularnych polonezów lub mazurków. Jakby jej trzeba było słuchać na baczność. (śmiech) Tymczasem później przekonałam się, że jest w niej dużo czułości i liryki. Pięknego romantyzmu, bez narodowych skojarzeń. I te utwory bardzo mi się spodobały. Bardzo mnie wzruszały, dlatego tak do takiego Chopina lgnęłam.
Avatar użytkownika
schubertpączek
Znawca
Znawca
 
Posty: 831
Rok urodzenia: 1988

Re: Fryderyk Chopin

Postprzez Chiarodiluna » poniedziałek, 14/09/20, 22:30

schubertpączek napisał(a):Właśnie swoją premierę ma nowa płyta Natalii Kukulskiej – „Czułe struny”. To unikatowy projekt na światową skalę, bo zawiera on instrumentalne kompozycje Fryderyka Chopina zamienione na... piosenki.


Doświadczyłem z ciekawości jedynie materiałów promocyjnych, acz dostępnych w całości. Ale zwyczajowo i komercyjnie to właśnie materiały promocyjne mają być najlepsze i zachęcać do sięgnięcia po całość dokonania. Dla mnie osobiście w odsłuchach i obrazkach mocno kontrowersyjne, a nawet bez gustu i smaku. Szczera wypowiedź piosenkarki na temat jej nie istniejącego przywiązania do muzyki klasycznej pokazuje, że nie miało prawa wypaść zjawiskowo. Szkoda, że nie korzysta z przywileju tworzenia wyłącznie własnego dorobku.


Proponuję zatem (także dla mnie osobiście) bardziej pasujące do tego wątku i jednocześnie muzycznie wartościowsze doniesienie :

Rozstrzygnięto dziś IX. Grand Prix du Disque Frédéric Chopin 2020 !

Wydarzenie, to konkurs nagraniowo-płytowy organizowany konsekwentnie przez warszawskie Towarzystwo im. Fryderyka Chopina, który zwykł towarzyszyć Międzynarodowym Konkursom Pianistycznym im. Fryderyka Chopina w Warszawie.

Obrazek

Nagrodami w tym konkursie są pamiątkowe medale oraz dyplomy, a dodatkowo producenci mają możliwość opatrzenia nagrodzonych fonogramów oficjalnym znakiem Konkursu.

Od bieżącej edycji, w zgodzie z obowiązującą modą, szczególna atencja kierowana jest na tzw. instrument historyczny. Pozwolę sobie jednak już pominąć tę niejednoznaczną kwestię, która zresztą parokrotnie była na Forum poruszana.

Tak więc właśnie Kapituła Konkursu ogłosiła wyniki, pomimo nawet wielkiej nieobecności samego Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego.

Skład Jury: prof. Andrzej Jasiński, prof. Bronisława Kawalla, prof. Andrzej Lupa, prof. Piotr Paleczny, Karol Radziwonowicz, Adam Rozlach, dr Ewa Sławińska-Dahlig, prof. Wojciech Świtała.

=> „Grand Prix du Disque Frédéric Chopin” 2020 w kategorii nagrań na instrumentach współczesnych dokonanych po 1 stycznia 2000 r. otrzymała wytwórnia DEUTSCHE GRAMMOPHON za płytę „Seong-Jin Cho – Chopin: Piano Concerto No. 1; Ballades, London Symphony Orchestra, Gianandrea Noseda”.

Wyróżnienie otrzymały płyty NIFC:

:tak: „Maria João Pires – Chopin: Piano Concerto in F minor Op. 21; Nocturnes; Sinfonia Varsovia, Christopher Warren-Green”, seria: „Chopin i Jego Europa”

https://www.youtube.com/playlist?list=OLAK5uy_k_3gW2OAhp0UNYDtAbbn73UuSyCySr3Es



Ciekawe, że wybrane nokturny na tym krążku wybrzmiewają inaczej, niż na wspaniałej płycie dla DG.

:tak: „Martha Argerich, Mischa Maisky – Chopin: Piano Concerto; Sonata in G minor for piano and cello (Op. 65); Sinfonia Varsovia, Jacek Kasprzyk”, seria: „Chopin i Jego Europa”

:tak: „Kate Liu – Chopin: Mazurki op. 56; Ballada f-moll, Andante spianato i Wielki Polonez Es-dur, Sonata op. 58”, seria: „Konkurs Chopinowski” [2CD]

https://www.youtube.com/playlist?list=OLAK5uy_mbSd0h7STBjNqFr1lC3YCQQ10_WtuMMFk



Bardzo wymowne dla mnie jest to, że jedyną wyróżnioną płytą z Konkursu Chopinowskiego jest właśnie program recitalowy Kate Liu :serce: . Bo płyta zwycięska Seong-Jin Cho jest oczywiście nagraniem pokonkursowym, ze światowej klasy orkiestrą.


A co podobało się Jury w poprzedniej edycji ?


W VIII. Grand Prix du Disque 2015 zwyciężyło => AMBROISIE NAÏVE za płytę CHOPIN PIANO CONCERTOS w wykonaniu Nikolai Lugansky’ego, Sinfonii Varsovii i Aleksandra Vedernikova. :!:

https://www.youtube.com/playlist?list=OLAK5uy_kDhUMjh3TpFseLjDEfWLuBmk5o3c7Onio



A wyróżniano:

:tak: Deutsche Grammophon za płytę – Jan Lisiecki CHOPIN ETUDES



Tę, w jego wykonaniu, polubiłem szczególnie.

:tak: Deutsche Grammophon za płytę – Ingolf Wunder CHOPIN RECITAL

:tak: MDG za płytę – Jin Ju FREDERIC CHOPIN LATE PIANO WORKS

Ostatniego wyróżnionego wówczas albumu nigdy jeszcze nie poznałem. :-(

Obrazek

Obrazek


Oczywiście, gdyby tylko Krystian Zimerman zechciał nagrać sonaty lub scherza wyniki byłyby zapewne inne ! Tymczasem cieszmy się tym, co jest.

Przed nami wszak ocean odroczonych przez epidemię wrażeń.
Romanticism is not dead, ...i hope.
Avatar użytkownika
Chiarodiluna
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 223
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna

Re: Fryderyk Chopin

Postprzez Arturo » wtorek, 15/09/20, 15:32

Słuchałem fragmentów tej Kukulskiej na Spotify i nawet mi się nie chciało tego komentować. Denerwują mnie takie kiczowate wersje od zawsze. :(

Te nagrody to za okres 2000 - 2020 czy za 2015 - 2020? :) To trochę dziwne jeśli za każdym razem biorą pod uwagę czas od 2000 roku. Same zacne wydawnictwa. Też lubię etiudy Lisieckiego za fajny pomysł wolniejszego tempa tych wykonań. Dobrze też, że co najmniej 2 płyty to wykonawcy, którzy nie byli laureatami konkursu chopinowskiego bo gdyby wszystko kręciło się koło Warszawy to też nie dobrze. ;)
https://www.facebook.com/chopinnieszablonowy
Avatar użytkownika
Arturo
Erudyta
Erudyta
 
Posty: 1178
Skąd: Radom
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1988

Re: FrydJeryk Chopin

Postprzez schubertpączek » środa, 16/09/20, 03:55

Ja nie znalazłem jeszcze czasu na zapoznanie się z Chopinem Kukulskiej ale wasze komentarze są ciekawe. Kiczowate? Ponoć to się bardzo dobrze sprzedaje w sklepach.
Avatar użytkownika
schubertpączek
Znawca
Znawca
 
Posty: 831
Rok urodzenia: 1988

Re: Fryderyk Chopin

Postprzez MK92 » środa, 14/10/20, 23:05

Przesłuchałem na razie Poloneza As-dur op. 53 oraz Etiudę E-dur op. 10 nr 3 w aranżacji pani Kukulskiej. Pomysł ciekawy, nie nazwałbym tego kiczem, ale wiadomo, że dla wielkich miłośników muzyki Chopina, do których nieskromnie się zaliczę, nie jest to coś, do czego się będzie z wielką ochotą wracało.
MK92
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 89
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1992

Re: Fryderyk Chopin

Postprzez Chiarodiluna » sobota, 17/10/20, 20:53

Arturo napisał(a):Też lubię etiudy Lisieckiego za fajny pomysł wolniejszego tempa tych wykonań.


No właśnie, w wielu zaakcentowanych miejscach w Etiudzie 12/25 pasaż następuje z pewnym dyskretnym opóźnieniem po akordzie. To ubogaca wybrzmiewanie o pewien klimat nostalgiczności.

MK92 napisał(a):...nie jest to coś, do czego się będzie z wielką ochotą wracało.


Jedyna transkrypcja nie będąca samą wokalizą, lecz piosenką w tekstem, która mi się jakoś podoba, to ta przygotowana do promocji średnio udanego filmu o kompozytorze – „Chopin – Pragnienie miłości”. Zdecydowały o tym dwie kwestie. Klasa tekstu stworzonego przez pana Wojciecha Młynarskiego i mądry wybór podkładu muzycznego. Mądry oznacza tu postawienie na utwór o bardzo prostej fakturze. Bo Walc a-moll (Brown Index 150) to jeden z najprostszych utworów Chopina. Dokładnie tak samo jak akompaniament w pieśniach kompozytora – marginesie jego twórczości.

W pewnej niekonsekwencji rozszerzyłbym to jeszcze o zaakceptowane przez samego Chopina innowacje jego Mazurków przez przyjaciółkę i wykonawczynię Requiem na jego pogrzebie - Pauline Viardot :




=> A przy dzisiejszej mocno deszczowej rocznicowej sobocie, przez przypadek odkryłem na YouTube długo i dotychczas bezowocnie wyczekiwany update dorobku nagraniowego polskiej pianistki – Aleksandry Mikulskiej.

Arturo już przedstawiał nam kilkakrotnie przy rożnych okazjach jej sylwetkę. Zatem tylko dla przypomnienia parę zdań.

To Warszawianka po odbyciu studiów wyższych w Niemczech i obecnie tam rezydująca. Tak, jak wielu artystów ze wschodniej Europy i nie tylko. Bo warunki do pracy artystycznej i życia (nie tylko te finansowe) są tam nieporównywalnie okazalsze.

Pianistka pozostaje szczególnie oddana twórczości Fryderyka Chopina. Jest silnie zaangażowana w promowanie muzyki Fryderyka Chopina poza jego ojczyzną.

W 2005 roku otrzymała nagrodę specjalną dla najlepszego polskiego pianisty XV. Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny Fryderyka Chopina w Warszawie.

Firmuje znaną, acz mniej popularną markę fortepianu Bösendorfer.

„Jej sztukę pianistyczną chyba najlepiej oddaje sformułowanie: szczerość i intymność”.

Tak więc na YouTube pojawiło się spore portfolio nagrań realizowanych dla wytwórni muzycznej Organum Classics :


Najbardziej ulubiony mazurek.

https://www.youtube.com/channel/UCMTPTKVUjJ8gASjMJReWNrA/playlists?view=50&sort=dd&shelf_id=17666223384013636040

https://www.aleksandramikulska.com/


=> Arthur Greene – The Chopin Project :

Najbardziej znany i popularny nokturn Chopina, choć odległy od tych najznakomitszych, posiadający niezliczona ilość alternatywnych opracowań (transkrypcji i rearanżacji). Prezentacja z rzadziej spotykanymi wykonawczo wariantami ozdobników, acz jak czytamy oryginalnego pochodzenia :




=> Ciekawe, udane i achronologicznie na płycie podawane Mazurki :




=> Czyżby już niedługo Chopinowska płyta roku 2020 [ ??? ] :

Romanticism is not dead, ...i hope.
Avatar użytkownika
Chiarodiluna
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 223
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna

Re: Fryderyk Chopin

Postprzez Chiarodiluna » sobota, 14/11/20, 21:13

Polskie Radio Chopin powstało przez swoiste wyodrębnienie z „Dwójki” 11. listopada 2017 roku i rokrocznie świętuje tę okoliczność koncertem. Rok temu byłem na recitalu Kevin’a Kenner’a. W tym roku epidemia globalna przesądziła o koncercie sreaming’owym.

Obrazek

Ale zapowiedziano kolejne koncerty streaming’owe, i to wcale nie jubileuszowe. Przewidywane są przy ich okazji zabawy konkursowe z nagrodami. Niestety nie słuchałem od początku na żywo omawianego recitalu i pewnie bym nie zdążył z odpowiedzią, bo pytanie było dość łatwe, chociaż programowość, nie tylko ta meteorologiczna do Chopina raczej nie pasuje.

Wybrzmiały m.in. 24 Preludia op. 28 :

„Różnorodność nastrojów i wrażeń zawartych w tym zbiorze nie znajduje równej sobie w całej światowej literaturze muzycznej. Wprowadzają duszę w złote sny i podnoszą ją w regiony ideału. Cudowne przez swoją rozmaitość, pracę i wiedzę”.

Wystąpił pianista, o którym nie pamiętałem - Jan Krzysztof Broja. I to właśnie jego 24 Preludia op. 28 zajęły mnie szczególnie, gdyż okazały się i przykuwające i obrazoburcze jednocześnie.

Zaczynają się od momentu 41:12.



https://www.youtube.com/watch?v=9o7UdhLcOh0&t=1509s


Dla mnie w jego interpretacji momenty i miniatury idylliczno - elegijne były często przykuwające (Nr 2, 6, 7, 11, 23):

Nr 2 : piękne zwieńczenie (43:15 – 44:05) :)
Nr 6 : piękne uderzenie akordowe (49:55) :)
Nr 7 : niebanalnie uroczo zagrane (50:23 – 51:29) :)
Nr 11 : (55:35 – 56:20) :)

Natomiast przebiegi i utwory scherzoidalno - balladowo - epickie przez swoją obrazoburczość prowadzą wręcz do wytrzeszczu oczu u słuchacza ( Nr 8, 14, 16, 22):

Nr 8 : (52:38 – 52:58) :szok:
Nr 14 : (01:01:48 - 01:02:06) :szok:
Nr 16 : (01:08:04 – 01:09:15) :szok: :szok:
Nr 22 : (01:19:17 – 01:20:08) :szok:

............................

Nr 13 : (59:20 – 59:52) :)
Nr 15: (01:05:14 – 01:05:16) :szok:
Nr 18 : zwieńczenie (01:13:30 – 01:13:48) WOW ! :aniol: :!:
Nr 21 : „Kolęda” (01:17:47 – 01:18:12) :)


Największą niespodziankę przynosi chyba jednak Preludium 23. ( 1:20:10 – 1:22:18) :!: . Pianista zmienił bowiem w nim właściwe „Moderato” w niepartyturowe „Lento” (utwór trwa przez to 2x dłużej niż normalnie) i doprowadził mnie tym do dźwiękowych skojarzeń z nokturnowym „Largo” z Sonaty h-moll, których to związków nigdy wcześniej nie byłem świadomym. A jednocześnie ukazał w nim Chopina w blasku i kontekście Impresjonizmu. Szok. Nigdy wcześniej to preludium nie okazywało się dla mnie tak ważne, gdyż myśli wybiegały już do wielkiego finału w d-moll.

Dlatego ciekawy jestem bardzo innych opinii, wrażeń i spostrzeżeń o tym wykonaniu. Koniecznie coś o tym napiszcie.
Ostatnio edytowano niedziela, 15/11/20, 09:01 przez Chiarodiluna, łącznie edytowano 1 raz
Romanticism is not dead, ...i hope.
Avatar użytkownika
Chiarodiluna
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 223
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna

Re: Fryderyk Chopin

Postprzez Arturo » sobota, 14/11/20, 22:10

Rzeczywiście obrazoburczy, ale też bardzo interesujący. Spodobał mi się, chętnie poszedłbym na jego występ. Z tych fragmentów które przytoczyłeś najbardziej spodobał mi pierwszy i ostatni. Świetny pomysł z tak powolnym zagraniem nr. 23. Może większość pianistów gra je za szybko? No i ta refleksja na koniec mojego ukochanego preludium nr. 2. To być może bardziej interpretator niż wykonawca, ale odbieram raczej pozytywnie jego pomysły. :) Mimo sporych zmian muzyka pozostała jednak muzyką. :)
https://www.facebook.com/chopinnieszablonowy
Avatar użytkownika
Arturo
Erudyta
Erudyta
 
Posty: 1178
Skąd: Radom
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1988

Re: Fryderyk Chopin

Postprzez kamski » czwartek, 26/11/20, 22:29

Tymczasem w mediach zagranicznych powrót do tematu orientacji seksualnej Fryderyka.

Temat zestawiany szczególnie w kontekście niepokojów społecznych na tle aktywności środowisk LGBT w Polsce parę miesięcy temu.

(po angielsku w Guardianie)
https://www.theguardian.com/music/2020/ ... mme-claims

(oraz w The Independent)
https://www.independent.co.uk/arts-ente ... 61548.html
Avatar użytkownika
kamski
Meloman
Meloman
 
Posty: 267
Płeć: mężczyzna

Re: Fryderyk Chopin

Postprzez Arturo » czwartek, 26/11/20, 23:27

Jak już to byli zasłużeni Polacy, których homoseksualizm jest bardziej wiarygodny jak np. Maria Konopnicka czy Jerzy Waldorf.
https://www.facebook.com/chopinnieszablonowy
Avatar użytkownika
Arturo
Erudyta
Erudyta
 
Posty: 1178
Skąd: Radom
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1988

Re: Fryderyk Chopin

Postprzez MK92 » czwartek, 3/12/20, 10:30

Ja ogółem wolę nie poruszać takich kwestii. W dzisiejszych czasach zapanowała moda na nadmierne psychologizowanie i wywlekanie na wierzch (być może w efekcie działań różnej maści ideologów i inżynierów społecznych) spraw intymnych relacji czy orientacji seksualnych, a to powinien być temat tabu.

Chiarodiluna napisał(a):Pianista zmienił bowiem w nim właściwe „Moderato” w niepartyturowe „Lento” (utwór trwa przez to 2x dłużej niż normalnie) i doprowadził mnie tym do dźwiękowych skojarzeń z nokturnowym „Largo” z Sonaty h-moll, których to związków nigdy wcześniej nie byłem świadomym.

O, ja również od razu usłyszałem w swojej głowie analogię do trzeciej części Sonaty h-moll op. 58 :) Rzeczywiście, pierwszy raz doświadczyłem tak wolnego tempa w przedostatnim chopinowskim Preludium. Jego charakter zmienił się całkowicie. Wcześniej kojarzyło się ono z jakąś dziecięcą igraszką, a tutaj brzmi prawie jak nokturn, przenoszący wyobraźnię człowieka w sferę marzeń. Ogółem wolę spokojniejsze tempa, chyba że ktoś jest na przykład Horowitzem i może sobie pozwolić na dociśnięcie "pedału gazu" z ciekawym efektem ;)
MK92
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 89
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1992

Re: Fryderyk Chopin

Postprzez Chiarodiluna » czwartek, 24/12/20, 23:56

[ 1. ] :

kamski napisał(a):Tymczasem w mediach zagranicznych powrót do tematu orientacji seksualnej Fryderyka.


Temat rozpoczęli Szwajcarzy, a dokładnie redaktor muzyczny szwajcarskiej telewizji kulturalnej.

https://www.srf.ch/kultur/musik/spaetes-outing-chopin-war-schwul-und-niemand-sollte-davon-erfahren?fbclid=IwAR167VGLpiTS8RwgjNWOPxzQUJ3eoB6QNSCV5i40_bvUfqiCthHTfeKZa7A&ns_source=mobile

Szybko został „przedrukowywany” dalej, ...także w Polsce, gdyż widocznie celnie trafił w doraźne potrzeby.

https://noizz.pl/lgbt/odkryto-listy-ktore-wskazuja-ze-chopin-jednak-byl-w-zwiazku-z-mezczyzna/jc6nq30?utm_source=fb&utm_medium=social&utm_campaign=fb_noizz&fbclid=IwAR3k2WgoQ5d_Mbl7HAWfKu3-b__-QMvEIAV8qu-ngp-zbKUUzJLRVRipNkU

Raczej prawidłowo odczytujesz, że cała sprawa ma pewien szerszy kontekst społeczno-polityczny i może być pokłosiem oburzenia światowej opinii publicznej na „LGBT free zones” i piętnowanie mniejszości przez prawicowe rządy.

Tak więc muzykologom-biografom i pośrednio NIFC chętnie próbowano zarzucić „poprawną narodowo-katolicko” nierzetelność. Widać już też, że oskarżani przyjęli strategię przeczekania, w myśl zasady, że brak reakcji to często najlepsza reakcja. Być może doskonale rozumiejąc ten motywowany politycznie aspekt wszelkich zarzutów.

MK92 napisał(a):Ja ogółem wolę nie poruszać takich kwestii.


No właśnie. Interesuje nas przecież głównie dorobek twórczy.

Prawie jestem pewien, że autorzy sensacyjnego doniesienia nie znaleźli czasu i motywacji, aby upewnić się, czy aby ta kwiecista językowa egzaltacja przy pisaniu tychże listów nie była li tylko osobistą manierą kompozytora lub też jakąś cenioną wówczas konwencją.

Niemniej, każdy uważny czytelnik, który pokusił się o analizę doniesień biograficznych na temat kompozytora, musiał szybko dostrzec jego niepowodzenia i ułomności w poruszanym obszarze życia. W moim pojmowaniu jego życia była to jednak jakaś „lękliwość nerwicowo-fobiczna” oraz skutki wyniszczającej choroby z fizycznym osłabieniem i pewnie ciągłymi obawami przed kolejnym, forsownym, zawsze niemiłym otoczeniu, napadem kaszlu.


[ 2. ] :

BBC Music Magazine 12/2020 bardzo chwali płytę NIFC – Koncerty fortepianowe (Kevin Kenner, wspólnie z Apollon Musagète Quartet i kontrabasistą Sławomirem Rozlachem) :

Obrazek

https://www.youtube.com/playlist?list=OLAK5uy_nl-CGYkVdHUxoQK6v1ReGKedu3FB3GarQ


„Od samego początku koncerty fortepianowe Fryderyka Chopina wykonywane były w przestrzeniach prywatnych. Wiadomo też, sam kompozytor wykonywał te dzieła w różnych wersjach kameralnych, choć nie odnaleziono nigdy kameralnej wersji żadnego z utworów pisanej ręką Chopina. Gdy koncerty te wydawano w latach 30-tych XIX wieku, publikowano je nie tylko z akompaniamentem orkiestrowym, ale także jako utwory solowe oraz kameralne z towarzyszeniem kwintetu smyczkowego.”

„Oba koncerty były już nagrywane w wersjach kameralnych. W nowym, znakomitym nagraniu Kevina Kennera wykorzystana została jego własna edycja (przygotowana wspólnie z Krzysztofem Dombkiem i wydana przez PWM). Zgodnie z praktyką dziewiętnastowieczną, fortepian wzmacnia te fragmenty, które w wersji orkiestrowej grane były przez tutti.”

Znamienne i godne brania pod uwagę jest to, że kompozytor grał je w początkowym okresie z asystą jedynie zespołu smyczkowego, a dopiero później rozpisał partyturę na całą orkiestrę. To znaczący fakt. Kevin Kenner z partnerami (oczywiście nie odkrywczo) zrobił coś podobnego, a efekty raczej oczarowują. Co ciekawe, Kenner chwilami podgrywa też wybrane partie akompaniamentu orkiestrowego.

Wciąż i niezmiennie najbardziej lubię oba koncerty jednak w oprawie 20-osobowego składu orkiestry (wyłącznie) instrumentów smyczkowych.

[ 3. ] :

Wracając do poruszonego wcześniej tematu Preludiów, ...chyba dość ceniony i skądinąd słynący z zamiłowania do fundowania raczej trzeszczących „Memoriałów” youtube’owy profil – „The Reference Recordings of Classical Music”, zarekomendował niedawno „nagranie stulecia” chopinowskich Preludiów.

Wskazano na pianistę, który w ogóle nie jest uwzględniany przez indeks wybitnych interpretatorów i wykonawców chopinowskich prowadzony przez NIFC. Nie będę nawet ukrywał, że nigdy dotychczas o nim nie słyszałem. Niezmiennie wrażenie robi, że tak jak nasz Miłosz Magin potrafił odegrać w krótkim czasie w Rzymie z pamięci cały dorobek Chopina, tak Éric Heidsieck był zdolny zrobić coś podobnego ze wszystkimi sonatami Beethovena. No właśnie – z dziełami Beethovena, a nie Chopina. Trudno jakoś mi podzielić wyrażony pogląd o tym nagraniu. Chociaż nie kwestionuję, że to propozycja wartościowa, z naprawdę ciekawymi momentami.



Dlatego ciekawy jestem Waszych spostrzeżeń i opinii. I na temat preludiów, i ewentualnie na temat marki i wiarygodności tego portalu. A może ich rekomendacja na chopinowskie Polonezy też Was zdziwi ?

A jeśli chodzi o Preludium Nr 23, to ten z kolei pianista także nie zagrał partyturowego „Moderato”, ale jakieś „Allegetto ad libitum”. No, ale jest to już znacznie powszechniejsze, niż powolne rozegranie go przez Jana Krzysztofa Broję. Podobnie prędko zaprezentowała go przecież sama Martha Argerich /czyli grubo poniżej 1 minuty/.

[ 4. ] :

Co najważniejsze, ...życzę wszystkim Wam zdrowych, spokojnych świąt, a także doczekania szczęśliwie w zdrowiu do szczepionki na SARS-Cov-2 i XVIII. Konkursu Chopinowskiego.

A w „prezencie” Ktoś mało znany, kto wyjątkowo czule dla mnie ujął ten mały intymny moment [06:13 - 06:17] :

Romanticism is not dead, ...i hope.
Avatar użytkownika
Chiarodiluna
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 223
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna

Re: Fryderyk Chopin

Postprzez Arturo » piątek, 25/12/20, 19:41

Chiarodiluna napisał(a):Dlatego ciekawy jestem Waszych spostrzeżeń i opinii. I na temat preludiów, i ewentualnie na temat marki i wiarygodności tego portalu. A może ich rekomendacja na chopinowskie Polonezy też Was zdziwi ?

Jakie jest ich uzasadnienie wybrania tej płyty? :) Jaka jest ich rekomendacja na Polonezy?
Mnie nie pociąga gra tego artysty mówiąc w skrócie.
https://www.facebook.com/chopinnieszablonowy
Avatar użytkownika
Arturo
Erudyta
Erudyta
 
Posty: 1178
Skąd: Radom
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1988

Poprzednia strona

Powrót do Kompozytorzy




cron